 |
|
kiedy Ty już dawno zapomnisz ja nadal będę pamiętać jak milczałam z Tobą o niczym.
|
|
 |
|
trudno jest mi przyswoić rolę bycia dla Ciebie nikim. bardziej nikim niż za czasów gdy jeszcze nie mieliśmy świadomości tego, że w ogóle istniejemy.
|
|
 |
|
kiedyś byłeś dla mnie dowodem na istnienie boga, dzisiaj jesteś dowodem na istnienie szatana.
|
|
 |
|
moim ulubionym odgłosem jest Twój uśmiech.
|
|
 |
|
potrzebuję kogoś kto potrafi odpowiedzieć na pytania bez odpowiedzi , mimo , że tak paradoksalnie to brzmi .
|
|
 |
|
nieważne jak bardzo jesteś szczęśliwa. czasami każdy potrzebuje dnia kiedy może wyżyć się na wszystkich wokół, usiąść i najzwyczajniej w świecie zacząć płakać
|
|
 |
|
przychodzi moment, kiedy uzmysławiasz sobie, że pustka przeszywająca Twoje źrenice już nigdy nie będzie wypełniona odbiciem osoby od której zależny jest rytm bicia Twojego serca.
|
|
 |
|
I czując Cię obok opowiem o wszystkim, jak często się boję i czuję się nikim.
|
|
 |
|
- Kocham Cię.
- Nie zrozumiałam tego żartu.
|
|
 |
|
Waga to najfajniej spada jak się ją wypierdoli przez okno.
|
|
 |
|
przestań kurwa dramatyzować
|
|
 |
|
kolejne kieliszki i tak wspaniale kręci nam się w słowach.
|
|
|
|