głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika neverending

chciałabym zasypiać z myślą  że obudzisz mnie rano.

slove dodano: 9 marca 2012

chciałabym zasypiać z myślą, że obudzisz mnie rano.

 CZ.5  Gdy pojawiłam się w umówionym miejscu on już czekał spacerując nerwowo w te i spowrotem i rozglądał się na boki.Gdy mnie zobaczy podszedł powolnym krokiem wręczając mi długą czerwoną różę taką samą która nadal wisi zasłuszona nad moim łóżkiem od prawie 2ch lat.Z Jego twarzy zniknęła ta cała bezczelność cynizm i podłość.Znów był tym samym chłpakiem w którym się zakochałam.Nie wiem jak długo staliśmy tam wpatrując się w sobie oczy ale nagla poczułam jak bierze w swą dłoń moją i prowadzi nas w pewne miejsce.Poczułam to co kiedyś :radość dziką namiętnośc motyle w brzuchu i zawroty głowy.Znów się uśmiechałam.Znów czułam się ważna wyjątkowa. Dziękuję że dałaś mi szansę rzekł kilka tygodni później gdy siedzieliśmy objęci w Jego pokoju.Nagle zrobiło mi sie gorąco i wszystko wróciło:ból bezradnosć i strach że niedługo to się skończy Nie wracajmy do tego powiedziałam i delikatnie pocałowałam Go w usta.Uwierzyłam bo kochałam i w końcu poczułam czym jest prawdziwa miłosć. KONIEC    pozorna

pozorna dodano: 8 marca 2012

[CZ.5] Gdy pojawiłam się w umówionym miejscu on już czekał spacerując nerwowo w te i spowrotem i rozglądał się na boki.Gdy mnie zobaczy podszedł powolnym krokiem wręczając mi długą,czerwoną różę,taką samą,która nadal wisi zasłuszona nad moim łóżkiem od prawie 2ch lat.Z Jego twarzy zniknęła ta cała bezczelność,cynizm i podłość.Znów był tym samym chłpakiem w którym się zakochałam.Nie wiem jak długo staliśmy tam wpatrując się w sobie oczy,ale nagla poczułam jak bierze w swą dłoń moją i prowadzi nas w pewne miejsce.Poczułam to co kiedyś :radość,dziką namiętnośc,motyle w brzuchu i zawroty głowy.Znów się uśmiechałam.Znów czułam się ważna,wyjątkowa.-Dziękuję,że dałaś mi szansę-rzekł kilka tygodni później,gdy siedzieliśmy objęci w Jego pokoju.Nagle zrobiło mi sie gorąco i wszystko wróciło:ból,bezradnosć i strach,że niedługo to się skończy-Nie wracajmy do tego-powiedziałam i delikatnie pocałowałam Go w usta.Uwierzyłam,bo kochałam i w końcu poczułam czym jest prawdziwa miłosć. KONIEC || pozorna

czekam kolejny dzień  z nadzieją  że może w końcu zobaczę Cię z okna  jak idziesz  biegniesz  śmiejesz się  bądź płaczesz  cokolwiek. a ja będę po prostu mógł zejść na dół i mocno Cię przytulić  pocieszyć  albo nie mówić nic  śmiać się razem z Tobą  lub zabrać  gdzieś przed siebie. żebyśmy mogli być sami  w ciszy i spokoju. razem uczylibyśmy się żyć  kochać  śnić  prowadzić się nawzajem we śnie  patrzylibyśmy razem jak świat się zmienia  a to co jest między nami dalej trwa i mimo wszystko się nie kończy. to wszystko jest ciekawym zagadnieniem  trudno jest żyć gdy jesteś tak daleko  ale cieszę się że mam Cię chociaż w taki sposób  niż gdybym miał nie mieć wcale.  kolekcjonerr dla endoftime

endoftime dodano: 8 marca 2012

czekam kolejny dzień, z nadzieją, że może w końcu zobaczę Cię z okna, jak idziesz, biegniesz, śmiejesz się, bądź płaczesz, cokolwiek. a ja będę po prostu mógł zejść na dół i mocno Cię przytulić, pocieszyć, albo nie mówić nic, śmiać się razem z Tobą, lub zabrać, gdzieś przed siebie. żebyśmy mogli być sami, w ciszy i spokoju. razem uczylibyśmy się żyć, kochać, śnić, prowadzić się nawzajem we śnie, patrzylibyśmy razem jak świat się zmienia, a to co jest między nami dalej trwa i mimo wszystko się nie kończy. to wszystko jest ciekawym zagadnieniem, trudno jest żyć gdy jesteś tak daleko, ale cieszę się że mam Cię chociaż w taki sposób, niż gdybym miał nie mieć wcale./ kolekcjonerr dla endoftime
Autor cytatu: kolekcjonerr

 CZ.4  Wstawiłam wodę na kolejna tego dnia kawę i przysiadłam na krześle wpatrując sie w jeden punkt na ścianie.Objęłam kolana dłońmi i jak zahipnotyzowana podjęłam kolejna podróż za marzeniami wspomnieniami i obietnicami Jego wiecznej miłości.Myślałam o wydarzeniach sprzed kilku dni.Widziałam Go tylko raz po tamtym incydencie na szkolnym korytarzu.Mijajac go mimowolnie spuściłam wzrok bojąc się spojrzeć mu w oczy.Bałam się że ujrzy w nich światełko w oczach i miłość do Jego osoby.Nagle z rozmyśleń wyrwał mnie jakiś dzwięk.Spojrzałam na kuchenkę lecz nie był to dzięk gwizdka lecz dzwięk dzwoniącego na stole telefonu.Otworzyłam klapkę i przyłożyłam go do ucha.Usłyszałam Go.Prosił o spotkanie przepraszał i mówił że wciąż pamięta i zapomnieć nie może.Usiadłam wypuszczajac łzę po chwili kolejną i jeszcze jedną..Czajnik zaczął gwizdać lecz nie byłam w stanie go wyłączyć..Drżałam bijąc się z własnymi myślami.Wspomnienia wzięły górę.Mimo konsekwencji zgodziłam się..    pozorna

pozorna dodano: 6 marca 2012

[CZ.4] Wstawiłam wodę na kolejna tego dnia kawę i przysiadłam na krześle wpatrując sie w jeden punkt na ścianie.Objęłam kolana dłońmi i jak zahipnotyzowana podjęłam kolejna podróż za marzeniami,wspomnieniami i obietnicami Jego wiecznej miłości.Myślałam o wydarzeniach sprzed kilku dni.Widziałam Go tylko raz po tamtym incydencie na szkolnym korytarzu.Mijajac go mimowolnie spuściłam wzrok bojąc się spojrzeć mu w oczy.Bałam się,że ujrzy w nich światełko w oczach i miłość do Jego osoby.Nagle z rozmyśleń wyrwał mnie jakiś dzwięk.Spojrzałam na kuchenkę lecz nie był to dzięk gwizdka lecz dzwięk dzwoniącego na stole telefonu.Otworzyłam klapkę i przyłożyłam go do ucha.Usłyszałam Go.Prosił o spotkanie,przepraszał i mówił,że wciąż pamięta i zapomnieć nie może.Usiadłam wypuszczajac łzę,po chwili kolejną i jeszcze jedną..Czajnik zaczął gwizdać lecz nie byłam w stanie go wyłączyć..Drżałam bijąc się z własnymi myślami.Wspomnienia wzięły górę.Mimo konsekwencji zgodziłam się.. || pozorna

siedzę na niewidoku. ukrywam się. przed czym? przed Tobą  przed kolejną rozmową  czy przed tym co wniesie w moje życie? a może przed kolejną falą łez  jeśli nie napiszesz  co jakże prawdopodobne... ukrywam się przed uczuciem  że jestem żałosna  przed nadzieją  przed smutkiem  rozczarowaniem  zazdrością? chronie szczelnie resztki optymizmu które zostały  nie pozowle Ci ich zniszczyć  czasami wydaje mi się  że je tracę  ale w ostatnim momencie łapie i nie pozwalam im upaść.  nie pozowole Ci zniszczyć tego co zostało  bo przecież zostało tak niewiele.

nie_ogarne dodano: 5 marca 2012

siedzę na niewidoku. ukrywam się. przed czym? przed Tobą, przed kolejną rozmową, czy przed tym co wniesie w moje życie? a może przed kolejną falą łez, jeśli nie napiszesz, co jakże prawdopodobne... ukrywam się przed uczuciem, że jestem żałosna, przed nadzieją, przed smutkiem, rozczarowaniem, zazdrością? chronie szczelnie resztki optymizmu które zostały, nie pozowle Ci ich zniszczyć, czasami wydaje mi się, że je tracę, ale w ostatnim momencie łapie i nie pozwalam im upaść. nie pozowole Ci zniszczyć tego co zostało, bo przecież zostało tak niewiele.

pytasz czemu mam taką minę? hm  może dlatego  że właśnie pęka mi serce? po raz kolejny.

nie_ogarne dodano: 5 marca 2012

pytasz czemu mam taką minę? hm, może dlatego, że właśnie pęka mi serce? po raz kolejny. ;]

nagle wewnątrz coś pęka  do krwi zagryzam wargi  z marnym kawałkiem czegoś ostrego w dłoni  po raz kolejny szarpię skórę  kolejne dogłębne rany  czuję każdy nawet ten najmniejszy ruch żyletki. nie  nie szukam ukojenia w bólu  pragnę go jedynie pobudzić  psychiczne blizny wywołują tortury fizyczne  wiesz.. marne realia codzienności  chociaż oddychasz tak naprawdę od środka jesteś już martwy.   Endoftime.

endoftime dodano: 5 marca 2012

nagle wewnątrz coś pęka, do krwi zagryzam wargi, z marnym kawałkiem czegoś ostrego w dłoni, po raz kolejny szarpię skórę, kolejne dogłębne rany, czuję każdy nawet ten najmniejszy ruch żyletki. nie, nie szukam ukojenia w bólu, pragnę go jedynie pobudzić, psychiczne blizny wywołują tortury fizyczne, wiesz.. marne realia codzienności, chociaż oddychasz tak naprawdę od środka jesteś już martwy. / Endoftime.

 CZ.3   Przepraszam.. powtórzyłam patrząc mu prosto w oczy na co on wstał i odsunął krzesło robiąc mi przejście.Spuściłam wzrok i przeszłam obok jak gdyby nigdy nic Z naniesionymi poprawkami przynieś mi proszę do sprawdzenia dodała jeszcze na koniec nauczycielka wręczając mi pracę.Uśmiechnęłam się do niej i ruszyłam w stronę wyjścia.Czułam wzrok pozostałych uczniów na sobie.Czułam Jego wzrok odprowadzający mnie do drzwi.Odwróciłam sie spojrzywszy na Niego.Wciąż stał przyglądajac się.Otworzyłam klamkę i wyszłam.Zbiegłam ze schodów i przysiadłam na ławce między piętram jak zahypnotyzowana.Chciałam płakać lecz łzy nie chciały wydobyć sie na zewnątrz.Po chwili dostrzegłam go zmierzajacego w moja stronę Naprawdę mi przykro rzekł siadając obok Nie wiedziałem że tak bardzo.. Zamknij się zdołałam wydusić wstając z ławki I nie rób więcej takich cyrków! odwróciłam się i odeszałam.Moze pojawia się wyrzuty i łzy po nocach ale czy po zdradzie i odejsciu można wybaczyć i zapomnieć? Nie sądze..    pz

pozorna dodano: 5 marca 2012

[CZ.3] -Przepraszam..-powtórzyłam patrząc mu prosto w oczy,na co on wstał i odsunął krzesło robiąc mi przejście.Spuściłam wzrok i przeszłam obok,jak gdyby nigdy nic-Z naniesionymi poprawkami przynieś mi proszę do sprawdzenia-dodała jeszcze na koniec nauczycielka wręczając mi pracę.Uśmiechnęłam się do niej i ruszyłam w stronę wyjścia.Czułam wzrok pozostałych uczniów na sobie.Czułam Jego wzrok odprowadzający mnie do drzwi.Odwróciłam sie spojrzywszy na Niego.Wciąż stał przyglądajac się.Otworzyłam klamkę i wyszłam.Zbiegłam ze schodów i przysiadłam na ławce między piętram jak zahypnotyzowana.Chciałam płakać,lecz łzy nie chciały wydobyć sie na zewnątrz.Po chwili dostrzegłam go zmierzajacego w moja stronę-Naprawdę mi przykro-rzekł siadając obok-Nie wiedziałem,że tak bardzo..-Zamknij się-zdołałam wydusić wstając z ławki-I nie rób więcej takich cyrków!-odwróciłam się i odeszałam.Moze pojawia się wyrzuty i łzy po nocach,ale czy po zdradzie i odejsciu można wybaczyć i zapomnieć? Nie sądze.. || pz

nienawidze go  zadna nowość. nie piszemy  żadna nowość. tęsknie   żadna nowość. emocjonalna rutyna.

nie_ogarne dodano: 5 marca 2012

nienawidze go, zadna nowość. nie piszemy, żadna nowość. tęsknie - żadna nowość. emocjonalna rutyna.

zdumiewające  jak szybko można odpędzić napływającą do oczu prawdziwą falę łez  spowodowaną jedną niepotrzebną wzmiankę o aspekcie  który zdecydowanie powinien być tematem tabu.

nie_ogarne dodano: 5 marca 2012

zdumiewające, jak szybko można odpędzić napływającą do oczu prawdziwą falę łez, spowodowaną jedną niepotrzebną wzmiankę o aspekcie, który zdecydowanie powinien być tematem tabu.

i nie mów   że każdy facet to dupek   są wyjątki .

embraacebitch dodano: 5 marca 2012

i nie mów , że każdy facet to dupek - są wyjątki .
Autor cytatu: proelosiak

Miłość ma oczy jak lód  śmierc jak ogień ..

embraacebitch dodano: 5 marca 2012

Miłość ma oczy jak lód, śmierc jak ogień ..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć