 |
|
to życie, czego chcemy nie każdemu daje a trzeba pchać je dalej.
|
|
 |
|
jak takiego widzę z laską - nie wiem kto jest większą cipą
|
|
 |
|
a te najlepsze, którym zerkasz pod bluzkę ,najwyżej powiesić sobie ich możesz plakat nad łóżkiem.
|
|
 |
|
ale z trzeciej do pierwszej nie skoczysz ,bo to nie ta liga
|
|
 |
|
moja to wyższy standard, typ chłodnej, twardej a jak mówisz do niej suko, lepiej podnieś gardę.
|
|
 |
|
mam zaliczać dupy? kurwa, jak zaliczyć semestr
|
|
 |
|
to śmieszne, możesz być zwykły frajer z podwórka ,zagrasz pod instrumental i już toniesz w maniurkach.
|
|
 |
|
Wykrzesając ostatki sił, by zaczerpnąć oddech obróciła głowę w drugą stronę. Widziała tylko blady świt i ludzi przekraczających ulicę. Sama leżąc poturbowana przez samochód nie była w stanie nic powiedzieć. Nawet nie chciała. Nie chciała wzywać pomocy, nie potrzebowała jej. Analizując nędzne życie wiedziała, że dokończenie tej historii byłoby stratą czasu. Wciąż powtarzała "Bóg się pomylił" i była pewna, że tak było. Stając twarzą w twarz ze śmiercią powitała ją jak najlepszą przyjaciółkę. Pozdrawiając środkowym palcem cały świat wokoło wydała ostatni jęk i jej oczy zamgliła wieczność.
|
|
 |
|
mogłabym rzec 'wypierdalaj z mojego życia', ale wiesz co zrobię? to ja zrobię to, co powinieneś - odejdę, zostawiając w Tobie pustkę. a teraz poczuj, jak to jest żyć bezsensownie, chuju.
|
|
 |
|
Spróbuj mnie pokochać, tak, jak próbowałeś po chamsku zedrzeć ze mnie ubranie.
|
|
 |
|
szkoda, że nie potrafiłeś powstrzymać zabójczych słów "to koniec", tak jak kiedyś potrafiłeś powstrzymać mnie, żebym to ja nie odeszła.
|
|
|
|