głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nessuno

Pozwól  że odłączę się od tego  co nazywasz 'życiem' Na zawsze zniknę  jednym ruchem odejdę z tego świata. Nie układając po raz kolejny swojego kruchego życia  wycofam się.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 21 października 2011

Pozwól, że odłączę się od tego, co nazywasz 'życiem' Na zawsze zniknę, jednym ruchem odejdę z tego świata. Nie układając po raz kolejny swojego kruchego życia, wycofam się. | nieracjonalnie

I wiem  że w dalszym życiu nie będzie łatwo  wsiadł mi na psychikę   coś pękło  rozpieprzyło się na kilka małych części  jestem słabsza  bardziej wrażliwa.. porusza mnie każda błahostka  zapomniałam już jak to jest być silną  zawsze dającą sobie radę dziewczyną.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 21 października 2011

I wiem, że w dalszym życiu nie będzie łatwo, wsiadł mi na psychikę - coś pękło, rozpieprzyło się na kilka małych części, jestem słabsza, bardziej wrażliwa.. porusza mnie każda błahostka, zapomniałam już jak to jest być silną, zawsze dającą sobie radę dziewczyną. | nieracjonalnie

Nadal zapominam  że należysz do niej. Że Twoje uśmiechy  spojrzenia  gesty  słowa są dla niej..   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 21 października 2011

Nadal zapominam, że należysz do niej. Że Twoje uśmiechy, spojrzenia, gesty, słowa są dla niej.. | nieracjonalnie

Pamiętasz? Planowaliśmy wspólne życie. Życie? Pamiętasz? Mieliśmy plany.. marzenia  pilnowaliśmy siebie nawzajem  ufaliśmy  troszczyliśmy się  tęskniliśmy. Pamiętasz? Byliśmy..   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 21 października 2011

Pamiętasz? Planowaliśmy wspólne życie. Życie? Pamiętasz? Mieliśmy plany.. marzenia, pilnowaliśmy siebie nawzajem, ufaliśmy, troszczyliśmy się, tęskniliśmy. Pamiętasz? Byliśmy.. | nieracjonalnie

w tamtych oczach już nie ma mnie.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 21 października 2011

w tamtych oczach już nie ma mnie. | nieracjonalnie

przy Tobie czuję się tak wyjątkowo... niezauważalna.

nieswiadomosc dodano: 20 października 2011

przy Tobie czuję się tak wyjątkowo... niezauważalna.

czym jest miłość ?   według matematyki : problemem .   według historii : wojną .   według chemii : reakcją .   według sztuki : sercem .   według mnie : ...Tobą .

nieswiadomosc dodano: 19 października 2011

czym jest miłość ? - według matematyki : problemem . - według historii : wojną . - według chemii : reakcją . - według sztuki : sercem . - według mnie : ...Tobą .

szepnął mi   że to koniec . rzucił na biurko paczkę żyletek i z ironicznym uśmiechem na twarzy powiedział : nie zrób sobie krzywdy.

nieswiadomosc dodano: 19 października 2011

szepnął mi , że to koniec . rzucił na biurko paczkę żyletek i z ironicznym uśmiechem na twarzy powiedział : nie zrób sobie krzywdy.

kiedyś z motylami w brzuchu pokazywałam przyjaciółce smsy od niego. byliśmy po kłótni  przepraszał mnie w nich. ' widzisz  jak jest mu przykro ? '   mówiłam. nic bardziej mylnego. kilka liter ułożonych w 'przepraszam'  dwa znaki tworzące serce. było mu przykro ? przecież nie mogłam tego wiedzieć  równie dobrze mógł właśnie patrzeć w telefon z bananem na ryju  myśląc jaka jestem naiwna. albo zabawiał się w tym czasie z jakąś całkiem obcą laską  najebany lub nie. tyle rzeczy mogło kryć się za ta jedną wiadomością. dlatego tak ich nie lubię. żaden sposób na kontakt  oprócz tego bezpośredniego  nie ma sensu. co ci z miłości  jeśli nawet nie możesz spojrzeć tej osobie w oczy ? może ona w tym czasie patrzy w zupełnie inne.   nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 19 października 2011

kiedyś z motylami w brzuchu pokazywałam przyjaciółce smsy od niego. byliśmy po kłótni, przepraszał mnie w nich. ' widzisz, jak jest mu przykro ? ' - mówiłam. nic bardziej mylnego. kilka liter ułożonych w 'przepraszam', dwa znaki tworzące serce. było mu przykro ? przecież nie mogłam tego wiedzieć, równie dobrze mógł właśnie patrzeć w telefon z bananem na ryju, myśląc jaka jestem naiwna. albo zabawiał się w tym czasie z jakąś całkiem obcą laską, najebany lub nie. tyle rzeczy mogło kryć się za ta jedną wiadomością. dlatego tak ich nie lubię. żaden sposób na kontakt, oprócz tego bezpośredniego, nie ma sensu. co ci z miłości, jeśli nawet nie możesz spojrzeć tej osobie w oczy ? może ona w tym czasie patrzy w zupełnie inne. / nieswiadomosc

dresy dresy dresyyy amen ! teksty nieswiadomosc dodał komentarz: dresy dresy dresyyy amen ! do wpisu 17 października 2011
przebudziła się  prawą dłonią sięgając do jego pleców. uniosła się na łokciach i pochylając nad nim szepnęła:   Hej  kochanie. wstawaj.   ale on nadal spał twardym snem  przynajmniej na to wyglądało.   Kochanie ?   powiedziała  ale i tym razem nie zareagował.   Dobrze  pośpij jeszcze  a ja pójdę zrobić nam kawy.   to mówiąc  odwróciła się i włożyła aksamitny szlafrok na nagie ciało. cichym krokiem udała się do kuchni  starannie zamykając drzwi. niczym na skrzydłach przyrządziła napój wkładając w to całe swoje serce. z uśmiechem na ustach i motylami w brzuchu  wróciła do pokoju. z kawą na tacy  drzwi otworzyła łokciem.   Wstawaj  zrobiłam kaw...   urwała. łóżko było puste. spojrzała na pomięty banknot  który zostawił na pościeli. przez piekące pod powiekami łzy dostrzegła otwarte okno. z całych sił rzuciła tacą o ścianę. gorący napój tworzył wielką czarną plamę na białej farbie  a ona zanosząc się płaczem przeklinała dzień  w którym się poznali.   n

nieswiadomosc dodano: 16 października 2011

przebudziła się, prawą dłonią sięgając do jego pleców. uniosła się na łokciach i pochylając nad nim szepnęła: - Hej, kochanie. wstawaj. - ale on nadal spał twardym snem, przynajmniej na to wyglądało. - Kochanie ? - powiedziała, ale i tym razem nie zareagował. - Dobrze, pośpij jeszcze, a ja pójdę zrobić nam kawy. - to mówiąc, odwróciła się i włożyła aksamitny szlafrok na nagie ciało. cichym krokiem udała się do kuchni, starannie zamykając drzwi. niczym na skrzydłach przyrządziła napój wkładając w to całe swoje serce. z uśmiechem na ustach i motylami w brzuchu, wróciła do pokoju. z kawą na tacy, drzwi otworzyła łokciem. - Wstawaj, zrobiłam kaw... - urwała. łóżko było puste. spojrzała na pomięty banknot, który zostawił na pościeli. przez piekące pod powiekami łzy dostrzegła otwarte okno. z całych sił rzuciła tacą o ścianę. gorący napój tworzył wielką czarną plamę na białej farbie, a ona zanosząc się płaczem przeklinała dzień, w którym się poznali. / n

być może to miało tak się skończyć  Ty miałeś odejść  ja miałam zostać sama  roztrzęsiona  miałam mieć rozjebane życie  puste  ciche  bez nikogo.. być może to miało właśnie tak boleć.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 16 października 2011

być może to miało tak się skończyć, Ty miałeś odejść, ja miałam zostać sama, roztrzęsiona, miałam mieć rozjebane życie, puste, ciche, bez nikogo.. być może to miało właśnie tak boleć. | nieracjonalnie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć