 |
|
grzałam nogi na ciepłym od słońca chodniku. sięgnęłam po tymbarka, by zaraz przeczytać ' On cię kocha ♥ ' . na moje usta wkradł się delikatny uśmiech. zamyślona nie zauważyłam gdy podkradł się z tyłu, obejmując mnie silnymi ramionami. - tu jesteś, szukałem Cie. - powiedział, a ja próbowałam opanować szalejące w brzuchu motyle. spojrzał na moją dłoń, tę w której trzymałam kapsel. przeczytał i powiedział: - nawet nie wiesz jak bardzo. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
Jeśli jeszcze do tej pory nie dostałeś od życia ogromnego ciosu, czekaj. Ono znajdzie odpowiednią chwilę, przyjdzie i zniszczy to co najważniejsze w najmniej odpowiednim momencie. Nie zapyta, nie uprzedzi Cię, po prostu odbierze Ci to, czym żyjesz. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Postaw życie na jedną kartę. Odważ się. Jeśli nie wyjdzie - nie krzycz, nie załamuj się, nie próbuj zakończyć tego, co najcenniejsze. Walcz, do cholery. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
ten park zdawał się być żywą istotą, z własną mową i biciem serca. coś niczym krew tętniło w tych drzewach, powodując u mnie przesadny spokój. usiadłam na wielkim pniu, włosy odrzuciłam na plecy. słuchałam. wiatr szeptał mi do ucha swoje nieszczere obietnice, które wraz ze zmianą jego kierunku, ulatniały się niczym poranna mgła. potarłam dłonią korę drzewa z mojej prawej. równo z moim dotykiem, z jego gałęzi zerwało się stado ptaków. przekrzykując się nawzajem odleciały gdzieś za horyzont. poczułam chłód na całym ciele. kolejny podmuch już nie szeptał, tylko obejmował mnie swymi ramionami niczym Ty kiedyś. otrząsnęłam się z tego wspomnienia i pobiegłam dalej między drzewa. w tej ciszy wciąż słyszałam pulsowanie, tętnienie. objęłam chudymi ramionami samotny dąb. dziwny dźwięk był teraz znów rytmiczny, jak bicie serca. Twojego serca, które już na zawsze zostanie w tym lesie. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
Za dużo jesteśmy w stanie zrobić dla tych, którzy najmniej na to zasługują. Zdecydowanie, kurwa, za dużo.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nie ma niczego lepszego niż po prostu możliwość normalnego funkcjonowania. Bez bólu, bez żalu, bez płakania w poduszkę lub bezpośrednio na ulicy, bez zadręczania się pytaniami "co by było, gdyby..?", bez dojmującego chłodu pustego łóżka, bez histerycznych zachowań i szaleńczych odruchów, bez tęsknoty za kimkolwiek. Gwarantuje Ci kurwa, nie ma niczego lepszego, sam zobaczysz, każdemu kiedyś odbierane jest to czym żyje.
|
|
 |
|
Obiecując sobie, że nie pozwolę mu wrócić - skłamałam.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
atak lęku, tysiące myśli, jeden cel - uciec. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
gdyby została mi ostatnia godzina życia ? powiedziałabym rodzicom jak bardzo ich kocham i podziękowała za czas spędzony obok mnie, za wychowanie i za cudowne dzieciństwo. później wypiłabym ostatnie piwo z przyjaciółmi na ukochanej ławce i osiedlu. na końcu poszłabym do Ciebie , by Cię zobaczyć i w ostatniej sekundzie życia powiedziałabym jak bardzo Cię kocham . w ostatniej - byś nie zdążył powiedzieć mi , że Ty nie czujesz tego samego..
|
|
 |
|
szliśmy wąskimi alejkami wtuleni w siebie , ktoś obcy mógłby pomyśleć że jesteśmy parą . - w sumie to poprosiłem Cię o spotkanie żeby Ci coś powiedzieć . - rzucił odpalając papierosa . - co takiego? - zapytałam wyciągając mu z ręki szluga i rzucając go pod nogi . - co takiego? że ciągle o Tobie myślę , chciałbym mieć Cię ciągle przy sobie , uwielbiam z Tobą rozmawiać , uwielbiam Twój uśmiech , uwielbiam widzieć Cię szczęśliwą , kocham Cię po prostu . - syknął . milczałam , chciałam powiedzieć że czuję do niego dokładnie to samo ale nie dałam rady , podeszłam tylko bliżej niego , stanęłam delikatnie na palcach i lekko musnęłam jego wargi . - też Cię kocham . - wyszeptałam i wtedy pierwszy raz od dwóch dni zobaczyłam uśmiech na Jego twarzy .
|
|
 |
|
Tych najbardziej potrzebnych facetów jest zdecydowanie za mało.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nienawidzę słów 'wszystko da się zmienić'. Kurwa, nie, nie da się wszystkiego ot tak zmienić. Nie pomoże nawet miesiąc, rok czy całe życie. Nie zmienimy uczuć innej osoby, możemy krzyczeć, próbować na wiele innych sposobów, a za cholerę nie będzie tak jak chcemy. | nieracjonalnie
|
|
|
|