głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nessuno

siódmy http:  chillout slut.blogspot.com  :     ms.inlove

ms.inlove dodano: 28 października 2011

siódmy http://chillout-slut.blogspot.com/ : * \ ms.inlove

.oparła się o ścianę  w jednej dłoni trzymając butelkę Daniells'a  w drugiej ściskając białe tabletki. wzięła jedną w palce i podniosła do ust. za szczęście  którego nigdy nie zaznałam    powiedziała i połknęła ją  zapijając alkoholem.  za zranione serce   jej zachrypnięty głos rozdzierał ciszę. wzięła trzecią tabletkę     za nieprzespane noce .  za litry łez    popiła czwartą.  za samotność    piątą. sięgnęła po szóstą.  za niespełnione marzenia    szepnęła połykając. zaczęło jej się kręcić w głowie. słabnącą dłonią mocniej chwyciła butelkę. za zazdrość   przełknęła siódmą. drżącą ręką wsadziła sobie do ust ósmą    za miłość . widziała już tylko zamazane kontury. whiskey rozgrzewała ją od środka  a tabletki zalegały w pustym żołądku. za Ciebie  Kochanie    powiedziała lekkim bełkotem  połykając dziewiątą. krajem dłoni rozmazała tusz na policzkach. po płytkim wdechu wzięła ostatnią   za to popieprzone życie    syknęła lekko rozchylając wargi  po czym osunęła się na podłogę. n

nieswiadomosc dodano: 28 października 2011

.oparła się o ścianę, w jednej dłoni trzymając butelkę Daniells'a, w drugiej ściskając białe tabletki. wzięła jedną w palce i podniosła do ust."za szczęście, którego nigdy nie zaznałam" - powiedziała i połknęła ją, zapijając alkoholem. "za zranione serce"- jej zachrypnięty głos rozdzierał ciszę. wzięła trzecią tabletkę - " za nieprzespane noce". "za litry łez" - popiła czwartą. "za samotność" - piątą. sięgnęła po szóstą. "za niespełnione marzenia" - szepnęła połykając. zaczęło jej się kręcić w głowie. słabnącą dłonią mocniej chwyciła butelkę."za zazdrość"- przełknęła siódmą. drżącą ręką wsadziła sobie do ust ósmą - "za miłość". widziała już tylko zamazane kontury. whiskey rozgrzewała ją od środka, a tabletki zalegały w pustym żołądku."za Ciebie, Kochanie" - powiedziała lekkim bełkotem, połykając dziewiątą. krajem dłoni rozmazała tusz na policzkach. po płytkim wdechu wzięła ostatnią -"za to popieprzone życie" - syknęła lekko rozchylając wargi, po czym osunęła się na podłogę./n

Żadnej zmiany.. Nadal cholernie pociągający  pewny siebie  łamiący wszystkie stawiane przeze mnie bariery.   stare  nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 26 października 2011

Żadnej zmiany.. Nadal cholernie pociągający, pewny siebie, łamiący wszystkie stawiane przeze mnie bariery. | stare, nieracjonalnie

rozdział 6 :   http:  chillout slut.blogspot.com

ms.inlove dodano: 25 października 2011

w chłodnych dłoniach trzymała kubek herbaty. wszystkie błędy które do tej pory popełniła  niczym głaz ciążyły teraz na jej sercu. podkuliła kolana i oparła na nich brodę. kubek zaczął parzyć ją w ręce.   spieprzyłam    pomyślała przełykając łzy.  wszystko spieprzyłam . odłożyła w połowie wypitą herbatę. twarz ukryła za grubą kurtyną włosów.  nienawidzę siebie    powiedziała cicho  ledwie otwierając usta. płacz wstrząsnął jej ramionami. już nie tłumiła szlochu  łzy popłynęły  mimo to kamień na sercu wcale nie zelżał.   nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 25 października 2011

w chłodnych dłoniach trzymała kubek herbaty. wszystkie błędy które do tej pory popełniła, niczym głaz ciążyły teraz na jej sercu. podkuliła kolana i oparła na nich brodę. kubek zaczął parzyć ją w ręce. " spieprzyłam" - pomyślała przełykając łzy. "wszystko spieprzyłam". odłożyła w połowie wypitą herbatę. twarz ukryła za grubą kurtyną włosów. "nienawidzę siebie" - powiedziała cicho, ledwie otwierając usta. płacz wstrząsnął jej ramionami. już nie tłumiła szlochu, łzy popłynęły, mimo to kamień na sercu wcale nie zelżał. / nieswiadomosc

siedzieliśmy w Jego pokoju. głęboko patrząc sobie w oczy  milczeliśmy. cisza zaczęła przerastać nasze możliwości. w końcu nie wytrzymał :   nie mogę tak dłużej.   jak ?   zapytałam trzymając Go za rękę.   wciąż tak samo  nasz związek jest monotonią.   rzucił.   zresztą kocham Ją. musisz to zrozumieć. między Nami koniec. zapomnij o tym.   zaniemówiłam. momentalnie w oczach zatrzymały się łzy.   mam zapomnieć o Nas ? o Tobie ? o całej miłości ? o tym  jak razem było Nam dobrze ? jak potrafiliśmy sobie pomóc realizując najdziwniejsze plany ? jak bardzo się kochaliśmy i darzyliśmy szacunkiem ? mam zapomnieć o kimś  kto pokazał mi jak żyć ? o kimś  kto podkreślił mi  jak ważna jest miłość ?   wydusiłam z siebie.   musisz.   odpowiedział lekko muskając moje wargi i otwierając drzwi   tym samym sygnalizując  że mam opuścić jego pokój i życie zarazem.   yezoo

ms.inlove dodano: 24 października 2011

siedzieliśmy w Jego pokoju. głęboko patrząc sobie w oczy, milczeliśmy. cisza zaczęła przerastać nasze możliwości. w końcu nie wytrzymał : - nie mogę tak dłużej. - jak ? - zapytałam trzymając Go za rękę. - wciąż tak samo, nasz związek jest monotonią. - rzucił. - zresztą kocham Ją. musisz to zrozumieć. między Nami koniec. zapomnij o tym. - zaniemówiłam. momentalnie w oczach zatrzymały się łzy. - mam zapomnieć o Nas ? o Tobie ? o całej miłości ? o tym, jak razem było Nam dobrze ? jak potrafiliśmy sobie pomóc realizując najdziwniejsze plany ? jak bardzo się kochaliśmy i darzyliśmy szacunkiem ? mam zapomnieć o kimś, kto pokazał mi jak żyć ? o kimś, kto podkreślił mi, jak ważna jest miłość ? - wydusiłam z siebie. - musisz. - odpowiedział lekko muskając moje wargi i otwierając drzwi , tym samym sygnalizując, że mam opuścić jego pokój i życie zarazem. [ yezoo ]
Autor cytatu: yezoo

szła tak samotnie przez miasto  kopiąc jakiś kamyk.  Gdybym teraz zapadła się pod ziemię lub po prostu zniknęła... Nikt by nie zauważył  nikt by nie zatęsknił  nikt nie zastanawiałby się gdzie jestem.    pomyślała  nie wiedząc  że On obserwuje ją przez okno budynku obok  śledzi każdy jej ruch  podąża za każdym jej spojrzeniem  gotów w każdej chwili chronić ją przed niebezpieczeństwem.   nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 24 października 2011

szła tak samotnie przez miasto, kopiąc jakiś kamyk. "Gdybym teraz zapadła się pod ziemię lub po prostu zniknęła... Nikt by nie zauważył, nikt by nie zatęsknił, nikt nie zastanawiałby się gdzie jestem." - pomyślała, nie wiedząc, że On obserwuje ją przez okno budynku obok, śledzi każdy jej ruch, podąża za każdym jej spojrzeniem, gotów w każdej chwili chronić ją przed niebezpieczeństwem. / nieswiadomosc

poranna mgła osiadała  odsłaniając miasto budzące się do życia.   chodź szybciej bo znowu się spóźnimy.   powiedziała do niej przyjaciółka.   mhm.   przytaknęła  nieobecna myślami. na zziębnięte dłonie naciągnęła rękawy kurtki  a twarz wcisnęła głębiej w arafatkę. potrącona przez jakiegoś przechodnia  wróciła do rzeczywistości. deszcz znów zaczynał kropić  kiedy pomiędzy ludźmi dostrzegła zarys Jego sylwetki.   Marcin.   szepnęła sama do siebie.   Mówiłaś coś ?   zapytała przyjaciółka.   Marcin.   Co ?   Tam ! Marcin  widziałam go !   Przestań ! Słyszysz ? Przestań ! Ja wiem  że to dla ciebie trudne ale zrozum wreszcie. On nie żyje. Nie ma go już z nami. Kiedy w końcu to do ciebie dotrze ?   Ale on tam był...   Nie  Magda. To był tylko kolejny wytwór twojej wyobraźni. Przestań o nim myśleć  czas zacząć żyć dalej.   powiedziała przyjaciółka i przyspieszyła kroku. z trudem hamując łzy  dogoniła ją. resztę drogi przeszły w milczeniu.   nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 24 października 2011

poranna mgła osiadała, odsłaniając miasto budzące się do życia. - chodź szybciej bo znowu się spóźnimy. - powiedziała do niej przyjaciółka. - mhm. - przytaknęła, nieobecna myślami. na zziębnięte dłonie naciągnęła rękawy kurtki, a twarz wcisnęła głębiej w arafatkę. potrącona przez jakiegoś przechodnia, wróciła do rzeczywistości. deszcz znów zaczynał kropić, kiedy pomiędzy ludźmi dostrzegła zarys Jego sylwetki. - Marcin. - szepnęła sama do siebie. - Mówiłaś coś ? - zapytała przyjaciółka. - Marcin. - Co ? - Tam ! Marcin, widziałam go ! - Przestań ! Słyszysz ? Przestań ! Ja wiem, że to dla ciebie trudne ale zrozum wreszcie. On nie żyje. Nie ma go już z nami. Kiedy w końcu to do ciebie dotrze ? - Ale on tam był... - Nie, Magda. To był tylko kolejny wytwór twojej wyobraźni. Przestań o nim myśleć, czas zacząć żyć dalej. - powiedziała przyjaciółka i przyspieszyła kroku. z trudem hamując łzy, dogoniła ją. resztę drogi przeszły w milczeniu. / nieswiadomosc

nienawidzę swoich włosów !

nieswiadomosc dodano: 24 października 2011

nienawidzę swoich włosów ! -,-

niech wróci tamten świat  tamto życie  tamten człowiek.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 23 października 2011

niech wróci tamten świat, tamto życie, tamten człowiek. | nieracjonalnie

myślisz  że mnie znasz  tak ? grubo się mylisz. wiedziałeś że herbatę mieszam zawsze w lewo ? że boję się motyli ? czy wiedziałeś  że nie lubię mleka z miodem  kminku i lodów orzechowych ? albo  że wielbię zapach rozpuszczalnika i nigdy się nie poddaję  wiedziałeś ? nie. znasz mnie tylko z imienia i nazwiska. nie masz prawa mnie obgadywać  osądzać czy pouczać. nie możesz mnie też kochać. kocha się za wszystko  nie za część wizerunku.   nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 23 października 2011

myślisz, że mnie znasz, tak ? grubo się mylisz. wiedziałeś że herbatę mieszam zawsze w lewo ? że boję się motyli ? czy wiedziałeś, że nie lubię mleka z miodem, kminku i lodów orzechowych ? albo, że wielbię zapach rozpuszczalnika i nigdy się nie poddaję, wiedziałeś ? nie. znasz mnie tylko z imienia i nazwiska. nie masz prawa mnie obgadywać, osądzać czy pouczać. nie możesz mnie też kochać. kocha się za wszystko, nie za część wizerunku. / nieswiadomosc

chwytając moją dłoń  wyciągnął mnie na parkiet. ciepłymi ramionami objął mnie w talii  brodę opierając na moim czole. piosenka która leciała  była teraz dalekim tłem do szalejących uderzeń mojego serca. próbowałam opanować uginające się kolana  mocniej i mocniej obejmowałam jego szyję. tak ładnie pachniał. zamyślona nadepnęłam mu na nogę.   ups. chyba nigdy nie nauczę się tańczyć.   powiedziałam mu prosto do ucha.   nie szkodzi.   i słuchu też nie mam.   to nic.   i źle gotuję.   jakoś przeżyje.   nawet jajecznicy nie umiem.   ja umiem.   ale...   cicho głuptasie. i tak cię kocham.   powiedział po czym zamknął mi usta pocałunkiem.   nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 23 października 2011

chwytając moją dłoń, wyciągnął mnie na parkiet. ciepłymi ramionami objął mnie w talii, brodę opierając na moim czole. piosenka która leciała, była teraz dalekim tłem do szalejących uderzeń mojego serca. próbowałam opanować uginające się kolana, mocniej i mocniej obejmowałam jego szyję. tak ładnie pachniał. zamyślona nadepnęłam mu na nogę. - ups. chyba nigdy nie nauczę się tańczyć. - powiedziałam mu prosto do ucha. - nie szkodzi. - i słuchu też nie mam. - to nic. - i źle gotuję. - jakoś przeżyje. - nawet jajecznicy nie umiem. - ja umiem. - ale... - cicho głuptasie. i tak cię kocham. - powiedział po czym zamknął mi usta pocałunkiem. / nieswiadomosc

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć