 |
|
I nagle pojawia się ktoś nowy. Pozwala zapomnieć o wcześniejszych błędach, o chęci powrotów, które powinny nie istnieć. Nie w tym świecie. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Zbyt dużo razy dochodzę do wniosku, że wali mi się życie. A przecież one już dawno zgasło, zakończyło się, odeszło bezpowrotnie.. Teraz, to żart. Głupia wyobraźnia, która mówi, że w tym świecie istnieje dalej, że muszę funkcjonować, mam być. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
wśród mroźnego wieczoru, para gorących ust i mieszające się oddechy. trochę strachu i serce w gardle, ale to nic. przecież stoi obok. przecież oddycha tym samym powietrzem i trzyma moją dłoń. to tylko zwykły lęk, przed nowym uczuciem. zranione serce opłynęło nadzieją / nieswiadomosc
|
|
 |
|
Powiedz mi, czy istnieje coś lepszego niż możliwość wtulenia się w Jego ramiona? | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nieswiadomosc zmieniła status z "wolna" na "w związku" . ♥
|
|
 |
|
kiedyś - te słowa wypowiadane z ich ust na jej temat. dziś - trzy papuszki nie rozłaczki. \ ms.inlove
|
|
 |
|
czy to tylko ja tak mam czy innych też otaczają same fałszywe dupy ? \ ms.inlove
|
|
 |
|
że ja sobie kurwa nie poradzę ? \ ms.inlove
|
|
 |
|
czwarta łyżeczka cukru wsypywana do szóstej już filiżanki kawy. to tylko lekkie roztargnienie. i lekkie rozdarcie, tam w środku. trochę między sercem i rozumem. szarpią się między sobą, a szanse są tak cholernie równe. przecież dobrze wiem czego chcę, a jeszcze lepiej pojmuję jak bardzo będę żałować. ukryję ponownie złamane serce, przyznając rację zdystansowanemu rozumowi. będzie spokój, jakiś czas. a potem pojawi się kolejna miłość. rozpoczniemy kolejną walkę. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
tonął w udawanej miłości, samemu sobie wmawiając, że wcale nie jestem przyzwyczajeniem. że wcale nie traktuje mnie jak porannej kawy każdego dnia. jak codziennej gazety i fajki w chwili odpoczynku. jak psa, który wiernie czeka w domu, skacząc z radości na przyjście pana. wcale tak nie myślał. nawet nie przypuszczał, dopóki kierowana rutyną, nie odeszłam. i może nawet mu mnie nie brakowało, jako kobiety, bratniej duszy lub kochanki. tylko śniadanie już nie czekało na stole i łazienka była stale wolna. a może i na to nie zwrócił uwagi, podążając za kolejnym jednolitym dniem. / nieswiadomosc
|
|
|
|