 |
|
znów zaparzyłam dwie kawy, zamiast jednej. znów wylałam do zlewu czarny płyn z twojego ulubionego kubka. znów nie chwyciłam za uszko i poparzyłam sobie dłonie. usiadłam na kuchennym blacie i spoglądałam przez okno. kolejny dzień pełen szarych chmur, tam na niebie i tu, w życiu. monotonne próby przetrwania kolejnej doby, opartej na wciąż tym samym pytaniu: dlaczego ? i choć wiem to dobrze, tak bardzo dobrze, nadal mam nadzieję, że któregoś dnia ten drugi kubek kawy nie będzie pomyłką, a ty znów zapukasz do moich drzwi z szerokim uśmiechem i podwiędłą różą. i będzie jak dawniej. jakby nigdy nie padło między nami słowo "koniec"./nieswiadomosc
|
|
 |
|
Ja przez naprawdę długą chwilę myślałam, że on jest inny, lepszy, że on jest mój. Ta chwila trwa do dziś. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
nie mam już sił. nie mam niczego, co pozwoliłoby mi dalej żyć. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Otworzę Ci kiedyś drzwi totalnie nieogarnięta, w nieumytych włosach i zaproszę Cię do środka. Usiądziemy obok siebie i zużywając setki chusteczek będę opowiadać Ci o tym, co rozpierdala mnie od środka, pozwolę Ci przeczytać ostatnie strony zeszytu z matmy, czy fizyki i zżółkłe ze starości kartki pamietnika. Będziesz siedział z otwartymi ustammi nie potrafiąc wypowiedzieć ani słowa, nie potrafiąc ani drgnąć. W głowie będziesz miał tylko jedno pytanie, kiedy tak bardzo mnie w sobie rozkochałeś. Będziesz zdziwiony ile nocy nieprzespałam, ile razy siedziałam w oknie na lodowatym parapecie, gdzie jedynym oparciem był PIH w słuchawkach, ile godzin zmarnowałam czekając na pieprzonego sms'a od Ciebie, który nie nadcvhodził, jak tęskniłam, jak bardzo kochałam. \ wezniepierdol
|
|
 |
|
Każdy zapach Twój trzymam długo w płucach, bo wiem, że może zabraknąć jutra.|nieracjonalnie
|
|
 |
|
Muszę mieć pewność, że nie zapomniałeś. W przeciwnym razie zginę. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
nigdy nie modliłam się o siebie i może w tym tkwi cały problem.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
nie zadzwonił, nie napisał, nie dał znaku życia. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Składam życzenia, bo tak wypada.. Uśmiecham się, bo ludzie dziś robią to nałogowo.. Ale nie mów mi, że cieszę się z tych dni, bo nie wiesz jak ciężko jest utrzymać zewnętrzną stabilność w momencie gdy w środku wszystko się wali.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Te święta bez Ciebie to chyba jakiś żart.. | nieracjonalnie
|
|
|
|