 |
|
Pragnęłam Go na tyle mocno, że nie dostrzegałam żadnych przeszkód. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
może zapragnęłam więcej niż jesteś w stanie mi dać? | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Spotkałaś kiedyś takiego człowieka, który już od pierwszej chwili wydał się kimś wyjątkowym? Widziałaś kiedyś takie oczy, które błyszczały tak niewiarygodnie prawdziwie jak żadne inne? Czułaś kiedykolwiek taki dotyk, który sprawił, że zaczęłaś drżeć? A oddech? Poznałaś taki oddech, który stał się powodem Twojego oddechu? Miałaś tak? .. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Mam dziwne myśli, myśli dziewczyny uzależnionej od czegoś, a może od kogoś.. Nie potrafię zatrzymać ruchu moich źrenic, które poszukują gdzieś w tłumie Jego osoby. Czuję jak serce tęskni, jak za wszelką cenę próbuje opuścić prawą stronę klatki piersiowej i zbliżyć się do Niego. A ja? Ja nie jestem w stanie niczego zrobić, wszystko w środku decyduje za mnie. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Cały czas mówisz, że ona doskonale daje sobie radę bez Ciebie . Mylisz się .. Widujesz ją tylko w dzień. Widujesz jak udaje szczęśliwą, żeby nie dać po sobie poznać, że cholernie za Tobą tęskni. A każdej nocy księżyc słyszy jej cichy płacz . [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Widzisz ? Te niebo płacze. Płacze unoszącym się w górę kłamstwem... Nawet ono nie daje sobie z tym wszystkim rady. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Pamiętasz te czasy kiedy kłótnie spowodowane były tym, że jakiś rówieśnik zajebał Ci łopatkę ? Teraz gówniarze w wieku osiem - dziewięć lat kłócą się o fajki. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Miała dość ciągłych awantur. Jej oczy zalewały się łzami za każdym razem kiedy tylko słyszała kłótnie. Siadała w kącie i zagrywała uszy dłońmi jak najmocniej mogła. Nie chciała słyszeć tych wszystkich wyzwisk. Zamykała oczy i pragnęła, aby nastała wreszcie cisza. Chciała tylko normalnego domu. Takiego jakiego wszyscy myśleli, że ma. [ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Złapałeś mnie za rękę i powiedziałeś, że cholernie za mną tęsknisz. Tak. To był bardzo ładny sen.
|
|
 |
|
tak mocno trzymał mnie za rękę, jakbym miała zaraz uciec. tak intensywnie się we mnie wpatrywał, jakby widział mnie pierwszy raz. tak namiętnie całował, jakbym miała czekoladę na ustach. tak profesjonalnie udawał, że mnie kocha, że przez chwilę uwierzyłam.
|
|
 |
|
a gdy się przebudzę On już będzie, tak? Powiedz, że widok Jego śpiącego obok mnie będzie znów codziennością.. | nieracjonalnie
|
|
|
|