 |
|
Biustem nadrabiasz brak mózgu ?
|
|
 |
|
Przestańcie się lizać, nie będę za wami z mopem latał .
|
|
 |
|
Posłuchaj serce, musisz uciekać, bo jak się rozum dowie coś ty narobiło...
|
|
 |
|
Znam jedynego lekarza który jeszcze nigdy mnie nie zawiódł - dr Wódka. // wziuum.
|
|
 |
|
To przykre, że on nigdy, nawet przez jeden moment nie był mój. / sercowyprokurator
|
|
 |
|
NIE WIEM. Tak cholernie mocno nie wiem. Nie wiem kim jestem, czy miłość istnieje, czy mężczyźni potrafią kochać. Nie wiem, po prostu nie wiem.../sercowyprokurator
|
|
 |
|
Lubię ciemność. W ciemności nie widać łez. / sercowyprokurator
|
|
 |
|
On nigdy nie oddaje tego, co mu się daje. W ten sposób straciłam już ekierkę, długopis i serce. / sercowyprokurator
|
|
 |
|
Najinteligentniejsi ludzie najwięcej miewają głupich pomysłów: ich umysł jest niespokojny, w ciągłym ruchu, więc wciąż się potyka. Głupcy mają mało głupich pomysłów. — Henryk Elzenberg
|
|
 |
|
Dlaczego odstraszam miłość? Dlaczego każdy chłopak, który mi się podoba zostaje dla mnie tylko i wyłącznie kolegą? Dlaczego nie mogę wreszcie zakochać się z wzajemnością? Dlaczego nie mogę wreszcie być szczęśliwa? / sercowyprokurator
|
|
 |
|
Odsunę się w cień i pozwolę ci przeżyć miłość jak z bajki. Bo ze mną tylko kłótnie i awantury, a z nią kurtuazyjne rozmowy i dyskusje o sztuce. Bo ze mną szarpaniny, a z nią muskanie wargami jej dłoni. Bo ze mną szybko wypalone papierosy i hot-dogi w budce na rogu a z nią wykwintne kolacje w restauracjach i najdroższy szampan. Bo ze mną proza codzienności, a z nią bajeczne życie. Bo ze mną szybkie, namiętne pocałunki gdzieś w mroku ulicy, a z nią długie, delikatne pocałunki przy różach i czerwonym winie. Pozwolę ci przeżyć tę idealną miłość. A wiesz dlaczego? Bo wiem, że i tak do mnie wrócisz. / sercowyprokurator
|
|
 |
|
Jedno "przepraszam" z jego ust i jestem w stanie wybaczyć mu wszystko. To, że zapomniał o spotkaniu ze mną, a ja czekałam na niego jak głupia przez godzinę w strugach deszczu. To, że odegrał pieprzoną scenę zazdrości przy moich znajomych. Jestem w stanie wybaczyć mu to, że schował mi klucze, bym nie mogła wyjść z domu. To, że ciągle jeździ na tym cholernym motorze, w czasie gdy ja umieram z nerwów. Potrafię wybaczyć mu to, że nie daje znaku życia przez 3 dni, a potem nagle puka do moich drzwi z sześciopakiem Heinekena w jednej ręce i moich ulubionych serowych krakersów w drugiej. Wystarczy jedno "przepraszam" i wybaczam mu to wszystko. Wiem, że to źle. Wiem, ale miłość wyostrza serce, a przytępia rozum. / sercowyprokurator
|
|
|
|