 |
|
Platonicznie, fantastycznie.
|
|
 |
|
"Każdy z tych dni, w którym chwaliliśmy miłość, Mówiłem, że bez ciebie to ja nie wiem, co by było. Ścierałaś kurz z moich uczuć, by odżyły, A ja odkładałem nóż, którym miałem podciąć żyły. Każdy dzień spędzany osobno, Łykałem coraz trudniej tlen, wiedziałem co pomogłoby. Tak rzadko bywam romantykiem, Wybacz, bliskość kojarzy mi się tu z zimnym chodnikiem." [TMK aka piekielny]
|
|
 |
|
Powoli zaczyna się układać. Tylko trzeba być ostrożnym aby niczego nie zepsuć, aby nikt inny tego nie zepsuł. Bywają dni lepsze, jaki i gorsze. Nie wolno się poddawać, nawet jeśli, życie się sypie trzeba walczyć. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Być obojętnym. Bez duszy i serca. Obojętnie się budzić i z taką samą wyuzdaną obojętnością zasypiać. Nosić ja w sercu, jednocześnie serca nie posiadając. Taka abstrakcja. Nikogo nie całować. Nikomu nie pozwalać się kochać. Tylko oddychać i trwać.
|
|
 |
|
To wszystko byłoby takie romantyczne, gdyby nie Twoja twarz.
|
|
 |
|
Udaje się w miejsca, które przypominają mi Ciebie, czuję w powietrzu opium, słońce razi mnie w oczy.. ale Ciebie już tutaj nie ma.
|
|
 |
|
stoję w miejscu. nie potrafię ruszyć do przodu. nie umiem wstać, nie umiem już normalnie żyć. normalnie funkcjonować. zniszczyłeś mnie. doszczętnie wypaliłeś we mnie wszystko. obiecywałeś, przysięgałeś, że będziesz zawsze, że tylko na Tobie mogę polegać, na Ciebie liczyć. więc gdzie jesteś? gdzie podział się ten zapał, to zaangażowanie w nas? wszystko prysło. nie zdajesz sobie sprawy w jakim stanie jest moje serce. już nie pytasz co u mnie, jak sobie radzę. bo wiesz, tylko to do tej pory jeszcze jakoś trzymało mnie przy życiu. odzwyczaiłam się od Twojej obecności, od tego, że już nic dla Ciebie nie znaczę, nie potrafię się odzwyczaić... / notte.
|
|
 |
|
Cokolwiek. Wódkę, prochy, szczerą rozmowę, ramię przyjaciela, mocne przytulenie. Cokolwiek, byleby przestało boleć./esperer
|
|
 |
|
a miało być tak pięknie, nie ma już nic, zostało puste serce.... [podobnodziwka]
|
|
 |
|
" Jesteśmy za młodzi, by nienawidzieć świata tak bardzo. "
|
|
 |
|
A jeśli dziś wyjdę z domu i pierdolnie mnie coś i będę potrzebować krwi, czy oddasz mi ją? A jeśli skończę na wózku to czy będziesz tu, czy będziesz starać się pomóc czy odejdziesz w chuj? / nie.bylbym.tu.soba
|
|
|
|