głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nedly

Skoro dziś Prima Aprilis to chce zobaczyć jego uśmiechniętą mordeczkę w drzwiach mojego mieszkania kiedy mówi  że to jest zwykły żart z okazji pierwszego kwietnia  że nie ma zamiaru odchodzić.   dearmad

dearmad dodano: 1 kwietnia 2013

Skoro dziś Prima Aprilis to chce zobaczyć jego uśmiechniętą mordeczkę w drzwiach mojego mieszkania kiedy mówi, że to jest zwykły żart z okazji pierwszego kwietnia, że nie ma zamiaru odchodzić. | dearmad

zawiodłeś tak wiele razy  a teraz dziwisz się dlaczego nie potrafię Ci zaufać? zrozum   to Twoja wina.   samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 31 marca 2013

zawiodłeś tak wiele razy, a teraz dziwisz się dlaczego nie potrafię Ci zaufać? zrozum - to Twoja wina. / samowystarczalna

owszem  jestem trochę dziwna  i chyba jak każdy mam swój świat. lubię iść ulicą  ze słuchawkami w uszach i śpiewać jakieś denne piosenki. zdarzy mi się wskoczyć na bar  i tańczyć  tylko dlatego  że mam taki kaprys. mogę mieć wspaniały humor  a i tak wyjebać Ci lepe  jak mnie wkurwisz. jestem w stanie wyjść w samej bieliźnie na balkon  bo jestem tak zamyślona  że nie zwracam uwagi na to co robię i gdzie aktualnie się znajduję. jestem bardzo  bardzo inna   i na prawdę trzeba wiele cierpliwości by się do mnie przystosować  ale też przede wszystkim trzeba nie mieć piątej klepki   bo w przeciwnym razie trudno jest się ze mną dogadać.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 31 marca 2013

owszem, jestem trochę dziwna, i chyba jak każdy mam swój świat. lubię iść ulicą, ze słuchawkami w uszach i śpiewać jakieś denne piosenki. zdarzy mi się wskoczyć na bar, i tańczyć, tylko dlatego, że mam taki kaprys. mogę mieć wspaniały humor, a i tak wyjebać Ci lepe, jak mnie wkurwisz. jestem w stanie wyjść w samej bieliźnie na balkon, bo jestem tak zamyślona, że nie zwracam uwagi na to co robię i gdzie aktualnie się znajduję. jestem bardzo, bardzo inna - i na prawdę trzeba wiele cierpliwości by się do mnie przystosować, ale też przede wszystkim trzeba nie mieć piątej klepki - bo w przeciwnym razie trudno jest się ze mną dogadać. || kissmyshoes

Od kilku godzin siostra męczy mnie bym zagrał z nią w Simsy  które niedawno jej kupiłem. Nie mam siły nawet wstać z kanapy. Moje żebra odmawiają jakiegokolwiek ruchu   okazują mi to genialnie  bólem. Zaczynają się święta na całego. Zjeżdża się rodzinka z okolicy  a opieka nad dzieciakami spada na mnie. Tylko na mnie bo Brat teraz  odpoczywa' pod aparaturą szpitalną. Wszyscy próbują udawać  że jest dobrze wręcz idealnie  genialnie. Uśmiechają się tym wymuszonym uśmiechem. Dziadek z wujkiem znów się kłócą o ostatni mecz Reprezentacji Polski. Nie mam ochoty nawet się wtrącać mimo  że pytają mnie o zdanie.   Ostatnio nie widuje Cie na trybunach.   zagaduje do mnie na siłę wujek. Udaje  że go nie słyszę podając siostrze lalkę  którą kazała mi uczesać   paranoja. Wujek znów ponawia swoje pytanie  a ja w kieszeniach zaciskam mocniej pięści.   Zaraz wracam.   rzucam od niechęci w stronę zebranych i wychodzę. Zaraz za mną biegnie cała hołota małolatów. Nie mam chwili dla siebie.   dearmad

dearmad dodano: 31 marca 2013

Od kilku godzin siostra męczy mnie bym zagrał z nią w Simsy, które niedawno jej kupiłem. Nie mam siły nawet wstać z kanapy. Moje żebra odmawiają jakiegokolwiek ruchu - okazują mi to genialnie, bólem. Zaczynają się święta na całego. Zjeżdża się rodzinka z okolicy, a opieka nad dzieciakami spada na mnie. Tylko na mnie bo Brat teraz "odpoczywa' pod aparaturą szpitalną. Wszyscy próbują udawać, że jest dobrze wręcz idealnie, genialnie. Uśmiechają się tym wymuszonym uśmiechem. Dziadek z wujkiem znów się kłócą o ostatni mecz Reprezentacji Polski. Nie mam ochoty nawet się wtrącać mimo, że pytają mnie o zdanie. - Ostatnio nie widuje Cie na trybunach. - zagaduje do mnie na siłę wujek. Udaje, że go nie słyszę podając siostrze lalkę, którą kazała mi uczesać - paranoja. Wujek znów ponawia swoje pytanie, a ja w kieszeniach zaciskam mocniej pięści. - Zaraz wracam. - rzucam od niechęci w stronę zebranych i wychodzę. Zaraz za mną biegnie cała hołota małolatów. Nie mam chwili dla siebie. | dearmad

nie ma Cię w każdym momencie mojego życia  nie ma Cię mimo świąt  mimo łez  mimo uśmiechu  nie ma Cię i jakoś pogodziłam się ze świadomością   ze już nigdy nie będzie  chociaż było ciężko i wciąż jest i wiem   że nadal będzie  bo nie możesz pomóc mi w tej emocjonalnej rozsypce  a nawet przyczyniłeś się do niej  w sumie   jesteś jej głównym powodem.   samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 31 marca 2013

nie ma Cię w każdym momencie mojego życia, nie ma Cię mimo świąt, mimo łez, mimo uśmiechu, nie ma Cię i jakoś pogodziłam się ze świadomością , ze już nigdy nie będzie, chociaż było ciężko i wciąż jest i wiem , że nadal będzie, bo nie możesz pomóc mi w tej emocjonalnej rozsypce, a nawet przyczyniłeś się do niej, w sumie - jesteś jej głównym powodem. / samowystarczalna

Już go nie poznaję  nie wiem kim jest i czemu wybrałam właśnie jego. esperer

esperer dodano: 31 marca 2013

Już go nie poznaję, nie wiem kim jest i czemu wybrałam właśnie jego./esperer

Nie ma czegoś takiego jak nowy początek  trzeba żyć ze świadomością popełnionych błędów.   Jodi Picoult

yezoo dodano: 31 marca 2013

Nie ma czegoś takiego jak nowy początek, trzeba żyć ze świadomością popełnionych błędów. | Jodi Picoult

  A Sebastian też święci teraz pisanki?   zapytała mnie młodsza siostra kiedy dochodziliśmy do Kościoła  zatkało mnie. Przytaknąłem jej biorąc ją za rękę.   Chłopacy  a pójdziemy na cmentarz? Chce mu dać jedno czekoladowe jajko.   spojrzała na mnie z nadzieją w oczach. Rozglądnąłem się po chłopakach z ekipy. Wszyscy przytaknęli  a siostra się uśmiechnęła. Kiedy staliśmy nad jego grobem  w ciszy Ona wygrzebała trójkolorowe jajko i położyła jak najbliżej jego zdjęcia.   On przyjdzie po nie  wiesz? Lubił zawsze te jajka.   spojrzała na mnie i przetarła swoją małą rączką jego zdjęcie. Nie odrywała od niego wzroku.   Teraz jeszcze chodźmy do szpitala  a potem możemy pójść do domu.   w jej głosie nie było słychać prośby. Czasem zastanawiam się jak to możliwe.. jest taka mała  a rozumie czasem więcej niż ja. Pomachała do zdjęcia na pożegnanie i złapała mnie za rękę podnosząc swój koszyczek z ławki. Odwróciła się jeszcze kilka razy w stronę grobu przez resztę drogi milcząc.   dearmad

dearmad dodano: 30 marca 2013

- A Sebastian też święci teraz pisanki? - zapytała mnie młodsza siostra kiedy dochodziliśmy do Kościoła, zatkało mnie. Przytaknąłem jej biorąc ją za rękę. - Chłopacy, a pójdziemy na cmentarz? Chce mu dać jedno czekoladowe jajko. - spojrzała na mnie z nadzieją w oczach. Rozglądnąłem się po chłopakach z ekipy. Wszyscy przytaknęli, a siostra się uśmiechnęła. Kiedy staliśmy nad jego grobem, w ciszy Ona wygrzebała trójkolorowe jajko i położyła jak najbliżej jego zdjęcia. - On przyjdzie po nie, wiesz? Lubił zawsze te jajka. - spojrzała na mnie i przetarła swoją małą rączką jego zdjęcie. Nie odrywała od niego wzroku. - Teraz jeszcze chodźmy do szpitala, a potem możemy pójść do domu. - w jej głosie nie było słychać prośby. Czasem zastanawiam się jak to możliwe.. jest taka mała, a rozumie czasem więcej niż ja. Pomachała do zdjęcia na pożegnanie i złapała mnie za rękę podnosząc swój koszyczek z ławki. Odwróciła się jeszcze kilka razy w stronę grobu przez resztę drogi milcząc. | dearmad

Z nami? Na początku wielkie zauroczenie  wspólne tygodnie i zapewnianie  że tak będzie już zawsze. Potem nadszedł koniec  z dnia na dzień  jeb  to jednak nie to  nie ta droga. Mój płacz i szczerze to niewiele pamiętam z tamtego okresu  pamiętam tylko  że bardzo bolało. Kiedy było lepiej  kiedy zrobiłam pierwszy samodzielny krok odezwał się. Prosił o drugą szansę  mówił jaka jestem cudowna i jak cholernie żałuję  że to spieprzył. Odwlekałam to pierwsze spotkanie  broniłam się przed tym  bo przecież co jeśli znowu zrani? Dostał drugą szansę i wiesz co? Miałam rację  zranił po raz kolejny. esperer

esperer dodano: 30 marca 2013

Z nami? Na początku wielkie zauroczenie, wspólne tygodnie i zapewnianie, że tak będzie już zawsze. Potem nadszedł koniec, z dnia na dzień, jeb, to jednak nie to, nie ta droga. Mój płacz i szczerze to niewiele pamiętam z tamtego okresu, pamiętam tylko, że bardzo bolało. Kiedy było lepiej, kiedy zrobiłam pierwszy samodzielny krok odezwał się. Prosił o drugą szansę, mówił jaka jestem cudowna i jak cholernie żałuję, że to spieprzył. Odwlekałam to pierwsze spotkanie, broniłam się przed tym, bo przecież co jeśli znowu zrani? Dostał drugą szansę i wiesz co? Miałam rację, zranił po raz kolejny./esperer

Nie potrafię zrobić tego z klasą. Nie umiem po prostu wyjść i zamykając za sobą drzwi  nie wybuchnąć płaczem. Nie poradzę sobie z udawaniem że wszystko jest dobrze  a zerwanie nic dla mnie nie znaczy  bo znaczy tyle co koniec świata. esperer

esperer dodano: 30 marca 2013

Nie potrafię zrobić tego z klasą. Nie umiem po prostu wyjść i zamykając za sobą drzwi, nie wybuchnąć płaczem. Nie poradzę sobie z udawaniem,że wszystko jest dobrze, a zerwanie nic dla mnie nie znaczy, bo znaczy tyle co koniec świata./esperer

nie wiem co mam ze sobą zrobić  nie ma nikogo obok  kto mógłby mi pomóc  a ja wariuje  bo Cię nie ma  bo Cię nie widzę  nie mogę dotknąć  nie mogę usłyszeć Twojego głosu  który był ukojeniem w takich chwilach  nie mogę popatrzeć w te kochane brązowe tęczówki  które sprawiały  że byłam w innych świecie  lepszym  tym Naszym. wariuje  bo mam świadomość  że już nigdy Cię nie będzie  a ja tak bardzo Cię teraz potrzebuje.   samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 30 marca 2013

nie wiem co mam ze sobą zrobić, nie ma nikogo obok, kto mógłby mi pomóc, a ja wariuje, bo Cię nie ma, bo Cię nie widzę, nie mogę dotknąć, nie mogę usłyszeć Twojego głosu, który był ukojeniem w takich chwilach, nie mogę popatrzeć w te kochane brązowe tęczówki, które sprawiały, że byłam w innych świecie, lepszym, tym Naszym. wariuje, bo mam świadomość, że już nigdy Cię nie będzie, a ja tak bardzo Cię teraz potrzebuje. / samowystarczalna

to nie jest tak  że ja już Cię nie kocham  po prostu nauczyłam się funkcjonować bez Ciebie.   samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 30 marca 2013

to nie jest tak, że ja już Cię nie kocham, po prostu nauczyłam się funkcjonować bez Ciebie. / samowystarczalna

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć