 |
|
'nie oczekuję gwiazdki z nieba, ani żadnych cudów.
po prostu potrzebuję kogoś, kto zawsze potrafiłby
rozróżnic, kiedy jestem silna, a kiedy udaję
i w porę otrzec pierwszą łzę, oraz powstrzymac drugą.'
|
|
 |
|
i w myślach, z zamkniętymi oczami spoglądam w to co budowaliśmy przez lata. w ten cudowny, kochający dom. w to jak nasz związek z coraz większą siłą wspinał się do góry, i jak z jeszcze większą upadał. - jakie to banalne, myślę. jakie banalne jest zrujnowanie tego wszystkie zaledwie w kilka minut. JAKIE TO BANALNE - myśle. biore garść leków popijam whisky i krzyczę w myślach 'DZIŚ - jutro już mnie nie będzi
|
|
 |
|
mówisz 'my' jakbyśmy co najmniej kiedyś byli razem.
|
|
 |
|
więcej wódzi - ona jest wypas brachu, choć 150 tałów ludzi rocznie śle do piachu. rujnuje zdrowie, rujnuje życie rodzinom, zatem 'zdrowie' posłowie za walkę z rośliną.
|
|
 |
|
Nie rezygnuje się z ludzi, których się kocha. /net
|
|
 |
|
nie umiem pomóc, ale mogę przy Tobie być. /rozkminajto .
|
|
 |
|
Nie myślę o raju, miłości nie ma dziś. Nie oczekuje czarów, po prostu daj mi żyć. /ostr ♥
|
|
 |
|
rap to nasza fobia, droga bez powrotu, choroba na którą nie ma, nie będzie antidotum.
|
|
 |
|
niechcący to można strącić szklankę ze stołu, a nie kogoś zranić.
|
|
 |
|
jakie to wszystko banalne... nie ma nic prostszego niż 'życie'. zwykłe oddychanie i godzenie sie z losem. godzenie z bólem, które przynosi nam ta banalna czynność, jaką jest patrzenie na świat oczami, które kolorów nie widzą już dawno.
|
|
 |
|
dziwna bo inna niż Ty? BICZ PLIS
|
|
 |
|
Ona kochać chce,
bo po nocy nawet dla niej wstaje dzień. /markowska
|
|
|
|