 |
|
okej, okej, zrozumiałam, koniec tego wszystkiego, nie znamy się, ignorujemy. masz mnie dość, nie dziwię się, ile można ze mną wytrzymać ? ale jeśli byłbyś chociaż w połowie takim człowiekiem, jakiego udajesz, załatwiłbyś to inaczej, a przynajmniej może trochę doroślej. / smacker_
|
|
 |
|
niby nigdy mi nic nie obiecywałeś. nic, poza tym, że przy Tobie zawsze będę bezpieczna. a teraz nieważne, czy jesteś pięć metrów ode mnie, czy na innym kontynencie, nie znamy się. a ja jestem bardziej zagubiona i przerażona niż kiedykolwiek wcześniej. / smacker_
|
|
 |
|
nie umiem już pisać. jak czytam wcześniejsze wpisy, to aż jestem w szoku, że byłam w stanie coś takiego wymyślić / tak ładnie opisywać. a teraz? doszczętnie się wypaliłam. pozostało mi tylko cytowanie Was - perełek.
|
|
 |
|
- niech nikt ci nie wmawia , że nie jesteś silną kobietą . nie znam silniejszej kobiety . . . - odejście od Ciebie kosztuje całą sile, jaką mam. /plotkara
|
|
 |
|
Byłoby lepiej, gdybyśmy nigdy się nie poznali .
|
|
 |
|
dużo mówiłeś. o sobie, o mnie, o nas. szkoda tylko, że nie powiedziałeś, żebym nie robiła sobie zbytniej nadziei, bo i tak nie będziemy nigdy razem /moje,stare
|
|
 |
|
jeżeli o mnie chodzi to alkohol mnie potrzebuje przecież
/świetlicki
|
|
 |
|
przeglądam archiwum gg . to zdecydowanie lepsze , niż książka
|
|
|
|