 |
|
jego nie da się opisać żadnymi słowami, obrazkami, gestami. i to pewnie śmieszne słyszeć z moich ust po raz kolejny 'on jest inny', ale nic więcej nie przychodzi mi do głowy. nie przyjdzie do mnie z kwiatami - raczej z paczką fajek i gibonem. nie będzie ze mną płakał - raczej kopnie mnie mocno w tyłek i powie 'weź się w garść'. nie będzie mnie całował przy wszystkich - woli zostawić sobie tą przyjemność kiedy będziemy sami. nie zawsze potrafi być poważny i śmieje się chociaż nie powinien. nie chce mnie przelecieć, bo chce się ze mną kochać. i lista jego wad jest niezliczona, ale nie ma nikogo innego na tym świecie, kto byłby dla mnie odpowiedniejszy.
|
|
 |
|
może kiedyś zrozumiem i przyjmę wszystko z pokorą, ale obecnie męczę się przy całym tym gównie, które mnie otacza. / tonatyle
|
|
 |
|
może nie tyle, że wszystko było lepsze, ale łatwiejsze. nie myślałam każdego poranka o życiu, o tym co mnie czeka i ile będę musiała jeszcze znieść. wstawało się z uśmiechem i nadzieją, że rozpoczął się kolejny dzień warty zapamiętania. w tamtym okresie mało który taki nie był. / tonatyle
|
|
 |
|
czasem chciałabym znowu stać się tą szczęśliwą dziewczynką, której do szczęścia potrzebna była słoneczna pogoda, wygodne buty i grupka dzieciaków do berka. / tonatyle
|
|
 |
|
czuję jakby cały czas ktoś mnie sprawdzał ile jeszcze wytrzymam.
|
|
 |
|
" Siema kochanie zwątpiłam we wszystko."
|
|
 |
|
Są sprawy, których nie zapijesz wódką.
|
|
 |
|
Przestań myśleć czego chcą inni. Twoi rodzice, ja, on. Czego ty chcesz?
|
|
 |
|
chciałabym odsunąć tych, którzy odsunęli mnie już dawno temu. / tonatyle {przemyślenia z 13.01}
|
|
 |
|
Tylko w książkach ludzie zawsze mówią odpowiednie rzeczy w odpowiednim czasie.
|
|
 |
|
błądzę gdzieś pomiędzy pustką a dopełnieniem. / tonatyle
|
|
 |
|
Bo najważniejsze jest to by mieć taką osobę, której możesz powiedzieć wszystko. Nie boisz się o jej reakcję, po prostu mówisz.
|
|
|
|