 |
|
"Na dzie艅 ziemi"--Wspania艂y jeste艣 艣wiecie,
Pierdol si臋 szczerze,
Pi臋kne jest twoje wn臋trze i zewn臋trze ale chujowo dobierasz sobie znajomych,
Nieraz nie chcia艂am ju偶 sp臋dza膰 z tob膮 czasu ale potrafisz zauroczy膰,
Nienawidz臋 tego jak dzia艂asz,
Dzi臋kuj臋 偶e jeste艣.
|
|
 |
|
Nie wiedzia艂em, 偶e ta strona jeszcze istnieje i 偶e pami臋tam do niej has艂o. Lubi艂em t膮 spo艂eczno艣膰, ciekawe czy to nowe pokolenie nadal tworzy takie wi臋zi, jak my kiedy艣 tutaj//mr.lonely
|
|
 |
|
Co jaki艣 czas wpada mnie do g艂owy pytanie: " Czy jest kto艣 kogo kochasz?" D艂ugo nie umia艂am na nie odpowiedzie膰. Wpada艂o w najmniej oczekiwanym momencie. Na z艂o艣膰 m贸wi艂am 偶e: "siebie!", ale nie zawsze siebie... D艂ugo m贸wi艂am 偶e nie. Chyba tylko po to 偶eby nie my艣le膰 o tym 偶e Ciebie nie ma w moim 偶yciu. Teraz krzycz臋 Twoje imi臋 za ka偶dym razem kiedy to pytanie si臋 pojawia. Kocham Ci臋 鉂わ笍
|
|
 |
|
Kocham ci臋. Kiedy艣 b臋d臋 w stanie to Tobie powiedzie膰.
|
|
 |
|
Kiedy m贸wisz mi 偶e nie chcesz mnie zniszczy膰 wiem 偶e powinnam odej艣膰.wiem 偶e powinnam uwierzy膰 w to co m贸wisz. Wiem 偶e si臋 boisz. Ja te偶 si臋 boj臋. Przesz艂am swoje. swoje w g艂owie.tam wcale nie jest tak dobrze jak si臋 Tobie wydaje.ciemno艣膰 kt贸ra tam si臋 znajduje zawsze ze mn膮 jest i b臋dzie.""po prostu "" si臋 z ni膮 oswoi艂am. przesta艂am na ni膮 krzycze膰, macha膰 r臋kami, k艂贸ci膰 si臋 i ucieka膰. Jest cz臋艣ci膮 mnie i kiedy m贸wisz 偶e nie chcesz mnie zniszczy膰, ona 艣mieje si臋 w g艂os a mi jest po ludzku przykro nie dlatego 偶e to m贸wisz ale dlatego co za tym stoi... Ile b贸lu znios艂e艣 i znosisz a ja nie mog臋 namacalnie go Tobie zabra膰, przytuli膰, uspokoi膰, wzi膮膰 za r臋k臋 i p贸j艣膰 z nim na spacer..
Kiedy m贸wisz 偶e nie chcesz mnie zniszczy膰, krzycz臋 w 艣rodku "zniszcz!". Ja wiem kim jestem., zbuduj臋 si臋 na nowo.. a nim zbuduj臋 sp艂oniemy razem.
Kiedy m贸wisz 偶e nie chcesz mnie zniszczy膰...Kocham ci臋.
|
|
 |
|
Siedz臋 w holu i czekam na ciebie.troche skacz臋 z rado艣ci, troch臋 偶eby si臋 uspokoi膰.
Czekam i nie spodziewam si臋 tego kto przyb臋dzie ,
Czekam i przecie偶 wiem kto przyb臋dzie,
Czekam i nie mog臋 si臋 doczeka膰 ,
|
|
 |
|
Chc臋 z Tob膮 pr贸bowa膰 rzeczy, chodzi膰 na kursy, odkrywa膰 pasje. Chc臋 z Tob膮 si臋 艣mia膰 i ta艅czy膰 wieczorami w kuchni. Chc臋 czu膰 ciep艂o twoich d艂oni na swoim nagim ciele. Chc臋 rozmawia膰 do rana o wszystkim co 藕le i najlepsze na 艣wiecie. Chc臋 z艂apa膰 ciebie za r臋k臋 i i艣膰 razem przez to 偶ycie.
|
|
 |
|
Chc臋 ch艂on膮膰 Ciebie ca艂ego~Tu gdzie ciebie boli, o tu w艂a艣nie tu, b臋d臋 ciebie kocha膰 ~
|
|
 |
|
A je偶eli jutro postanowisz 偶e kochasz, wyjd臋 za ciebie cho膰by na przystanku.Autobus nam ucieknie i p贸jdziemy na piechot臋.
|
|
 |
|
Chcia艂abym wykrzycze膰 g艂o艣no co czuj臋 ale mam obaw臋 gdzie艣 w 艣rodku 偶e przedwcze艣nie, 偶e za ma艂o...
呕e boj臋 si臋 ko艅ca kt贸rego nie ma..
Ko艅ca kt贸rego nie wida膰 a pisz臋 go na z艂o艣膰 sobie w g艂owie..
Ko艅ca kt贸rego nie chc臋 tak bardzo..
Ko艅ca kt贸rego nie b臋dzie..
Chyba..
Oby ..
呕e za wcze艣nie..
|
|
|
|