głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika narkotyzuje

pamiętasz? bez jakichkolwiek 'zawsze na zawsze'  mieliśmy być ważniejsi od słów  być tylko dla siebie  przeciw wszystkiemu.   endoftime.

endoftime dodano: 4 luty 2012

pamiętasz? bez jakichkolwiek 'zawsze na zawsze', mieliśmy być ważniejsi od słów, być tylko dla siebie, przeciw wszystkiemu. / endoftime.

i nie jest dobrze  i być może już nigdy nie będzie  ale kogo to obchodzi? kolejna łza spływa na linijki wersów  ból rozrywanych żeber przelewam na kartki  to boli kurwa i z każdym kolejnym dniem  coraz silniej zabija  zrozum.   endoftime.

endoftime dodano: 4 luty 2012

i nie jest dobrze, i być może już nigdy nie będzie, ale kogo to obchodzi? kolejna łza spływa na linijki wersów, ból rozrywanych żeber przelewam na kartki, to boli kurwa i z każdym kolejnym dniem, coraz silniej zabija, zrozum. / endoftime.

Nienawidzę tego. że przed chwilą go pożegnałam  zostawiłam na kolejny miesiąc samego  bez mojego ramienia. To tak jakbym miała tylko jedną nogę a on miał drugą  tylko razem możemy stawiać kroki.

crumblebumble dodano: 3 luty 2012

Nienawidzę tego. że przed chwilą go pożegnałam, zostawiłam na kolejny miesiąc samego, bez mojego ramienia. To tak jakbym miała tylko jedną nogę a on miał drugą, tylko razem możemy stawiać kroki.

te uczucia gasną  twarze tych ludzi stają się zbyt niewyraźne  by mówić tu o szczęściu. teraz jesteś tu  teraz tu oddychasz i tu żyjesz  z zasadą zostawiając przeszłość gdzieś w tyle  daleko za sobą.   endoftime.

endoftime dodano: 3 luty 2012

te uczucia gasną, twarze tych ludzi stają się zbyt niewyraźne, by mówić tu o szczęściu. teraz jesteś tu, teraz tu oddychasz i tu żyjesz, z zasadą zostawiając przeszłość gdzieś w tyle, daleko za sobą. / endoftime.

patrzysz na Nią   niby Anioł   a krzywdzi ...

gazowana dodano: 3 luty 2012

patrzysz na Nią , niby Anioł , a krzywdzi ...

zaglądam pod łóżko i za szafę. sprawdzam wszystkie szuflady i półki. tam też nie ma. odsuwam meble  na nic. nie ukryło się też między ubraniami w korytarzu i w żadnej z filiżanek. podnoszę dywan  ale tam również pusto. lodówka  zamrażarka  schowek. i tam nic nie ma. zaglądam nawet przez okno i pod poduszkę. nic. gdzie ja znów je posiałam ? moje szczęście tak bardzo lubi się gubić. ah  nie... zapomniałam. przecież zabrałeś je ze sobą. nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 3 luty 2012

zaglądam pod łóżko i za szafę. sprawdzam wszystkie szuflady i półki. tam też nie ma. odsuwam meble, na nic. nie ukryło się też między ubraniami w korytarzu i w żadnej z filiżanek. podnoszę dywan, ale tam również pusto. lodówka, zamrażarka, schowek. i tam nic nie ma. zaglądam nawet przez okno i pod poduszkę. nic. gdzie ja znów je posiałam ? moje szczęście tak bardzo lubi się gubić. ah, nie... zapomniałam. przecież zabrałeś je ze sobą./nieswiadomosc

 No i co ja mam z Tobą zrobić?  Kochaj mnie  karm mnie i nie opuszczaj.  Garfield.

pierdolisz dodano: 3 luty 2012

-No i co ja mam z Tobą zrobić? -Kochaj mnie, karm mnie i nie opuszczaj. /Garfield.

chowając się pod ciepłą kołdrą  udaję  że mnie nie ma. nie odpowiadam na żadne wołania  te mamy i te własnego sumienia. niedostępna  odgrodzona od całego złego świata  wraz z głównym dyktatorem mojego istnienia   nim. w ciemności łapię płytkie oddechy  minimalne szanse na zaśnięcie  zniknęły gdzieś przed kilkoma godzinami. mimo gorąca i duchoty panującej tutaj  dłonie mam zimne  lodowate wręcz. odpycham od siebie kolejne obrazy  ubarwione wspomnienia  przesycone nienawiścią sylaby. dno jest tak niedaleko  dotykam go czubkami palców. i to okno właściwie jest blisko. a potem chodnik  pięć pięter niżej. wyobrażam sobie siebie  niewysoką brunetkę  leżącą tam na dole  z dziwnie powykręcanymi rękami. przez chwile widzę ją tam  boleśnie rzeczywistą. zaciskam powieki. zniknęła. odsuwając brzeg kołdry  łapię głęboki oddech  póki jeszcze mogę. póki chcę. nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 3 luty 2012

chowając się pod ciepłą kołdrą, udaję, że mnie nie ma. nie odpowiadam na żadne wołania, te mamy i te własnego sumienia. niedostępna, odgrodzona od całego złego świata, wraz z głównym dyktatorem mojego istnienia - nim. w ciemności łapię płytkie oddechy, minimalne szanse na zaśnięcie, zniknęły gdzieś przed kilkoma godzinami. mimo gorąca i duchoty panującej tutaj, dłonie mam zimne, lodowate wręcz. odpycham od siebie kolejne obrazy, ubarwione wspomnienia, przesycone nienawiścią sylaby. dno jest tak niedaleko, dotykam go czubkami palców. i to okno właściwie jest blisko. a potem chodnik, pięć pięter niżej. wyobrażam sobie siebie, niewysoką brunetkę, leżącą tam na dole, z dziwnie powykręcanymi rękami. przez chwile widzę ją tam, boleśnie rzeczywistą. zaciskam powieki. zniknęła. odsuwając brzeg kołdry, łapię głęboki oddech, póki jeszcze mogę. póki chcę./nieswiadomosc

problem w tym   że nie mam Ciebie   ale kto by tam się przejął ...   huczuhucz

gazowana dodano: 3 luty 2012

problem w tym , że nie mam Ciebie , ale kto by tam się przejął ... | huczuhucz

Jest źle  bo nie ma Ciebie obok. Nie mogę się do Ciebie przytulić  dotknąć Twojej ręki  błądzić palcami po plecach  całować bez opamiętania. Nie mogę powiedzieć Ci  jak bardzo cierpię  kiedy się do mnie nie odzywasz  albo kiedy zbyt długo mi nie odpisujesz. Tak naprawdę nie mogę zrobić nic  bo  jesteś z Nią.

choleryczka dodano: 3 luty 2012

Jest źle, bo nie ma Ciebie obok. Nie mogę się do Ciebie przytulić, dotknąć Twojej ręki, błądzić palcami po plecach, całować bez opamiętania. Nie mogę powiedzieć Ci, jak bardzo cierpię, kiedy się do mnie nie odzywasz, albo kiedy zbyt długo mi nie odpisujesz. Tak naprawdę nie mogę zrobić nic, bo jesteś z Nią.

a co mam zrobić  jeżeli słowo 'kocham' już jest za słabym określeniem na to  co czuję?   gazowana

gazowana dodano: 3 luty 2012

a co mam zrobić, jeżeli słowo 'kocham' już jest za słabym określeniem na to, co czuję? | gazowana

Patrzę w lustro a w oczach widzę resztki twojego uśmiechu.Zmywam co wieczór z dłoni okruchy pozostawione przez twój dotyk.Spijam wraz z kawą wywietrzały smak twoich ust z krawędzi filiżanki.Wyczesuję co ranek włosy w które wplatałeś palce.Kładę się spać  a tęsknota tuli mnie do snu jak matka.Duszę swoje serce dymem papierosów by ukoić jego pragnienie. Tęsknota ale ty nic o niej nie wiesz.  dajmitenbit

crumblebumble dodano: 3 luty 2012

Patrzę w lustro,a w oczach widzę resztki twojego uśmiechu.Zmywam co wieczór z dłoni okruchy,pozostawione przez twój dotyk.Spijam wraz z kawą wywietrzały smak twoich ust z krawędzi filiżanki.Wyczesuję co ranek włosy,w które wplatałeś palce.Kładę się spać, a tęsknota tuli mnie do snu jak matka.Duszę swoje serce dymem papierosów by ukoić jego pragnienie. Tęsknota,ale ty nic o niej nie wiesz. /dajmitenbit
Autor cytatu: dajmitenbit

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć