 |
|
nie oszukujmy się - wasz ' związek ' mogłabym rozwiązać jednym pocałunkiem. ale nie, nie bede taką suką jak ta Twoja laska. mam więcej szacunku do rasy człowieka, a zwłaszcza do Ciebie.
|
|
 |
|
Mówiła mi, że jest jej mnie brak i.. chciała dalej kontynuować co leży jej na sercu, ponieważ nie chciała tego o tak zostawić tego uczucia, które towarzyszyło jej po utracie bliskiej osoby w tym przypadku - mnie.. ale poprosiłam ją by przestała, dziwiło ją to.. ciebie pewnie też, może pomyślała że jej osoba mnie już nie obchodzi i nie chcę słuchać jakiś bredni, było zupełnie inaczej.. nie wytrzymałabym.. nie ogarnełabym tych słów.. musiałabym słuchać ich z obojętnością, a wiem ze nie umiałabym tego tak po prostu olać i machnąć na to ręką..łatwiej mi tak.! Prosze zrozum bo ja więcej nie dam rady odmawiać, po prostu zbyt mnie to niszczy. Wiem, że to był mój wybór, że to ja poszłam inna drogą, ale coś musiało mnie sprowokować do takiego czynu. Prawda? /stawiamnachillout
|
|
 |
|
"Kładę swój nielegal przeciwko twojej karierze, pizdo!" - Shellerini
|
|
 |
|
nie daj sobie wmówić, że nie warto. / nothing4more
|
|
 |
|
"miłość - gdy stoisz przed Nim naga a On nadal patrzy Ci tylko w oczy"
|
|
 |
|
a jeśli powiem ci że cie kocham, czy to cos zmieni? [jachcenajamice]
|
|
 |
|
'rób co chcesz' - 3 słowa, które sprawiają, że zupełnie nie wiesz co robić.
|
|
 |
|
Rozpierdala mnie od środka jak was widzę razem, a ja nie mogę podejść przytulić się i powiedzieć, że cieszę się waszą obecnością w moim życiu, jak pisaliśmy na gadu pierwszy raz od jakiegoś miesiąca i nie mogłam napisać widzimy sie wieczorem.. Wiem jednak jakbym napisała, że chce sie spotkać napewno dalibyście mi szanse i zapominielibyście o tym co się stało i ja też bym próbowala o tym nie pamiętać. Jest jeden problem ja już nie potrafie, nie umiałabym się już z tym męczyć.. z tym ogromnym uczuciem jakim was darzyłam, darze i będę darzyć zawsze, chociaż nasze drogi sie rozeszły to nie oznacza że zapomnę co nas łączyło, bo nigdy nie wymarzę z pamięci tych wszystkich chwil, kłotni, zabaw spedzonych razem, nigdy nie zapomnę was. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
Mimo że codziennie każdy widywał ją uśmiechniętą, mimo że cały czas rozśmieszła dosłownie wszystkich w towarzystwie.. tak na prawdę siedząc w domu zwijała się z bólu, bólu oznaczającego pustkę w sercu, pustkę która rosła za każdą następną osobą odchodzącą, która śmiała nazywać się przyjacielem. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
I mimo iż miały być razem zawsze, jednak Bóg napisał inny scenariusz.. trzeba było się z nim pogodzić, nawet jeżeli był on czarny. Nawet jeżeli nadal ich kochała i nie mogła bez nich życ, musiała zaadaptować nową drogę życia nie miała innego wyboru. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
Był sylwestr spędzała go z przyjaciólmi.. z najepszymi przyjaciólmi. O godzinie 24 rozbiły wazon oczywiście przez przypadek.. wzięły kawałki szkła do ręki i wbiły je w ręke.. powli spływala po ich rękach krew, obiecały sobie, że będą ze sobą na zawsze i że już zadna kłotnia ich nie rozłączy po czym wzięły szampana i poszły opijać nowy rok. Dwa miesiące później ich drogi się rozeszły. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
Kiedyś obudzę się i powiem tak właśnie tak miało byc, tak własnie wszytsko jest dobrze.. 'kiedyś' - dobrze powiedziane. /stawiamnachillout
|
|
|
|