 |
|
obiecuję Ci, że ja mimo wad jestem tu dla Ciebie.
nawet gdy sen utuli Cię - ja przy Tobie będę.
|
|
 |
|
jutro wtulę się w Jego ramiona i zapomnę o całym świecie.
|
|
 |
|
Mój tlen to Ty. Moje powietrze ma Twój zapach. Kocham Cię.
Nie wstydzę się płakać. Nie wstydzę się napisać że teraz lecą łzy-łzy szczęścia. Wspomnień Nam nikt nie odbierze, i siebie Nam nikt nie odbierze.
Siedzę w Twojej koszulce i zaciągam się zapachem Szczęścia, które ma Twoje imię.
|
|
 |
|
Jest godzina 13 a ja nadal siedzę w piżamie i nieładem na głowie. W głowie nic innego prócz wspomnień z ostatnich 3 dni. Ręce kurczowo zaciskam na Jego koszulce spryskaną Jego zapachem. Noszę ją przy sobie lub na sobie 24/7. Jestem bardzo sentymentalna.. Kolejna łza rozprzestrzenia się na powierzchni oka. Powoli sączę wodę cytrynową 1,5l. Co z tego że szklanka ma 27kcal... Ogarnęła mnie nicość. Czuję jakbym straciła cząstkę siebie. Minie mi to, a potem znów poczuję Jego bliskość i ciepło Jego warg. Jestem zagubiona. Zagryzam wargi, znow robia sie czerwone.. Przyznaje się. Jestem słaba. Rozklejam się. Znowu.
|
|
 |
|
I powiedzą ci, że to normalne, i żebym przestała ściemniać, ale wszystko jest normalnie, jak nie masz punktu odniesienia.
|
|
 |
|
pamiętam to tak dokładnie.. *_*
|
|
 |
|
prawdziwa miłość , choć serca jeszcze młode. ♥ / cm. - v.
|
|
 |
|
rodzice? jakie miało to znaczenie? uciekali do miejsca , które było ich niebem. odskocznią przed tym szarym światem. wolnością , której nie dał im nikt. / cm. - v.
|
|
 |
|
jeszcze raz powiedz , że nic się nie liczy.. / jr. - pm.
|
|
 |
|
Chada - wszystkiego nie najlepszego ♥
|
|
 |
|
tak, czasem mam problem i nikomu nic nie mówię, czasem po prostu nie chce, lecz częściej nie umiem.
|
|
 |
|
`Można mówić, że ma się to gdzieś. Można twierdzić, że już dawno przestało zależeć. Można kłamać. Ale można też, wbrew wszystkim i wszystkiemu, zawalczyć. Zawalczyć o to, co się kocha, co jest najważniejsze. Można nie kłamać.
|
|
|
|