głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika najlejsik

uwielbiam spontany  nocne ogniska  łażenie po osiedlu  picie w 3 osobowym namiocie w 9 osób. Uwielbiam wypady do Nich  gdzie za każdym razem poznaję w chuj osób  uwielbiam to  że w dzień  gdy mam wyjeżdżać  przyjeżdża mama a dziewczęta nagadują ją  abym została jeszcze jeden dzień po czym ona się zgadza. Uwielbiam tych ludzi  ten klimat  te noce i tę miejscowość.

kickman dodano: 30 lipca 2011

uwielbiam spontany, nocne ogniska, łażenie po osiedlu, picie w 3-osobowym namiocie w 9 osób. Uwielbiam wypady do Nich, gdzie za każdym razem poznaję w chuj osób, uwielbiam to, że w dzień, gdy mam wyjeżdżać, przyjeżdża mama a dziewczęta nagadują ją, abym została jeszcze jeden dzień po czym ona się zgadza. Uwielbiam tych ludzi, ten klimat, te noce i tę miejscowość.

Byli na imprezie. Osobno. Ona tańczyła z kim popadnie  on stał pod ścianą mierząc ją wzrokiem. W końcu nie wytrzymał  wziął dziewczynę w ramiona sycząc cicho   Jestem zły i zazdrosny. Zadowolona?  Wtuliła się w jego szyję   Bardzo.   Odpowiedziała  czując  jak coraz to mocniej przyciska ją do swojej klatki piersiowej.   Nie chcę Cię stracić  rozumiesz?   Przestając tańczyć  patrząc mu w oczy i ściskając jego nadgarstki powiedziała:  To nie trać.

kickman dodano: 30 lipca 2011

Byli na imprezie. Osobno. Ona tańczyła z kim popadnie, on stał pod ścianą mierząc ją wzrokiem. W końcu nie wytrzymał, wziął dziewczynę w ramiona sycząc cicho - Jestem zły i zazdrosny. Zadowolona?- Wtuliła się w jego szyję - Bardzo. - Odpowiedziała, czując, jak coraz to mocniej przyciska ją do swojej klatki piersiowej. - Nie chcę Cię stracić, rozumiesz? - Przestając tańczyć, patrząc mu w oczy i ściskając jego nadgarstki powiedziała: -To nie trać.

wakacje z rodzicami nad morzem. dochodziłam do siebie po naszym rozstaniu. nie zakolegowałam się tam z nikim  z rodzicami jedynie zjadałam posiłki. kiedy chcieli gdzieś wyjść  wymigiwałam bólem głowy brakiem ochoty. zostawiali mnie samą w domku i wychodzili . puszczałam kilka piosenek i kładłam się na łóżku. tęskniłam za tobą. raz zadzwoniła przyjaciółka. stałam w małej kuchni.  najpierw usiądź.  po głosie rozpoznałam  że chodzi o ciebie.   słyszałam jego rozmowę z tamtym  jak jeździli na deskach. nie waż się do niego odzywać! obiecaj  że o nim zapomnisz.   możesz mi do cholery powiedzieć o co chodzi?.  z nerwów usiadłam na taborecie.  śmiał się perfidnie  że w końcu dałaś mu spokój. słyszałam na własne uszy  jak mówił  że w ogóle mu na tobie nie zależy. słyszysz? jesteś tam?. nie wiedziałam co się dzieje  telefon wypadł z rąk. jak mógł tak powiedzieć po tym wszystkim co nas łączyło. z łzami na policzkach zaczęłam się śmiać. jak mogłam być tak naiwna i zakochać się w takim skurwysynie.

kickman dodano: 30 lipca 2011

wakacje z rodzicami nad morzem. dochodziłam do siebie po naszym rozstaniu. nie zakolegowałam się tam z nikim, z rodzicami jedynie zjadałam posiłki. kiedy chcieli gdzieś wyjść, wymigiwałam bólem głowy,brakiem ochoty. zostawiali mnie samą w domku i wychodzili . puszczałam kilka piosenek i kładłam się na łóżku. tęskniłam za tobą. raz zadzwoniła przyjaciółka. stałam w małej kuchni.- najpierw usiądź.- po głosie rozpoznałam, że chodzi o ciebie. - słyszałam jego rozmowę z tamtym, jak jeździli na deskach. nie waż się do niego odzywać! obiecaj ,że o nim zapomnisz. - możesz mi do cholery powiedzieć o co chodzi?.- z nerwów usiadłam na taborecie.- śmiał się perfidnie, że w końcu dałaś mu spokój. słyszałam na własne uszy, jak mówił, że w ogóle mu na tobie nie zależy. słyszysz? jesteś tam?.-nie wiedziałam co się dzieje, telefon wypadł z rąk. jak mógł tak powiedzieć po tym wszystkim co nas łączyło. z łzami na policzkach zaczęłam się śmiać. jak mogłam być tak naiwna i zakochać się w takim skurwysynie.

Ona  szesnastolatka z porządnego domu była w 5 miesiącu ciąży. Ojciec dziecka nalegał o aborcję  rodzice ją znienawidzili  wyrzekli się jej a Ona? Ona nadal nosiła dziecko pod swym sercem. W końcu siadła jej psycha  w szkole była pośmiewiskiem  w domu nie miała życia. Znalazła saszetkę z białym proszkiem  który rozpuściła i wstrzyknęła do żyły. Zabiła dziecko  zabiła siebie  rodzice ich zabili  przyjaciele ich zabili. Teraz Ona jest w miejscu  gdzie nie jest wytykana palcami  jest tam z Malcem. A rodzice? Teraz to ich wytykają palcami  przyjaciele do dziś dnia stają nad grobem i nic a nic nie rozumieją  nie wiedzą  że to przez to  że nawet jej nie pomogli. To ich wina  nie Jej.

kickman dodano: 30 lipca 2011

Ona, szesnastolatka z porządnego domu była w 5 miesiącu ciąży. Ojciec dziecka nalegał o aborcję, rodzice ją znienawidzili, wyrzekli się jej a Ona? Ona nadal nosiła dziecko pod swym sercem. W końcu siadła jej psycha, w szkole była pośmiewiskiem, w domu nie miała życia. Znalazła saszetkę z białym proszkiem, który rozpuściła i wstrzyknęła do żyły. Zabiła dziecko, zabiła siebie, rodzice ich zabili, przyjaciele ich zabili. Teraz Ona jest w miejscu, gdzie nie jest wytykana palcami, jest tam z Malcem. A rodzice? Teraz to ich wytykają palcami, przyjaciele do dziś dnia stają nad grobem i nic a nic nie rozumieją, nie wiedzą, że to przez to, że nawet jej nie pomogli. To ich wina, nie Jej.

 poproszę piwo.      a dowodzik jest ?      a stolik jest ?      jaki stolik?      a jaki dowodzik?  p

kickman dodano: 30 lipca 2011

-poproszę piwo. - a dowodzik jest ? - a stolik jest ? - jaki stolik? - a jaki dowodzik? ;p

Jeden bardzo mądry aptekarz powiedział mi  że pewnych substancji nie wolno mieszać  bo choć na pozór pasują do siebie  to razem są śmiertelnie toksyczne. Wybielacz do tkanin i amoniak  na przykład. Albo Ty i ja.

kickman dodano: 30 lipca 2011

Jeden bardzo mądry aptekarz powiedział mi, że pewnych substancji nie wolno mieszać, bo choć na pozór pasują do siebie, to razem są śmiertelnie toksyczne. Wybielacz do tkanin i amoniak, na przykład. Albo Ty i ja.

Jadę dzisiaj tramwajem  patrzę przed siebie  a tam ktoś markerem napisał:   w razie pożaru spójrz w górę   no to bez zastanowienia głowa do góry i czytam   w razie pożaru debilu !  .

kickman dodano: 30 lipca 2011

Jadę dzisiaj tramwajem, patrzę przed siebie, a tam ktoś markerem napisał: " w razie pożaru spójrz w górę " no to bez zastanowienia głowa do góry i czytam " w razie pożaru debilu ! ".

Panna nieidealna. Od kilku kilogramów tapety wole zwykły błyszczyk. Od prostownicy  lokówki i innych bzdur wole swoje naturalne włosy. Nie nosze miniówek ledwo zakrywających tyłek  tylko ulubione rurki. Zamiast szpilek   trampki. Nie jestem taka jak te wszystkie bezmózgie tlenione dziunie  które w głowie poza facetami nie mają nic. Jest sobą. Zwykłą dziewczyną.

kickman dodano: 30 lipca 2011

Panna nieidealna. Od kilku kilogramów tapety wole zwykły błyszczyk. Od prostownicy, lokówki i innych bzdur wole swoje naturalne włosy. Nie nosze miniówek ledwo zakrywających tyłek, tylko ulubione rurki. Zamiast szpilek - trampki. Nie jestem taka jak te wszystkie bezmózgie tlenione dziunie, które w głowie poza facetami nie mają nic. Jest sobą. Zwykłą dziewczyną.

'Powiedziała  spróbujmy  dostała nieprzespane noce'

kickman dodano: 30 lipca 2011

'Powiedziała "spróbujmy" dostała nieprzespane noce'

Siedzę cicho. ale jak kiedyś wrzasnę  to wypłoszę wszystkie te twoje dziwki naraz.

kickman dodano: 30 lipca 2011

Siedzę cicho. ale jak kiedyś wrzasnę, to wypłoszę wszystkie te twoje dziwki naraz.

i nawet jeśli będzie zajebiście źle  na pytanie '' co u Ciebie '' odpowiem  że radzę sobie świetnie

kickman dodano: 30 lipca 2011

i nawet jeśli będzie zajebiście źle, na pytanie '' co u Ciebie '' odpowiem, że radzę sobie świetnie

Ironia losu  gdy potrafisz rozwiązać problemy sercowe wszystkich  poza sobą

kickman dodano: 30 lipca 2011

Ironia losu, gdy potrafisz rozwiązać problemy sercowe wszystkich, poza sobą

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć