głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika najebanatymbarkiem

odwróciłam dosłownie na sekundę wzrok  by po chwili zobaczyć jak przyjaciel zaczął się szarpać z jakimś typem  pod klubem. to była chwila   szarpanina  po chwili pięści  i dość duża bójka. ludzie wokół kibicowali  a ja spanikowanym wzrokiem szukałam kumpla  błagając by ich rozdzielił   na darmo  Mateusz nie reagował. stałam nad Nim  próbując ciągnąc Go za rękę. miałam wrażenie  że używam całej swojej siły  a Jego ręka nawet nie drgnęła. bił po twarzy kolesia  nie zwracając uwagi na nikogo. wkońcu udało mi się jakoś wepchnąć między Nich   pomimo gości  którzy mnie stamtąd odciągali  i pomimo wkurwienia Mateusza. skierowałam Jego wzrok na siebie  błagając by odpuścił   trwało to kilka sekund   zamyślenie  chwila wahania  i wkońcu decyzja  odpuszczenie. zabrałam Go stamtąd  starając się uspokoić Jego nerwy. po co to zrobiłeś?  zapytałam.  nazwał Cię suką..teraz długo już nic nie powie  powiedział zakładając koszulkę i kierując się w stronę domu z dumą wypisaną na twarzy.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 13 sierpnia 2013

odwróciłam dosłownie na sekundę wzrok, by po chwili zobaczyć jak przyjaciel zaczął się szarpać z jakimś typem, pod klubem. to była chwila - szarpanina, po chwili pięści, i dość duża bójka. ludzie wokół kibicowali, a ja spanikowanym wzrokiem szukałam kumpla, błagając by ich rozdzielił - na darmo, Mateusz nie reagował. stałam nad Nim, próbując ciągnąc Go za rękę. miałam wrażenie, że używam całej swojej siły, a Jego ręka nawet nie drgnęła. bił po twarzy kolesia, nie zwracając uwagi na nikogo. wkońcu udało mi się jakoś wepchnąć między Nich - pomimo gości, którzy mnie stamtąd odciągali, i pomimo wkurwienia Mateusza. skierowałam Jego wzrok na siebie, błagając by odpuścił - trwało to kilka sekund - zamyślenie, chwila wahania, i wkońcu decyzja- odpuszczenie. zabrałam Go stamtąd, starając się uspokoić Jego nerwy."po co to zrobiłeś?"-zapytałam. "nazwał Cię suką..teraz długo już nic nie powie"-powiedział,zakładając koszulkę,i kierując się w stronę domu,z dumą wypisaną na twarzy. || kissmyshoes

dlaczego się uzależniłam? bo było prościej. wystarczyła kreska  by świat stawał się inny. uciekałam od problemów. budziłam się rano  i pierwszą myślą była ona  bo pomagała mi przetrwać. nie interesował mnie świat  na czysto . dopiero po jakiejkolwiek dawce mogłam normalnie funkcjonować. życie stawało się kolorowe  ludzie zdawali się być inni. wszystko było cudowne i piękne  do czasu  aż zrozumiałam  że nie potrafię bez niej żyć. do momentu  w którym bez dawki  ręce zaczynały się trząść  a jakakolwiek koncentracja nie była możliwa. dopiero wtedy zrozumiałam  że przegrywam życie.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 13 sierpnia 2013

dlaczego się uzależniłam? bo było prościej. wystarczyła kreska, by świat stawał się inny. uciekałam od problemów. budziłam się rano, i pierwszą myślą była ona, bo pomagała mi przetrwać. nie interesował mnie świat "na czysto". dopiero po jakiejkolwiek dawce mogłam normalnie funkcjonować. życie stawało się kolorowe, ludzie zdawali się być inni. wszystko było cudowne i piękne, do czasu, aż zrozumiałam, że nie potrafię bez niej żyć. do momentu, w którym bez dawki, ręce zaczynały się trząść, a jakakolwiek koncentracja nie była możliwa. dopiero wtedy zrozumiałam, że przegrywam życie. || kissmyshoes

I nie wiem jak to potoczy się dalej  ale nadal mam nadzieję  że kiedyś usiądziemy przy piwie i fajce i będziemy wspominać. Będziemy wspominać z uśmiechem te najlepsze chwile spędzone razem. Będziemy wspominać liczne pocałunki  dotyki  słowa. Może jeszcze wtedy coś poczujemy  jakieś delikatne ukłucie w klatce piersiowej  ale już nie będziemy na tyle głupi by zaczynać od nowa. Nie będziemy więcej ryzykować. Będzie jeszcze dużo żalu  że skończyło się to w taki właśnie sposób  ale nigdy więcej już nie zaczniemy na nowo się niszczyć. Nigdy więcej już nie spróbujemy  bo po kolejnym takim upadku żadne z nas się nie podniesie.  najebanatymbarkiem

najebanatymbarkiem dodano: 13 sierpnia 2013

I nie wiem jak to potoczy się dalej, ale nadal mam nadzieję, że kiedyś usiądziemy przy piwie i fajce i będziemy wspominać. Będziemy wspominać z uśmiechem te najlepsze chwile spędzone razem. Będziemy wspominać liczne pocałunki, dotyki, słowa. Może jeszcze wtedy coś poczujemy, jakieś delikatne ukłucie w klatce piersiowej, ale już nie będziemy na tyle głupi by zaczynać od nowa. Nie będziemy więcej ryzykować. Będzie jeszcze dużo żalu, że skończyło się to w taki właśnie sposób, ale nigdy więcej już nie zaczniemy na nowo się niszczyć. Nigdy więcej już nie spróbujemy, bo po kolejnym takim upadku żadne z nas się nie podniesie. /najebanatymbarkiem

Zastanawiam sie dlaczego ja i ty nie daliśmy rady być razem. Przecież dziś nie jest lepiej  nie jest dobrze. Może trzeba to przeczekać  ale nie wiem już czy to jest mądre. najebanatymbarkiem

najebanatymbarkiem dodano: 13 sierpnia 2013

Zastanawiam sie dlaczego ja i ty nie daliśmy rady być razem. Przecież dziś nie jest lepiej, nie jest dobrze. Może trzeba to przeczekać, ale nie wiem już czy to jest mądre./najebanatymbarkiem

 2   A miałeś  dawać mi szczęście   mówię gdzieś w stronę księżyca. Biorę do ręki telefon  wchodzę w  nasze stare sms y. Kocham cię skarbie     Drwiący uśmiech mimowolnie dostał się na moje  usta. Kocha? To dlaczego rani? Kiedy ludzie się kochają to chcą ze sobą być. I pokonają każdą   przeszkodę. Mimo wszystko.  Za oknem robi się coraz jaśniej. Znów trzeba zebrać siły. Dziś znów pewnie się zobaczymy.  Będę udawać silną  choć nie jestem. Brak Jego osoby wykończył mnie do cna. Jestem na  odwyku. Jak typowy narkoman. Tylko  moim narkotykiem jest On. Ja bez Niego to jak ćpun  bez dragów. Nie mam po co żyć.   najebanatymbarkiem

najebanatymbarkiem dodano: 13 sierpnia 2013

[2] "A miałeś dawać mi szczęście " mówię gdzieś w stronę księżyca. Biorę do ręki telefon, wchodzę w nasze stare sms-y."Kocham cię skarbie ;*" Drwiący uśmiech mimowolnie dostał się na moje usta. Kocha? To dlaczego rani? Kiedy ludzie się kochają to chcą ze sobą być. I pokonają każdą przeszkodę. Mimo wszystko. Za oknem robi się coraz jaśniej. Znów trzeba zebrać siły. Dziś znów pewnie się zobaczymy. Będę udawać silną, choć nie jestem. Brak Jego osoby wykończył mnie do cna. Jestem na odwyku. Jak typowy narkoman. Tylko moim narkotykiem jest On. Ja bez Niego to jak ćpun bez dragów. Nie mam po co żyć. / najebanatymbarkiem

 1  Jeszcze niedawno należałam do tego typu osób  którym uśmiech nie schodzi z twarzy.   Ostatnio dużo się zmieniło. Za dnia staram się trzymać  uśmiechać jak  dawniej. Nie dopuszczać  do tego by w moich oczach stanęły łzy. To cholernie trudne. Nocą nie potrafię tak. Z resztą nocą  nie muszę ukrywać tego co czuję.  W nocy jestem najsłabsza  puszczają mi hamulce  nie mogę  się powstrzymać. Łzy same zaczynają lecieć. Przykładam do twarzy poduszkę by ściany nie  przepuściły mojego krzyku  tym samym budząc moją mamę. Ciałem wstrząsają coraz mocniejsze  spazmy płaczu coraz bardziej mnie wykańczając. Trudno złapać oddech. Na klatkę piersiową  jakby spadły właśnie tony gruzu  w głowie natłok myśli i co najdziwniejsze to wszystko przez  jedną myśl o Nim. O kimś przez kogo jeszcze niedwno byłam najszczęśliwszą osobą na świecie.  Z kim łączyło mnie wszystko. Otwieram oczy  widzę zamazany obraz pokoju. Otwieram okno    sięgam po faje. Wyciągam spod łóżka flaszkę. Kolejna noc skończy się tak samo.

najebanatymbarkiem dodano: 13 sierpnia 2013

[1] Jeszcze niedawno należałam do tego typu osób, którym uśmiech nie schodzi z twarzy. Ostatnio dużo się zmieniło. Za dnia staram się trzymać, uśmiechać jak dawniej. Nie dopuszczać do tego by w moich oczach stanęły łzy. To cholernie trudne. Nocą nie potrafię tak. Z resztą nocą nie muszę ukrywać tego co czuję. W nocy jestem najsłabsza, puszczają mi hamulce, nie mogę się powstrzymać. Łzy same zaczynają lecieć. Przykładam do twarzy poduszkę by ściany nie przepuściły mojego krzyku, tym samym budząc moją mamę. Ciałem wstrząsają coraz mocniejsze spazmy płaczu coraz bardziej mnie wykańczając. Trudno złapać oddech. Na klatkę piersiową jakby spadły właśnie tony gruzu, w głowie natłok myśli i co najdziwniejsze to wszystko przez jedną myśl o Nim. O kimś przez kogo jeszcze niedwno byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Z kim łączyło mnie wszystko. Otwieram oczy, widzę zamazany obraz pokoju. Otwieram okno, sięgam po faje. Wyciągam spod łóżka flaszkę. Kolejna noc skończy się tak samo.

Myślę  że chcesz odejść już na zawsze   mam nadzieję że nie zapomnisz mnie tak szybko . Ty odejdziesz a ja zrobię krok naprzód. Szkoda  że to będzie dopiero pierwszy ale będzie. Wszystko przyjdzie z czasem   wierzę w to. I przyjdą też uśmiechy moje najpiękniejsze i najwspanialsze spacery  noce bez łez. Myślę też że słońce w końcu przyjdzie i zabierze te wszystkie chmury. Wierzę w to.   i.need.you

najebanatymbarkiem dodano: 13 sierpnia 2013

Myślę, że chcesz odejść już na zawsze - mam nadzieję że nie zapomnisz mnie tak szybko . Ty odejdziesz a ja zrobię krok naprzód. Szkoda, że to będzie dopiero pierwszy ale będzie. Wszystko przyjdzie z czasem - wierzę w to. I przyjdą też uśmiechy moje najpiękniejsze i najwspanialsze spacery, noce bez łez. Myślę też,że słońce w końcu przyjdzie i zabierze te wszystkie chmury. Wierzę w to. / i.need.you

Walczę jak tylko idzie. Robię wszystko. Wyciągam do Ciebie dłoń  praktycznie błagając byś ją złapał. Wszystko po to by móc  normalnie funkcjonować.  najebanatymbarkiem

najebanatymbarkiem dodano: 13 sierpnia 2013

Walczę jak tylko idzie. Robię wszystko. Wyciągam do Ciebie dłoń praktycznie błagając byś ją złapał. Wszystko po to by móc normalnie funkcjonować. /najebanatymbarkiem

Dąż do doskonałości. Nie naśladuj innych. Wytycz swoje ścieżki. Doceń siebie. Zaufaj intuicji. Nie odwracaj się. Bierz szczęście garściami. Uśmiechaj się każdego dnia. Kochaj. Uwierz w ludzi. Bądź sobą. Nie cofaj się w przeszłość. Nie udawaj. Przestań oszukiwać siebie. Zdobywaj wytyczone cele. Staraj się ze wszystkich sił. Bądź najlepszym przyjacielem. Szanuj. Żyj. Twórz. Nie bądź egoistą. Nie odpuszczaj. Walcz. Spójrz w lustro i uwierz  że możesz wszystko. Potrafisz?   yezoo

yezoo dodano: 12 sierpnia 2013

Dąż do doskonałości. Nie naśladuj innych. Wytycz swoje ścieżki. Doceń siebie. Zaufaj intuicji. Nie odwracaj się. Bierz szczęście garściami. Uśmiechaj się każdego dnia. Kochaj. Uwierz w ludzi. Bądź sobą. Nie cofaj się w przeszłość. Nie udawaj. Przestań oszukiwać siebie. Zdobywaj wytyczone cele. Staraj się ze wszystkich sił. Bądź najlepszym przyjacielem. Szanuj. Żyj. Twórz. Nie bądź egoistą. Nie odpuszczaj. Walcz. Spójrz w lustro i uwierz, że możesz wszystko. Potrafisz? [ yezoo ]

spacerowaliśmy po mieście szukając dobrego miejsca do zjedzenia obiadu.  choć będziemy udawać małżeństwo    wyskoczyłam do Mateusza  łapiąc Go pod rękę.  dobra  odpowiedział głupio się śmiejąc. chodziłam dumna  przy Jego boku  aż znaleźliśmy restaurację. stanęłam przy barze  i z uśmiechem na ustach powiedziałam:  kochanie  kup mi kebaba . Mateusz się uśmiechnął  swoim durnym uśmieszkiem  który mówił mi jedno   coś knuje. nagle wyskoczył:  mam Ci kupić kebaba? co z Ciebie za żona?! zdradziłaś mnie z moim najlepszym kumplem. chcę rozwodu . stałam jak wryta  patrząc to na Niego  to na kasjerkę  która nie wiedziała co ze sobą zrobić. nie byłam w stanie wydusić z siebie słowa  zastanawiając się w jaki sposób za chwilę Go zabiję. Mateusz się zaśmiał  rzucając kartą dań o ladę  i wychodząc ze słowami: skontaktuje się z Tobą mój prawnik    a ja stałam  nadal w szoku  nadal nie mogąc uwierzyć  że mój wpaść na tak idiotyczny pomysł pogrążenia mnie.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 12 sierpnia 2013

spacerowaliśmy po mieście szukając dobrego miejsca do zjedzenia obiadu. "choć będziemy udawać małżeństwo" - wyskoczyłam do Mateusza, łapiąc Go pod rękę. "dobra"-odpowiedział,głupio się śmiejąc. chodziłam dumna, przy Jego boku, aż znaleźliśmy restaurację. stanęłam przy barze, i z uśmiechem na ustach powiedziałam: "kochanie, kup mi kebaba". Mateusz się uśmiechnął, swoim durnym uśmieszkiem, który mówił mi jedno - coś knuje. nagle wyskoczył: "mam Ci kupić kebaba? co z Ciebie za żona?! zdradziłaś mnie z moim najlepszym kumplem. chcę rozwodu". stałam jak wryta, patrząc to na Niego, to na kasjerkę, która nie wiedziała co ze sobą zrobić. nie byłam w stanie wydusić z siebie słowa, zastanawiając się w jaki sposób za chwilę Go zabiję. Mateusz się zaśmiał, rzucając kartą dań o ladę, i wychodząc ze słowami:"skontaktuje się z Tobą mój prawnik" - a ja stałam, nadal w szoku, nadal nie mogąc uwierzyć, że mój wpaść na tak idiotyczny pomysł pogrążenia mnie. || kissmyshoes

czasami tak mam  że znikam  bez tłumaczenia. czasami się zamykam   nie odbieram telefonów  nie otwieram drzwi. czasami poprostu mnie nie ma. i musisz się do tego przyzywczaić   że od czasu do czasu wysiadam z karuzeli zwanej życiem  i odpoczywam  bo czasami zwyczajnie brakuje mi sił.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 12 sierpnia 2013

czasami tak mam, że znikam, bez tłumaczenia. czasami się zamykam - nie odbieram telefonów, nie otwieram drzwi. czasami poprostu mnie nie ma. i musisz się do tego przyzywczaić - że od czasu do czasu wysiadam z karuzeli zwanej życiem, i odpoczywam, bo czasami zwyczajnie brakuje mi sił. || kissmyshoes

przyjdę. pozwolisz mi wejść  jak zawsze. usiądę  i mocno się przytulę. poczuję się bezpiecznie  i zrozumiem  że przy Tobie jest moje miejsce. może zostanę. wiesz przecież jak kocham przy Tobie trwać.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 11 sierpnia 2013

przyjdę. pozwolisz mi wejść, jak zawsze. usiądę, i mocno się przytulę. poczuję się bezpiecznie, i zrozumiem, że przy Tobie jest moje miejsce. może zostanę. wiesz przecież jak kocham przy Tobie trwać. || kissmyshoes

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć