 |
|
Znamy się 7 lat, zawszę coś nas do siebie przyciągało. Życie potoczyło się tak, że ja byłam z twoim kolegą, a potem ty byłeś z moją przyjaciółką. Teraz utrzymujemy kontakt coraz to lepszy, planujemy spacer po czym wychodzę od ciebie o piątej nad ranem. Lubimy spędzać ze sobą czas, a minusem jest to, że on na prawdę szybko mija. Coś nas przyciąga do siebie wewnętrznie, po czym życie nas od siebie oddala.
|
|
 |
|
Przez większość życia, a szczególnie przez ostatnich kilka lat byłam ofiarą. Uwierzyłam, że nie mam prawa, ani siły, żeby siebie chronić. Że za mało znaczę. Że można mnie zniszczyć, bo jestem nikim. Dzisiaj wstałam i huknęłam tak mocno, że zawalił się i stół i cztery otaczające go ściany. DOŚĆ. Od teraz to ja decyduję. Oficjalnie zwalniam siebie z roli ofiary.
|
|
 |
|
To były bardzo dziwne, samotne urodziny.
|
|
 |
|
Można oddalić się od siebie będąc blisko. Można być tuż obok, nie czując bliskości. Można mieć miłość głęboko w sercu lub tylko na ustach.
|
|
 |
|
I było po prostu pusto. A teraz ten były się odezwie bez powodu, stara znajomość nabierze nowych barw, kolega piszę trochę inaczej niż dotychczas i spędza z Tobą więcej czasu, były którego znasz lata jednak żałuję wyrządzonych krzywd i nadal kocha i to wszystko dzieje się teraz kiedy mam na głowie tyle rzeczy. Obrona, praca, urodziny, egzaminy, wesela. Dam radę, chce wakacje. Jak zawszę wszystko na ostatni moment, ale dam radę bo chcę zrobić gigantyczny krok naprzód :)
|
|
 |
|
I need you. Now, here in my arms. Honey you're the one. Let's start dripping hearts in eternity.
|
|
 |
|
Skąd ten spokój mam, a nie mam łez
|
|
 |
|
Kiedyś zrobiłabym wiele, abyś napisał do mnie to co teraz. Zmieniłam się i to nawet bardzo.
|
|
 |
|
zaangażujesz się w coś, liczysz na coś więcej i wystarczy jeden moment, aby wszystkie plany legły w gruzach
|
|
 |
|
Ludzie potrafią zaskoczyć
|
|
 |
|
Gnije od środka. / rebel angel
|
|
 |
|
W ważnym dniu, była przy mnie osoba, którą znam parę lat, ale widziałam się z nią tylko parę razy. Dziwne kiedy bliscy nie mają czasu dla ciebie, rozumiem obowiązki, ale nikt nie napisał nawet smsa.
|
|
|
|