 |
|
-Kocham Cię..
-...Myślę, że jesteś idiotą
-Dlaczego?
-Bo kiedy ja Ciebie kochałam to nawet nie zauważyłeś.
|
|
 |
|
Powróciło? Raczej nigdy nie minęło.
|
|
 |
|
napisz kotku, nooo.. proszęę (:
|
|
 |
|
Dopiero w samotne wieczory uświadamiam sobie, że fajnie by było, gdyby ktoś był teraz obok. Ktoś do kogo mogłabym się wtulić i zapomnieć o wszystkim.
|
|
 |
|
Gdzieś pomiędzy próbami bycia ideałem, który byś pokochał zgubiłam samą siebie. // przejdzieci
|
|
 |
|
Nie łżyj skurwysynu, Ty nie masz serca. // ?
|
|
 |
|
Odezwij się czasem, ta cisza mnie zabija.
|
|
 |
|
Bo czasem trzeba się uśmiechnąć. Tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć. Przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń. Dać z siebie wszystko. Dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci.'
|
|
 |
|
` Dopiero kiedy zapragniesz wracać, zaczynasz rozumieć jak daleko odszedłeś. `
|
|
 |
|
Większość rzeczy zawsze potrafiła ukryć. Problemy w domu, szkole czy miłości. Z jednym miała tylko problem. Ponoć tęsknotę widać nawet nocą. // przejdzieci
|
|
 |
|
A oprócz marzeń warto mieć też wódkę i fajki. // ?
|
|
 |
|
A ona w deszczowy wieczór siedziała przed domem z butelką czystej w ręce. Nie przejmowała się już tym, że krople deszczu które spadały na jej bladą twarz rozmażą resztki makijażu. W dupie miała, że jej idealnie wyprostowane włosy przemieniają się w niesforne blond loczki. Gdzieś miała ojca wrzeszczącego za jej plecami, że tak nie można. W jej głowie krążyło tylko jedno słowo 'przepraszam', które wszystko im zniszczyło. Tej nocy zostały jej tylko łzy, samotność i złamane serce. // przejdzieci
|
|
|
|