 |
|
świat jest skurwysyński. ludzie są skurwysyńscy. cześć
|
|
 |
|
kocha, tęskni, czeka vs lubi, nie czeka, nie tęskni
|
|
 |
|
Zabrał jej misia i powiedział, że od dzisiaj do niego ma przychodzić z każdym problemem i z każdą łzą. Wyobrażasz to sobie? On zabrał jej ukochanego misia tylko po to by nie wypłakiwała się 'innemu'.. // net
|
|
 |
|
Dziś widzisz skutki, ale nie kojarzysz przyczyn.
|
|
 |
|
[3] Nie wiem tylko gdzie i kiedy pojawił się problem, bo to się stało tak nagle. Może w tych plotkach jest trochę prawdy, że nie jesteś gotowy na poważne związki, że gdy robi się za poważnie zaczynasz odpuszczać. Chociaż wydawało mi się, że Tobie również zależy, a nawet bardziej. Już sama nie wiem. Mam tylko nadzieje, że jak już całkowicie ze mnie zrezygnujesz to dowiem się tego od Ciebie, a nie od innych, lub z facebook’a. Chociaż w głębi serca wierzę w to, że przypomnisz sobie, że masz dziewczynę, która mimo wszystko czeka na Ciebie, na tego chłopaka, któremu jakiś czas temu zależało. Miłość nie znika, ot tak.
|
|
 |
|
[2] Widzisz nawet już piszę – było. Wytłumacz mi proszę, gdzie to wszystko zniknęło. Gdzie podzialiśmy się my? Ja nie mam siły do tego wszystkiego, do nas, do Ciebie. Widzę po prostu, że przestało Tobie zależeć, bo nie umiem tego inaczej wytłumaczyć. Stanęliśmy w martwym punkcie i tak w tym jesteśmy od jakiegoś czasu. Próbowałam z Tobą rozmawiać już chyba z milion razy, ale Ty nie chcesz, wychodzisz z obrażoną miną, trzaskasz drzwiami, wydzierasz się, albo milczysz. Nie piszesz, nie dzwonisz, nie odzywasz się, nie widujemy się. Odnoszę takie wrażenie, że liczysz na to, że problemy się same rozwiążą. Może za jakiś czas tak się właśnie stanie, myślę że jesteśmy na dobrej drodze, żeby nie było już czego naprawiać.
|
|
 |
|
[1] Pamiętam jak się poznaliśmy po raz drugi, bo wcześniej byliśmy tylko na ‘cześć’ nawet się nie znając, tak szczerze. Pamiętam jak mnie wszędzie zapraszałeś, chodziłeś za mną wszędzie, pisałeś jak jakiś natręt. Miałam na to wyjebane. Olewałam Cię praktycznie zawsze. Ale pewnego wieczoru spotkaliśmy się na jakieś imprezie na plaży, było miło. Potem było już jak z górki. Spotkania, kino, spacery, ogniska, grill, wycieczki, imprezy i cała reszta. Potem pojawiła się ona – zazdrosna koleżanka/przyjaciółka/niedoszła dziewczyna, sama nie wiem. Trochę namieszała, ale umiałeś z tego wybrnąć, przekonałeś mnie. Stałeś się dla mnie kimś ważnym, potem najważniejszym. Dzień bez Ciebie był stracony. Musiałam Cię zobaczyć, usłyszeć, przytulić, pocałować. Było jak w bajce.
|
|
 |
|
- Bądź. - Po co ? - Bo życie mnie przeraża. Bo boje się samotności, bo gdy jesteś wszystko inne zostaje gdzieś daleko, bo czuję się spokojniejsza i bardziej pewna jutra, bo Twój uśmiech sprawia, że moje myśli są spokojniejsze, bardziej rzeczywiste i poukładane. // net
|
|
 |
|
- Oliwia czemu nie odbieracie telefonów? Wszystko dobrze? Wracam już za trzy dni nie pozabijajcie się tylko. - A no cześć mamusiu. Troszkę jestem pijana, zabalowaliśmy z braciną ale to nic nowego dzień jak co dzień. - No chyba sobie żartujesz?! - Mamuś wjeżdżam do tunelu, tracę zasięg. Zadzwonię później. - Dziecko ja dzwonie na domowy.. // przejdzieci & mami
|
|
 |
|
nie myśl sobie, że będę za Tobą biegać i walczyć o Twoją miłość, o Ciebie. jeśli Ty sam tego nie chcesz, nie chcesz być ze mną to po prostu odejdź.
|
|
 |
|
czasem czuje się tak jakbym wcale Cię nie miała, jakbyś był gdzieś obok, ale nie ze mną.
|
|
 |
|
jedyne czego potrzebowałam to poczucie bezpieczeństwa, nawet tego nie byłeś w stanie mi zapewnić.
|
|
|
|