głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nachujsiegapisz

Z czasem zmieniłam się w wredną sukę  a moim życiowym celem stała się zemsta na Tobie.

gryze_ziom dodano: 6 stycznia 2012

Z czasem zmieniłam się w wredną sukę, a moim życiowym celem stała się zemsta na Tobie.

byłam dla ciebie nikim i wciąż nic się nie zmieniło

gryze_ziom dodano: 6 stycznia 2012

byłam dla ciebie nikim i wciąż nic się nie zmieniło

to tylko słowa  możesz brać mnie na dystans

gryze_ziom dodano: 6 stycznia 2012

to tylko słowa, możesz brać mnie na dystans

nazywali mnie skazańcem  i popaprańcem nie wiedząc jak to jest gdy ktoś odbiera Ci szansę.  peja♥

gryze_ziom dodano: 6 stycznia 2012

nazywali mnie skazańcem, i popaprańcem nie wiedząc jak to jest gdy ktoś odbiera Ci szansę. /peja♥
Autor cytatu: czarnycharakter

nie wraca się do drugiej osoby  tylko z miłości. wraca się do widoku oczu które wpatrywały się w nasze. powraca się do koniuszków palców  za których dotykiem tęskni nasze ciało. wraca się do uśmiechu  który rozświetlał każdy  nawet najbardziej szary dzień. wraca się do człowieka  bez którego życie nie ma sensu. od którego jesteśmy tak bardzo uzależnieni.   veriolla

veriolla dodano: 6 stycznia 2012

nie wraca się do drugiej osoby, tylko z miłości. wraca się do widoku oczu,które wpatrywały się w nasze. powraca się do koniuszków palców, za których dotykiem tęskni nasze ciało. wraca się do uśmiechu, który rozświetlał każdy, nawet najbardziej szary dzień. wraca się do człowieka, bez którego życie nie ma sensu. od którego jesteśmy tak bardzo uzależnieni. / veriolla

uczyłam się gdy zadzwonił.wracał z imprezy o której wcześniej mi mówił.'ye..Mała chodź po mnie bo ja nie dam rady' poprosił.ubrałam na siebie dres po czym udałam się w kierunku bloku Jego kumpla.siedział w zaspie z butelką wódki w ręce.podeszłam i podając mu rękę pomogłam wstać.mocno złapałam Go pod ramię i zaczęłam prowadzić w stronę domu.'cieszę się że jesteś' wybełkotał tuż przed wejściem do domu.wprowadziłam Go do pokoju położyłam do łóżka i nakryłam kocem.gdy zgasiłam światło i miałam już wychodzić cicho wyszeptał 'kocham Cię Mała'.puściłam to mimo uszu dodając:'śpij pijany jesteś'.poszłam do Jego mamy do kuchni.stała i popijając kawę uśmiechała się do mnie.'dobrze mówił bez Ciebie nie dałby rady' po chwili powiedziała.spojrzałam na Nią i mówiąc:'dobranoc' wyszłam z kuchni biorąc do ręki wódkę którą wcześniej mu zabrałam poszłam na ławkę przed blok.ze łzami w oczach powiedziałam sama do siebie:'nienawidzę Jego pijanych uczuć' biorąc łyka wódki i zagryzając wargi z bólu. veriolla

veriolla dodano: 6 stycznia 2012

uczyłam się,gdy zadzwonił.wracał z imprezy,o której wcześniej mi mówił.'ye..Mała,chodź po mnie,bo ja nie dam rady'-poprosił.ubrałam na siebie dres,po czym udałam się w kierunku bloku Jego kumpla.siedział w zaspie,z butelką wódki w ręce.podeszłam,i podając mu rękę,pomogłam wstać.mocno złapałam Go pod ramię,i zaczęłam prowadzić w stronę domu.'cieszę się,że jesteś'-wybełkotał,tuż przed wejściem do domu.wprowadziłam Go do pokoju,położyłam do łóżka i nakryłam kocem.gdy zgasiłam światło,i miałam już wychodzić-cicho wyszeptał 'kocham Cię,Mała'.puściłam to mimo uszu,dodając:'śpij,pijany jesteś'.poszłam do Jego mamy,do kuchni.stała,i popijając kawę uśmiechała się do mnie.'dobrze mówił,bez Ciebie nie dałby rady'-po chwili powiedziała.spojrzałam na Nią i mówiąc:'dobranoc' wyszłam z kuchni,biorąc do ręki wódkę,którą wcześniej mu zabrałam poszłam na ławkę przed blok.ze łzami w oczach powiedziałam sama do siebie:'nienawidzę Jego pijanych uczuć',biorąc łyka wódki i zagryzając wargi z bólu./veriolla

Ty  debilu !     teksty toksycznyrap dodał komentarz: Ty, debilu ! ; * do wpisu 6 stycznia 2012
Policja  polityka  e  nie kumam tych gości !

toksycznyrap dodano: 6 stycznia 2012

Policja, polityka -e, nie kumam tych gości !

Rap daje mi siłę  wiarę w to co robię  nadzieję na lepsze jutro.   toksycznyrap

toksycznyrap dodano: 6 stycznia 2012

Rap daje mi siłę, wiarę w to co robię, nadzieję na lepsze jutro. / toksycznyrap

Rap jest dla mnie jak wódka dla alkoholika  jak szpik kostny dla ludzi chorych na białaczkę  jak narząd dla człowieka  który czeka na przeszczep. Rap jest dla mnie jak powietrze bez  którego żadna istota na świecie nie przeżyje ani godziny. ♥   toksycznyrap

toksycznyrap dodano: 5 stycznia 2012

Rap jest dla mnie jak wódka dla alkoholika, jak szpik kostny dla ludzi chorych na białaczkę, jak narząd dla człowieka, który czeka na przeszczep. Rap jest dla mnie jak powietrze bez, którego żadna istota na świecie nie przeżyje ani godziny. ♥ / toksycznyrap

Kiedy zobaczyłam Cię po raz pierwszy zrozumiałam  że dopiero teraz zaczyna się moje życie.

toksycznyrap dodano: 5 stycznia 2012

Kiedy zobaczyłam Cię po raz pierwszy zrozumiałam, że dopiero teraz zaczyna się moje życie.

Pamiętam jakby to było dziś. Wracałam zapłakana do domu i nagle jakaś mała dziewczynka zaczepiła mnie  pytając czy nie mam lizaka. Była dokładnie identyczna jak ja w jej wieku  jasne blond włoski upięte w słodki koczek  niebieska sukieneczka i białe skarpetki z falbanką na górze  na których świetnie wyglądały malutkie śliczne lakierki.   Nie mam  przepraszam.   ocierając łzy  kucnęłam tuż przed nią.   Dlaczego pani płace  coś się stało?   powiedziała cieniuteńkim głosem  owijając moją szyję swoimi rękoma.   Jak będziesz w moim wieku to zrozumiesz  teraz wracaj do swojej ukochanej piaskownicy  rób babki ulubionym wiaderkiem i nie zapomnij spóźnić się na smerfy.   uśmiechnęła się do mnie tak prze słodko  że i mi samej oczy zaczęły się świecić  przypomniało mi się moje dzieciństwo  ulubione wieczorynki  malinowy budyń na kolację.   On panią na pewno kosia  tak jak kubuś kosia prosiacka.   krzyknęła znikając gdzieś między blokami.

toksycznyrap dodano: 5 stycznia 2012

Pamiętam jakby to było dziś. Wracałam zapłakana do domu i nagle jakaś mała dziewczynka zaczepiła mnie, pytając czy nie mam lizaka. Była dokładnie identyczna jak ja w jej wieku, jasne blond włoski upięte w słodki koczek, niebieska sukieneczka i białe skarpetki z falbanką na górze, na których świetnie wyglądały malutkie śliczne lakierki. - Nie mam, przepraszam. - ocierając łzy, kucnęłam tuż przed nią. - Dlaczego pani płace, coś się stało? - powiedziała cieniuteńkim głosem, owijając moją szyję swoimi rękoma. - Jak będziesz w moim wieku to zrozumiesz, teraz wracaj do swojej ukochanej piaskownicy, rób babki ulubionym wiaderkiem i nie zapomnij spóźnić się na smerfy. - uśmiechnęła się do mnie tak prze słodko, że i mi samej oczy zaczęły się świecić, przypomniało mi się moje dzieciństwo, ulubione wieczorynki, malinowy budyń na kolację. - On panią na pewno kosia, tak jak kubuś kosia prosiacka. - krzyknęła znikając gdzieś między blokami.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć