 |
|
tu się nie pije z kieliszków - tu się pije z gwinta. wymiękasz ? żegnamy. tylko twardzi zawodnicy. / veriolla
|
|
 |
|
lubię takie marne dziunie jak Ty,złotko. mierzysz mnie z góry na dół - jakbyś chciała kupić mi sukienkę. dopierdalasz głupimi minami, krzywiąc się - już i tak zostało Ci to na stałe. przechodząc patrzysz na mnie z pogardą, myśląc, że sprowokujesz mnie do jakiegokolwiek ruchu w Twoją stronę. sorry, źle obrana taktyka - ja gówna nie tykam, bo śmierdzi. / veriolla
|
|
 |
|
Ty mówisz ja słucham.
Ty oddychasz ja żyje.
|
|
 |
|
Mów do mnie po cichu, niech nikt nie usłyszy.
Odpędzając swój strach, pogrążamy się w ciszy.
Rozmawiamy nie mówiąc, wydychając swe słowa.
Wypełniamy powietrze, niesłyszalną rozmową.
|
|
 |
|
"Karmie się jego oddechem, jest jak dopływ powietrza"
|
|
 |
|
gdy odchodzi umieram, rodzę się gdy powraca
Chwile w godziny, dni zamienia w lata
|
|
 |
|
Jesteś drogą i celem, snem o aniołach
|
|
 |
|
wstaję rano, i pomimo tego, że muszę iść do szkoły - na twarzy mam uśmiech. cieszy mnie fakt, że zobaczę ludzi, których kocham i którzy sprawiają, że moja psychika mnie przeraża. wracam do domu i mam dobry humor. obdarowuję każdego uśmiechem, a wraz z nim cieszą się moje oczy. zasypiam również z uśmiechem na ustach, i świadomością, że w końcu jestem wolna - niezależna od nikogo, nie czująca nic - cudownie wolna, i szczęśliwa. / veriolla
|
|
 |
|
W strzępach swego mózgu składałaś złe myśli
Patrzyłem jak walczysz, ból Ci twarz wykrzywił
A może tylko próbowałaś się uśmiechnąć
|
|
 |
|
jesteś za młoda i za głupia żeby zrozumieć jak młoda i głupia jesteś .
|
|
 |
|
Znów łzy cisną się do oczu. Tyle, że teraz jeszcze bardziej niż zwykle.
|
|
 |
|
` , pamiętasz te czasy, za małolata? pierwsza fajka, pierwszy łyk alkoholu, pierwszy joint.. pierwszy pocałunek i ten twój pierwszy raz, pamiętasz? pierwsze "kurwa, ja pierdole"? ja to pamiętam.. wszystko, razem na zawsze, pamiętasz? teraz mijam cie pod blokiem, udajesz, że mnie nie znasz.. odwzajemniam ci to.. człowiek skończyłeś się, byłeś moim bratem! ćpun, alkoholik, kradniesz! jak mogłeś taki się stać? codzienne balety, nowi znajomi.. przepraszam! nienawidzę już twoich słów, twoich gestów. chce spalić wszystkie twoje zdjęcia, zapomnieć o naszych wspólnych wspomnieniach.. dla mnie nie istniejesz już.. brat.. . / . | yo_ziom
|
|
|
|