 |
|
Nie dawno spowiadałam się przyjaciółce jak bardzo bym chciała mieć Cie obok,
a dziś trzymam Cie za rękę.
Parę tygodni temu byłam zachwycona jak rzucałeś swoim uśmiechem w moją stronę,
dziś moje usta łączą się z twoimi.
i nawet gdy dziś pada, ja czuje w swoim sercu ciepłe promienie słońca,
którym mnie nazwałeś .
|
|
 |
|
' nie wystarczy kochać, trzeba jeszcze umieć uszczęśliwić tą najważniejszą osobę dla Ciebie.
I to dopiero nazywa się miłość . '
- ty umiesz
|
|
 |
|
Przez dłuższy czas jesteśmy już razem, a ani jeden dzień nie był nudny.
szalone miasteczko, basen, wycieczki na horyzont, kino, zakupy,
spacery i nawet nauka.
żaden dzień nie jest taki sam, monotonny i nudny.
widujemy się codziennie, a ja co dzień nie wierze, że jesteś mój.
|
|
 |
|
I gdy cię kurwa widzę nadmiar energii rozpierdala mnie na cząsteczki elementarne. ! ♥
|
|
 |
|
Zastanawiam się, co powiem kiedyś córce, gdy zapyta czy Tata był największą miłością mego życia. Wiem, że będę musiała usiąść z nią wtedy na kolanach i powiedzieć: To najbardziej udana i spełniona miłość mojego życia. Przyniosła mi wiele piękna i szczęścia, były wzloty i chwile stresujące, dał mi wszystko nie żądając niczego w zamian. Ale nie, nie był on największą miłością mojego życia. Bo wiesz, córciu, największa miłość przynosi przede wszystkim bezinteresowność, tak wielką, że nawet miłości w zamian nie oczekujesz.
|
|
 |
|
-nie wiem co mi odbiło. po prostu nie wiem. przecież nawet nic nie piłam.. a tu taki odpał.. bo wiesz ostatnio jak szłam wieczorem od kumpeli coś mnie tknęło i zaczęłam sobie wyobrażać że On jest obok mnie, jakbym go chwytała za rękę... ''prowadziłam go'' ze sobą , rozmawiałam , ludzie na ulicy patrzyli się na mnie jak na wariatkę, ale przecież dla mnie było to normalne bo byłeś tu, zawsze przecież byłeś, miałeś być , przyrzekałeś że mnie nie zostawisz.. , jestem pewna że On ze mną wtedy był.. wiesz co mi dolega? - wiesz... to chyba nazywa się tęsknota... | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
Poczuła nagle, jak bardzo go kocha. Może zawsze go kochała . ? Możliwe. Nie mogła mówić ale pragnęła, żeby ją pocałował. Chciała żeby wyciągnął rękę i przytulił ją. Usta, szyje, policzki. Czekała. Jej skóra tęskniła ..
|
|
 |
|
jesteś moim dopełnieniem. drugą rękawiczką i butem do pary. Jesteś częścią mojego życia . !
|
|
 |
|
-po co to robisz? -ale co? -po co tu przychodzisz? -żeby Cię zobaczyć.. -tak..a po co? -bo lubię na ciebie patrzeć.. -dlaczego? -bo się w Tobie zakochałem.. -15 minut temu jak ona Cię o to pytała też jej tak mówiłeś?... | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
to co dziś zrozumiałam nie da się ująć w paru zdaniach. nie da się tego przeanalizować i dogłębnie zrozumieć, dlatego nie napiszę tu jaki był to dziś chujowy dzień. nie napiszę też jak bardzo Cię nienawidzę , a jednocześnie kocham, bo od tego to się tutaj roi. napiszę tylko , że dzisiaj zrozumiałam wiele, a co... to już inna historia | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
Pisali ze sobą na gadu - kłócili się jak zawsze . Powiedziała że idzie do parku na pół godziny , i zeszła z gadu . Wyszła z domu , włożyła słuchawki do uszu . Czuła jak krople deszczu moczyły jej proste włosy , czuła jak zimno przechodziło przez całe ciało . Chodziła tak może z godzinę , ale straciła nadzieję że On domyśli się i przyjdzie pogadać z Nią na poważnie , usiadła na ławce i poczuła jak łzy ciekną jej po policzkach - zamkneła oczy . Siedziała tam tak z dziesięć minut słuchając piosenki która Go tak bardzo dla niej przypominała . Zamyślona z tysiąca myślami w głowie , poczuła jak ktoś otula ją ramieniem , Na jej twarzy pojawił się uśmiech , otworzyła oczy i zobaczyła swoją przyjaciółkę - przechodziła akurat obok . Widząc jej zmartwioną twarz popadła w jeszcze większą rozpacz . Przyjaciółka siedziała i przytulała , wiedziała że tak będzie lepiej .
|
|
 |
|
i zrozum skurwysynie , że nie mam wypisane na czole ; jestem naiwna , baw się mną do woli. | imagine.me.and.you
|
|
|
|