 |
|
On. Kilka literek imienia zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiała dołeczki na Jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia, Jego ciepły głos, a zarazem pobudzający. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze.. Kochała Go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to, co było złe. ; *
|
|
 |
|
Kocham Cię na zawsze ..
I nikt mi nie przeszkodzi ..
Choćby płonął świat ..
To nas nie obchodzi. !! ;*******
|
|
 |
|
I dalej bez celu poruszam się przez ścieżkę w parku, w moich ulubionych trampkach , które stają się coraz bardziej mokre od wielobarwnych liści zroszonych deszczem. obieram sobie na horyzoncie jeden punkt i idę , nie zważając na nic. nie myślę o niczym. nawet o Tobie. moja komórka w kieszeni wibruje mi jak oszalała. wiem że dzwonisz. nie odbiorę. nie chcę już nawet słyszeć twojego fałszywego głosu, przepełnionego kłamstwami i oszustwami. pierwszy raz w życiu czuję się tak oszukana i myślę że ostatni. nie pozwolę ci więcej mnie widzieć , nie chcę cię znać. dalej idę, potrącając kogos z przechodniów, nagle czuję uścisk na lewym przedramieniu. zatrzymałam się. to Ty. znów zobaczyłam w Twoich oczach odbity blask księżyca i moje obietnice że nie dam ci się więcej ranić trafił szlak. tak na mnie działasz. | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
Twoja obecność warunkiem mojego szczęścia...
|
|
 |
|
Przychodzi czasem w życiu taki moment, kiedy zaczyna do mnie dochodzić, że zależy mi na kimś za bardzo. Stanowczo za bardzo.Zbyt przywiązuje się do danej osoby, zaczynam się bać, że po raz kolejny będę tego żałować. Wiem, że nic dobrego z tego nie wynkinie, a konsekwencje, które przyjdzie mi ponosić są niezwykle bolesne..Zaangażowanie się w znajomość i poświęcenie się dla drugiej osoby, a czasem nawet oddanie się jej, niesie za sobą wiele ryzyka. Właśnie wtedy nadchodzi kulminacyjny moment..kiedy zadaje sobie pytanie 'czy warto?' czy te wszystkie nieprzespane noce, pełne przemyśleń są warte związków międzyludzkich..Związków pełnych zakłamania i podłości. Wbrew mojemu rozumowi, Według mojego serca, które jest marnym doradcą..Nie zważającym na późniejsze konsekwencje . . .
|
|
 |
|
“Z wiatrem będzie mu posyłać pocałunki, wierząc, że wiatr muśnie jego twarz i szepnie mu do ucha, że ona ciągle żyje i czeka.”
|
|
 |
|
Znów się zakochała , obdarzyła chłopaka miłością .Przecież obiecywała sobie , że już nigdy tego nie zrobi , nigdy już nic nie poczuje do żadnego z Nich . Przecież tyle wycierpiała , tyle razy została zraniona . Bóg znów chce żeby Cierpiała , wie że będzie znów tak samo , że On też ją zostawi - zrani ją , i pójdzie do innej . Tacy są chłopacy . Pobiawią się , pobiawią i rzucą , jak małe dzieci , a może Oni w głębi duszy są nadal małymi dziećmi ? Nie wiedzą nic o uczuciach . Dopiero gdy sami zostaną porzuceli , oszukani , zdradzeni , zranieni , wtedy budzą się z tego długo trwającego dzieciństwa .
|
|
 |
|
Nie oczekujcie ode mnie optymistycznego podejścia do życia, ponieważ sytuacje, które ostatnio miały miejsce bardzo zmieniły moje podejście do wszystkiego. Kolejny raz w moim życiu nastąpiły dość radykalne zmiany, których bardzo się bałam i wciąż się boję...
|
|
 |
|
nie mogę powiedzieć, że Cie uwielbiam, bo było by to kłamstwo, po prostu moje ciało dziwnie reaguje na Twój widok, ono tak jakby Cię pragnęło czy coś. . . ^^
|
|
 |
|
Kiedy fantazja staje się rzeczywistością nigdy nie wiesz co dostaniesz. Czasem rzeczywistość okazuje się być całkiem bliska marzenia. A czasem całkowicie przekracza twe oczekiwania... Wyjawienie swych ukrytych pragnień wymaga odwagi. Dzielenie się nimi jest jak hazard. Ale czasem zbliża nas do siebie. A innym razem nas rozdziela. Może prawdziwe jest powiedzenie: Uważaj, czego sobie życzysz, bo kiedyś to może się spełnić...
|
|
 |
|
Strach przed związkiem ma podobną strukturę co lęk wysokości. nikt nie boi się pocałunków, przytulania, uczucia, że ktoś czeka właśnie na Ciebie - tak samo jak nikt nie boi się być na szczycie. Boimy się upadku. Boimy się, że nasze serce nie będzie miało po co bić...
|
|
|
|