 |
|
ciekawe co by się stało jakbyś wiedział . . .
|
|
 |
|
a to Twoje cudowne spojrzenie niedługo znów, cholera, wyprowadzi mnie z równowagi.
|
|
 |
|
znów coś sie wali a jak wali sie to wszystko .
|
|
 |
|
surowy gniew na ich plecach stres ,na powiekach ciężar łez .
|
|
 |
|
Polsko Ojczyzno moja ile Cię cenić trzeba , ten tylko się dowie kto Cię straci ,no powiedz , ilu swych braci uraczysz dobrym słowem , ilu swych braci stracisz zanim odzyskasz zdrowie .
|
|
 |
|
strzeż mnie boże, żebym nie złamała piątego przykazania dekalogu 'nie zabijaj' jak zobaczę tą szmatę na oczy.
|
|
 |
|
kochałam nasze rozmowy, kiedy wyświetlało się okienko z Twoim imieniem, kiedy wysyłałeś mi gwiazdkę przy dwukropku .
|
|
 |
|
panie kolego , to nie taki kraj , tak wyszło .
|
|
 |
|
Abrakadabra i kurwa znikasz !
|
|
 |
|
chce PLN'ów , chcę tantiemów , nie chce problemów .
|
|
 |
|
- Chcę widzieć tylko Jego czekoladowe oczy . - nic poza tym? - nic.. no ewentualnie jeszcze Jego truskawkowe usta . | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
trzymał nasze dłonie na wysokości pasa. czułam jak lekko, nerwowo ściska nasze splecione palce. Stał i patrzył mi głęboko w oczy. przez te trzy minuty czułam jak serce obijało mi się o ściany płuc i waliło jak oszalałe. czerwony księżyc zaczął wyłaniać się spod chmur. wiedziałam że jutro będzie sypać. staliśmy bez słowa zatapiając się w swoich tęczówkach. Jego były tak cudownie przeszklone że mogłam zobaczyć w nich swoje odbicie. nic dookoła się dla mnie nie liczyło. I żadne zawarte tutaj słowo dokładnie nie opisze tej cudownej chwili. kiedy do głębi serca i umysłu wlała mi się lawa ze znakami że mu cholernie zależy | imagine.me.and.you
|
|
|
|