 |
|
a w weekendy zamykam się w swoim pokoju i piję drogie trunki prosto z butelki. czerwonymi paznokciami drapię po ścianie, zdzierając purpurowy tynk. tańczę jak zdesperowana, a następnie pełna plastikowej euforii kładę się na dywanie i zwijam w kłębek, połykając dziesiątki małych tabletek, które zabierają mnie do mojego osobistego raju. wszystko jest kolorowe, fantastyczne, niemal nie dopisania przyziemnych istotom. następnie budzę się gdzieś, między jedną, a drugą nogą od stołu, kiedy słońce nie śmiało odzywa się przez moje bambusowe rolety. i półprzytomna wstaję, żeby znów zmierzyć się z tym parszywym światem.
|
|
 |
|
Nie dociera to do Ciebie jak On może tak dogłębnie rozumieć Twoje myśli . Że domyśla się , że coś jest nie tak kiedy wyślesz mu w sms-ie trzy kropki zamiast buziaczka. Kiedy zapomnisz posłodzić herbaty i kiedy wyjdziesz z domu bez słuchawek do telefonu. Uwierz mi taka osoba , która zwróci na to uwagę to jedna na milion . | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
I dziwisz się jak jedna , niby przypadkowa osoba , którą niby przypadkowo pokochałaś , w ten niby przypadkowy dzień zmienia cały Twój świat ? To zrozum że w miłości nie ma przypadków. | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
Na Twój widok nie mogę opanować tysięcy szarżujących świerszczy w moim brzuchu . Tak że aż by chciało się wykrzyczeć ' cholera , Boże dzięki że Go mam . ' | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
mężczyzna, który powie Ci, że jesteś piękna zamiast krnąbrnie palnąć, że 'niezła z Ciebie dupa'. facet, który tanią obmacywankę na przystanku tramwajowym zamieni w objęcie Cię swoimi ramionami tylko po to, abyś przez moment poczuła się bezpieczna jak kilkuletnia dziewczynka w objęciach ojca. mężczyzna, który kiedy zobaczy, że trzęsiesz się z zimna, elokwentnie odda Ci swoją bluzę, zamiast próbować Cię rozgrzać w nieco sprośniejszy sposób. ten, który pod Twoją bluzką będzie szukał serca, a nie biustu. mężczyzna, który zamiast klepnąć Cię w tyłek, czule pocałuje Cię w czubek nosa. facet, który przy kolegach, przedstawi Cię jako wybrankę serca, a nie dziewczynę na jedną noc. ten, który szybki numerek w publicznej toalecie zamieni na romantyczną noc, wyścieloną płatkami róż. mężczyzna, którego obecności dzisiaj już nie zaznasz.
|
|
 |
|
ten błahy triumf, że to właśnie mnie wybrał. właśnie mnie pomimo tego, że mógł mieć każdą inną. to moją osobę wyznaczył do codziennego przynoszenia śniadania prosto do łóżka z niechlujnie włożonymi stokrotkami do mojej ulubionej filiżanki. na tej samej tacy, co rano pedantycznie wykładał serce z płatków róż. to nic, że musiałam jeść je w samotności, bo zawsze spieszyło mu się do pracy. najważniejsze, było to, że życzył mi smacznego i czule całując w czoło, kazał być dzielną, na czas kiedy nie będzie go obok.
|
|
 |
|
Tylko Ty tak doskonale przyrządzasz kubek gorącej czekolady. Tylko Ty umiesz sprawić że zasypiam na Twojej klatce piersiowej w przeciągu pięciu sekund. Tylko Ty potrafisz opanować moją złość kiedy jest ten cholerny śnieg. Tylko Ty umiesz mnie rozpalić w najgorszy mróz. Tylko Ty potrafisz tak zawodowo otworzyć mi puszkę z piwem. Tylko Twoje łaskotki doprowadzają mnie do nieogarniętego śmiechu. Tylko Twoja kurtka jest nasączona moim ulubionym zapachem, który tak ubóstwiam. Tylko Ty nadajesz sens mojemu życiu. Nie pozwól by mi go zabrakło. | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
Oplótł moim włosami swoje palce , a ja już wiedziałam , że nie oddam Go nikomu . | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
siema siema oczarowały mnie Twego ciała wdzięki, chciałabym się pobujać z Tobą w rytmie tej piosenki ;d aj aj :D
|
|
 |
|
i myślę ile jeszcze mam kredytu w Twoim sercu ...
|
|
|
|