głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika naatalitas

Usiadłam przy stole. Do kuchni wparowała mama. Zaczęła mówić coś o obiedzie. Zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzył tata. 'Mała  do Ciebie.' Wstałam leniwie. Zobaczyłam gościa i uśmiechnęłam się słodko. 'Wejdź.' Zaprosiłam go do środka. Ledwo zdążył wejść  a już przylgnęliśmy do ściany  tonąc w pocałunku. Odepchnęłam go delikatnie. 'Rodzice są obok.' Zrobił minę smutnego dzieciaka. 'Chodź.' Pociągnęłam go za rękę  prowadząc na górę  do pokoju. Zamknął za sobą drzwi. Po chwili poczułam jego usta na swojej skórze. Przerwał. Odwróciłam się zdziwiona. Rzucił się na moje łóżko. 'Powalcz trochę o mnie.' Zaczęłam się śmiać. 'Oszalałeś?' Pokręcił przecząco głową. Usiadłam na niego okrakiem i zaczęłam łaskotać. Zwijał się ze śmiechu. W końcu wylądował na mnie. Zbliżył swoje usta do moich. 'Nie pocałuję Cię.' Szepnął. 'Nie chcę.' Odpowiedziałam beztrosko. Nie wytrzymał nawet trzech sekund.

tuskavkowa dodano: 13 grudnia 2010

Usiadłam przy stole. Do kuchni wparowała mama. Zaczęła mówić coś o obiedzie. Zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzył tata. 'Mała, do Ciebie.' Wstałam leniwie. Zobaczyłam gościa i uśmiechnęłam się słodko. 'Wejdź.' Zaprosiłam go do środka. Ledwo zdążył wejść, a już przylgnęliśmy do ściany, tonąc w pocałunku. Odepchnęłam go delikatnie. 'Rodzice są obok.' Zrobił minę smutnego dzieciaka. 'Chodź.' Pociągnęłam go za rękę, prowadząc na górę, do pokoju. Zamknął za sobą drzwi. Po chwili poczułam jego usta na swojej skórze. Przerwał. Odwróciłam się zdziwiona. Rzucił się na moje łóżko. 'Powalcz trochę o mnie.' Zaczęłam się śmiać. 'Oszalałeś?' Pokręcił przecząco głową. Usiadłam na niego okrakiem i zaczęłam łaskotać. Zwijał się ze śmiechu. W końcu wylądował na mnie. Zbliżył swoje usta do moich. 'Nie pocałuję Cię.' Szepnął. 'Nie chcę.' Odpowiedziałam beztrosko. Nie wytrzymał nawet trzech sekund.

wiem  że jeśli tylko on zechce  oddam mu wszystko nie przejmując się konsekwencjami. Dla niego jestem w stanie ze wszystkiego zrezygnować..

tuskavkowa dodano: 13 grudnia 2010

wiem, że jeśli tylko on zechce, oddam mu wszystko nie przejmując się konsekwencjami. Dla niego jestem w stanie ze wszystkiego zrezygnować..

kłóciliśmy się. wyzywałam Cię od najgorszych. dostałeś kilka razy ode mnie w twarz. nie żałowałam  kiedy wyszedłeś trzaskając drzwiami. byliśmy kwita. płakałam  ale to nie miało dla mnie żadnego znaczenia. łzy w moim życiu stały się równie neutralną czynnością co mycie zębów. płacz w porównaniu do tego uczucia które mnie przepełniało  kiedy odebrałam telefon od jakiegoś starszego  zachrypniętego policjanta  mówiącego mi  że zginąłeś w wypadku  są niczym. uczucie  które rozdzierało moje wnętrzności od środka. to paskudne uczucie  jakby Twoją klatkę piersiową przygniatało coś w rodzaju kilkudziesięcio kilogramowego głazu. nic nie równa się ze świadomością  że moje ostatnie słowa  które skierowałam w Twoją stronę  brzmiały  'życzę Ci  aby Cię szlag trafił!' te niewyobrażalne wyrzuty sumienia  jak gdybym to ja była sprawczynią tego wypadku. jak gdybym to ja zajechała Ci tą cholerną drogę.

abstracion dodano: 13 grudnia 2010

kłóciliśmy się. wyzywałam Cię od najgorszych. dostałeś kilka razy ode mnie w twarz. nie żałowałam, kiedy wyszedłeś trzaskając drzwiami. byliśmy kwita. płakałam, ale to nie miało dla mnie żadnego znaczenia. łzy w moim życiu stały się równie neutralną czynnością co mycie zębów. płacz w porównaniu do tego uczucia które mnie przepełniało, kiedy odebrałam telefon od jakiegoś starszego, zachrypniętego policjanta, mówiącego mi, że zginąłeś w wypadku, są niczym. uczucie, które rozdzierało moje wnętrzności od środka. to paskudne uczucie, jakby Twoją klatkę piersiową przygniatało coś w rodzaju kilkudziesięcio kilogramowego głazu. nic nie równa się ze świadomością, że moje ostatnie słowa, które skierowałam w Twoją stronę, brzmiały; 'życzę Ci, aby Cię szlag trafił!' te niewyobrażalne wyrzuty sumienia, jak gdybym to ja była sprawczynią tego wypadku. jak gdybym to ja zajechała Ci tą cholerną drogę.

uwielbiam Twój uśmiech  ten uśmiech  który jest tak cholernie słodki  cwaniacki i pewny siebie . :

tuskavkowa dodano: 13 grudnia 2010

uwielbiam Twój uśmiech, ten uśmiech, który jest tak cholernie słodki, cwaniacki i pewny siebie . :*

eM A Gie I Ka. teksty kredonita dodał komentarz: eM A Gie I Ka. do wpisu 13 grudnia 2010
dobre ! :D teksty kredonita dodał komentarz: dobre ! :D do wpisu 13 grudnia 2010
Uwielbiam kiedy mroźny wiatr rozwiewa Jego niesforne włosy   w które razem z nim wplątują się płatki srebrzystego śniegu . A mróz cicho szemra między oddechem płynącym z naszych ust .  imagine.me.and.you

imagine.me.and.you dodano: 13 grudnia 2010

Uwielbiam kiedy mroźny wiatr rozwiewa Jego niesforne włosy , w które razem z nim wplątują się płatki srebrzystego śniegu . A mróz cicho szemra między oddechem płynącym z naszych ust . |imagine.me.and.you|

Zawsze dwie minuty przed dzwonkiem wpadał do mojej klasy z zeszytem w ręce i wpisanym   śmiesznym przerażeniem w oczach . Błagał mnie żebym napisała mu jakąkolwiek notatkę  bo pan od geografii sprawdza dziś zeszyty . Wywracając oczami   ale z uśmiechem na ustach kleciłam mu coś w zeszycie   czekając jak piesek na nagrodę w postaci Jego cudownego pocałunku i słów  'dzięki  kochanie   jesteś wielka.'  imagine.me.and.you

imagine.me.and.you dodano: 13 grudnia 2010

Zawsze dwie minuty przed dzwonkiem wpadał do mojej klasy z zeszytem w ręce i wpisanym , śmiesznym przerażeniem w oczach . Błagał mnie żebym napisała mu jakąkolwiek notatkę, bo pan od geografii sprawdza dziś zeszyty . Wywracając oczami , ale z uśmiechem na ustach kleciłam mu coś w zeszycie , czekając jak piesek na nagrodę w postaci Jego cudownego pocałunku i słów; 'dzięki, kochanie , jesteś wielka.' |imagine.me.and.you|

''   Co to jest przyjaźń ? Zapytał pięcioletni chłopiec swojego kolegi z przedszkola.   Przyjaźń jest wtedy   kiedy codziennie wykradasz mi czekoladki z plecaka   a ja nadal trzymam je w tym samym miejscu .

imagine.me.and.you dodano: 13 grudnia 2010

'' - Co to jest przyjaźń ? Zapytał pięcioletni chłopiec swojego kolegi z przedszkola. - Przyjaźń jest wtedy , kiedy codziennie wykradasz mi czekoladki z plecaka , a ja nadal trzymam je w tym samym miejscu . "

Nienawidzę kiedy ktoś mi mówi   że życie jest piękne . Podziwiam tych ludzi   którym przechodzi to przez gardło .  imagine.me.and.you

imagine.me.and.you dodano: 13 grudnia 2010

Nienawidzę kiedy ktoś mi mówi , że życie jest piękne . Podziwiam tych ludzi , którym przechodzi to przez gardło . |imagine.me.and.you|

świetne :D! teksty imagine.me.and.you dodał komentarz: świetne :D! do wpisu 13 grudnia 2010
haha  dziękuję za pozdrowienia. ja jeszcze tam do Was wrócę! :D teksty abstracion dodał komentarz: haha, dziękuję za pozdrowienia. ja jeszcze tam do Was wrócę! :D do wpisu 12 grudnia 2010
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć