 |
|
Chcesz, ale nie chcesz. Ogarniasz ?
|
|
 |
|
i w każdego frajera moge teraz chuja wbijaaaać ! ;d
|
|
 |
|
"Mówili na niego lovel, bo podobno był przystojny, miał branie u kobiet, w ich oczach był taki słodki na pewno nie był draniem, a jak już to nieświadomym mówił, że nie ma zalet przez to wydawał się skromny może miał wielki talent i miał sprawiać pozory, tak, że gdy poznawał pannę jej los był przesądzony.."
|
|
 |
|
Męczą, lub dają odpocząć - są twoje. Czasem ukojenie, czasem paranoje. Sny, nawet gdy są złe, to się budzisz... Możesz w nich kochać lub mordować ludzi. Krzywe odbicie w witrynie twego ducha. Są twoje - tajne, nie jawne jak życie. Tu wszystko dzieje się naprawdę.
|
|
 |
|
wróże, że będzie dobrze, już nie muszę cię namawiać dłużej...
|
|
 |
|
Poznam Cię z miłością naturalną
Niedotykalną i nieprzewidywalną
Poznam Cię z miłością symetryczno-liryczną
I niekoniecznie czystą
|
|
 |
|
Wiem, jak to rozegrałeś
Igrałeś z moją wiarą,
Jakbym była ofiarą polowania.
I tracę
Wszystko co miałam chronić w swoim życiu.
|
|
 |
|
a Twoje oczy to już nie moje okno na świat.
|
|
 |
|
Ja wciąż żyję miłością, tak.
Udowodnij swoją wyższość jeszcze raz
jakbym kurwa nie wiedział w co grasz,
gdy byliśmy razem, to myślałem, że damy radę,
a co myślą o nas Ci dla których zawsze byliśmy przykładem
|
|
 |
|
i się gubisz już sam w tym lub sama..
Gdyby nie to, że nasze plany utonęły w planach
i tak ci powiem przepraszam
bo nie chciałem tego mówić głośno
i próbuję się ogarniać,
ogarniać...
|
|
 |
|
musimy iść, musimy umrzeć
nie możemy żyć i nie ma nic
i nie ma uciec dokąd.
|
|
 |
|
Bo, wszystko przed Tobą i wszystko przede mną,
a nie wystarczy słowo, by coś wiedzieć tu na pewno
i nie wystarczy słowo, by powiedzieć jak jest teraz
i nie byłbym tu sobą, mówiąc, że się chcę pozbierać.
I, że umiem
i, że potrafię, że się nie wkurwię
i tak jest u mnie, lepiej znacznie, naprawdę,
po co mam ściemniać jak zawsze, rozumiesz, bo ja wciąż chyba nie
|
|
|
|