głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mysteriousraspberry

Odległość zabija  seeeeeeeerio.   cmw

czytammiedzyswersami dodano: 4 grudnia 2012

Odległość zabija, seeeeeeeerio. / cmw

Nie zawsze dwa minusy dają plus  czasem jest po prostu dwa razy gorzej. Czujesz się milion razy gorzej. Chciałabyś zapaść się pod ziemię  taka egzystencja po to by żyć  tylko i wyłącznie. To bez sensu   tak  moje życie nie ma sensu. Wyznaczone cele nie są ważne  jest coraz gorzej  a on do słuchawki rapuje  że w lustrze widzi nas  nie siebie. Chociaż wie  że nie mam uczuć i od dawna nie interesuje mnie co podpowiada mu jego serce  serio  moje od dawna nie odbiera ludzkich impulsów ciepła  współczucia czy miłości  czy coś tam.   czytammiedzywersami

czytammiedzyswersami dodano: 4 grudnia 2012

Nie zawsze dwa minusy dają plus, czasem jest po prostu dwa razy gorzej. Czujesz się milion razy gorzej. Chciałabyś zapaść się pod ziemię, taka egzystencja po to by żyć, tylko i wyłącznie. To bez sensu - tak, moje życie nie ma sensu. Wyznaczone cele nie są ważne, jest coraz gorzej, a on do słuchawki rapuje, że w lustrze widzi nas, nie siebie. Chociaż wie, że nie mam uczuć i od dawna nie interesuje mnie co podpowiada mu jego serce, serio, moje od dawna nie odbiera ludzkich impulsów ciepła, współczucia czy miłości, czy coś tam. / czytammiedzywersami

Jesteśmy chyba przyjaciółmi. Chyba się dogadujemy. Chyba udajemy  że jest wszystko normalnie. Jedno jest pewne  potrafimy sobie pomagać i poprawiać na wzajem humor  a to chyba jakaś część przyjaźni  trochę to chore  ale to w końcu ja  nic u mnie nigdy nie było normalne.   czytammiedzywersami

czytammiedzyswersami dodano: 4 grudnia 2012

Jesteśmy chyba przyjaciółmi. Chyba się dogadujemy. Chyba udajemy, że jest wszystko normalnie. Jedno jest pewne, potrafimy sobie pomagać i poprawiać na wzajem humor, a to chyba jakaś część przyjaźni, trochę to chore, ale to w końcu ja, nic u mnie nigdy nie było normalne. / czytammiedzywersami

Ludzie mają wady. Popadają w nałogi. To ludzkie. Nie oznacza to  że są gorsi. Jeśli posiadamy zalety to oczywiste  że będziemy posiadać też te gorsze strony naszego charakteru. To tak jak Bóg  jeśli ktoś w niego nie wierzy  tłumaczy sobie  że jeśli istnieje Diabeł   zło  to występuje też dobro. Nałogi małe czy duże  zawsze w oczach innych ludzi będziemy gorsi. To tak jak z wierszem Kochanowskiego   Na nabożną . Ludzie to jednak hipokryci. Sami robią milion gorszych rzeczy  a zwalają wszystkie przewinienia na innych. No tak  przecież tak jest łatwiej  zapomniałam.   czytammiedzywersami

czytammiedzyswersami dodano: 4 grudnia 2012

Ludzie mają wady. Popadają w nałogi. To ludzkie. Nie oznacza to, że są gorsi. Jeśli posiadamy zalety to oczywiste, że będziemy posiadać też te gorsze strony naszego charakteru. To tak jak Bóg, jeśli ktoś w niego nie wierzy, tłumaczy sobie, że jeśli istnieje Diabeł - zło, to występuje też dobro. Nałogi małe czy duże, zawsze w oczach innych ludzi będziemy gorsi. To tak jak z wierszem Kochanowskiego, "Na nabożną". Ludzie to jednak hipokryci. Sami robią milion gorszych rzeczy, a zwalają wszystkie przewinienia na innych. No tak, przecież tak jest łatwiej, zapomniałam. / czytammiedzywersami

nie umiem odmówić sobie Ciebie.   ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 4 grudnia 2012

nie umiem odmówić sobie Ciebie. [ ciamciaa ♥ ]

Był jeden wyjątkowy  mroźny  październikowy poranek   zapomniałem także o nim. Zapomniałem o nocach  jakie spędziliśmy i byłem w tym zapominaniu bardzo uważny. Pamiętałem o ważnych drobiazgach: gdy przyjechałaś w jeden wyjątkowo zjadliwy mrozem wieczór w czerwonym berecie  gdy czekałem na ciebie  snop cieni przyprószony wielkimi płatkami śniegu. Gdy w ostatni dobry dzień musiałaś jechać a jechać nie chciałaś i całowałaś mnie trochę na pożegnanie  trochę by się nie żegnać  trochę by zapamiętać więcej niż zapamiętać się da   a przecież jechałaś i była to droga do zapomnienia. Płakałaś później dwa dni  to zapominam bardzo dobrze  by mnie z siebie wymazać  i trzeciego dnia mnie już prawie nie było. Ja  okoliczność przygodna  pięćdziesiąt pięć kilogramów nierówno rozdzielone na metr siedemdziesiąt trzy mięsa  kości i wszystkiego  z czego mnie ten świat złożył  ja  czyli to co zostało   i to   c z e g o   n i e   b y ł o .  — Ochocki  Vithren   Chodź  musimy opić nowe litery

niecalkiemludzka dodano: 3 grudnia 2012

Był jeden wyjątkowy, mroźny, październikowy poranek - zapomniałem także o nim. Zapomniałem o nocach, jakie spędziliśmy i byłem w tym zapominaniu bardzo uważny. Pamiętałem o ważnych drobiazgach: gdy przyjechałaś w jeden wyjątkowo zjadliwy mrozem wieczór w czerwonym berecie, gdy czekałem na ciebie, snop cieni przyprószony wielkimi płatkami śniegu. Gdy w ostatni dobry dzień musiałaś jechać a jechać nie chciałaś i całowałaś mnie trochę na pożegnanie, trochę by się nie żegnać, trochę by zapamiętać więcej niż zapamiętać się da - a przecież jechałaś i była to droga do zapomnienia. Płakałaś później dwa dni, to zapominam bardzo dobrze, by mnie z siebie wymazać, i trzeciego dnia mnie już prawie nie było. Ja, okoliczność przygodna, pięćdziesiąt pięć kilogramów nierówno rozdzielone na metr siedemdziesiąt trzy mięsa, kości i wszystkiego, z czego mnie ten świat złożył, ja, czyli to co zostało - i to, c z e g o n i e b y ł o . — Ochocki, Vithren, "Chodź, musimy opić nowe litery"

Mężczyźni chyba mają to do siebie  że rzadko kiedy coś mówią. Dziś jest taki wieczór  po whisky  bez czegośtam  kogośtam  z Dawnem w kieszeniach i w pysku  i w żyłach  i w myślach  i w ustach  rozumiesz  całej tej maszynerii we mnie  ze mnie. Szlag by to wszystko mógł  wiesz? Szlag i katastrofy. Ale przecież tak właśnie się stało  hm?   — Ochocki  Vithren   Chodź  musimy opić nowe litery

niecalkiemludzka dodano: 3 grudnia 2012

Mężczyźni chyba mają to do siebie, że rzadko kiedy coś mówią. Dziś jest taki wieczór, po whisky, bez czegośtam, kogośtam, z Dawnem w kieszeniach i w pysku, i w żyłach, i w myślach, i w ustach, rozumiesz, całej tej maszynerii we mnie, ze mnie. Szlag by to wszystko mógł, wiesz? Szlag i katastrofy. Ale przecież tak właśnie się stało, hm? — Ochocki, Vithren, "Chodź, musimy opić nowe litery"

Czasami chciałabym cofnąć czas. Nie po to  żeby coś naprawić  tylko po to żeby przeżyć to jeszcze raz

ciamciaramciaa dodano: 3 grudnia 2012

Czasami chciałabym cofnąć czas. Nie po to, żeby coś naprawić, tylko po to żeby przeżyć to jeszcze raz

Jeśli jest ciężko to znaczy  że idziesz w dobrą strone.

ciamciaramciaa dodano: 3 grudnia 2012

Jeśli jest ciężko to znaczy, że idziesz w dobrą strone.

teraz już wiem jak to określić. nie chce pić  palić  jarać. a nie chce tylko dlatego  że nie ufam sobie  nie ufam temu co będzie później  ale tak wielką mam ochote..

alisja-aj dodano: 3 grudnia 2012

teraz już wiem jak to określić. nie chce pić, palić, jarać. a nie chce tylko dlatego, że nie ufam sobie, nie ufam temu co będzie później, ale tak wielką mam ochote..

tak bardzo chciałabym się naćpać... ale przecież nie ufam sobie

alisja-aj dodano: 3 grudnia 2012

tak bardzo chciałabym się naćpać... ale przecież nie ufam sobie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć