 |
|
Wczorajsza sobota, jak każda sobota wyglądała podobnie. Może była tylko bardziej cieplejsza niż te poprzednie. Może wypiłam trochę więcej niż zazwyczaj. I może właśnie wtedy zapaliła mi się zielona lampka. Napisałam do przyjaciółki, a czytając co mi odpisała co raz bardziej pogrążyłam się w tym, że za często wracam do przeszłości. I stało się. Napisałam do Niego. To była chwila. A teraz jak zwykła tchórzliwa kretynka, tak zwyczajnie, boje się zobaczyć czy on czegoś mi nie odpisał.. Bo zwykłe ''cześć'' z jego strony to już dla mnie koniec świata. Wariuję.
|
|
 |
|
''Bo choć zapomniał o nas świat, nie tracimy nadziei.''
|
|
 |
|
obietnica czerwonych ust, skóry gładszej niż płatek róży,
duszy która rozkwitnie karmiona Twoim oddechem. wszystkie drogi
nie prowadzą do Rzymu. prowadzą do Ciebie.
|
|
 |
|
Tak, wróciłam. Przepraszam, że tak długo mnie nie było. Zgubiłam się gdzieś po drodze, pomyliłam ścieżki, wdałam się w zapomnienie, maniona złudną namiętnością i obietnicą uniesień szytych naprawdę grubymi nićmi. Ale już jestem. Odnalazłam się, wzięłam moje serce w swoje ręce i parę razy nim potrząsnęłam. Już dobrze. Wróciłam na właściwy tor, ubrałam białą, czystą sukienkę, wyczesałam z włosów resztki jego zapachu i potulnie robię Ci kolacje. Słodzisz dwie, czy coś się zmieniło? Charlotte Nieszyn - Jasińska.
|
|
 |
|
''Nie na krześle, nie we śnie. Nie w spokoju i nie w dzień.
Nie chcę łatwo, nie za sto lat. Chciałbym umrzeć z miłości.
Nie bez bólu i nie w domu. Nie chcę szybko i nie chcę młodo.
Nie szczęśliwie i wśród bliskich..''
|
|
 |
|
Bez Ciebie jest trudniej.
|
|
 |
|
"Gdy kogoś kochasz, nie przeliczasz tej miłości na uczynki. Nie licytujesz: ja dałam tyle, ty dałeś tyle. Po prostu ofiarujesz, nie myśląc o zapłacie."
|
|
 |
|
“A jednak często jest, że ktoś słowem złym zabija tak, jak nożem." - Czesław Niemen
|
|
 |
|
"Dla kogoś, kto leży na dnie rzeki, kasłanie czy brykanie – to wszystko jedno." - Kłapouchy
|
|
 |
|
Skurwysyn, spoliczkował mi serce. Boli. ~ 01.10.2011
|
|
 |
|
''Naprawdę, chciałbyś umrzeć z miłości?
Ja nie. Prawdę mówiąc, umierałam już z miłości. Kiedyś.
Wiesz jak to jest? Twoje serce pęka na setki, na tysiące
małych ostrych kawałków, które jak odłamki szkła rozpryskują się
po całym Twoim ciele, w s z y s t k o rozrywają po drodze, zadają niewyobrażalny ból. Nie możesz spać. Nie możesz jeść. Nie możesz myśleć. Nie możesz nic. Tylko ten ból, który staje się nierozelwalną częścią Twojego jestestwa. I łzy. Gorzkie, palące, żrące. Jak kwas. I Twoja samotna, okaleczona dusza. Zalana tym kwasem łez.
I wiesz, czujesz, jakbyś już nigdy nie miał być szczęśliwy.
Jakby Twoje serce już nigdy nie miało się poskładać.
Boli Cię w s z y s t k o, tak bardzo jakby każda jedna komórka Twojego ciała niezależnie od drugiej opłakiwała utratę miłości.
Nie ma w tym nic romantycznego.
Uwierz mi, wcale tego nie chcesz.'' Charlotte Nieszyn - Jasińska.
|
|
|
|