głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mylove19

tamten odwyk od uczucia i desperacko ukochanych przez zmysły detali tego człowieka trwał dwa lata. ani w jednym dniu tamtego okresu nie czułam się tak jak teraz.

definicjamiloscii dodano: 18 lipca 2012

tamten odwyk od uczucia i desperacko ukochanych przez zmysły detali tego człowieka trwał dwa lata. ani w jednym dniu tamtego okresu nie czułam się tak jak teraz.

 2 by kazać mu wypierdalać  gdy znów się odezwie  wszyscy się zdziwią ile masz w sobie odwagi i sił.

tiqu dodano: 18 lipca 2012

[2]by kazać mu wypierdalać, gdy znów się odezwie, wszyscy się zdziwią ile masz w sobie odwagi i sił.

 1 najgorsze jest to  że osoba  która kiedyś była dla Ciebie wszystkim  a ta osoba nie widziała poza Tobą świata  dziś staje sie całkowicie obca. robi rzeczy  o które nigdy byś go nie podejrzewała. wypowiada słowa  które kaleczą serce bardziej niż najostrzejszy sztylet. idziesz ulicą  widzisz go naprzeciwko  a on udaje  że Cię nie zna. tak perfidnie patrzy Ci w oczy i przechodzi obok  udając kompletnie obojętnego  a Ty w nocy wylewasz tysiące łez  bo czujesz  że już nic dla niego nie znaczysz. a on po prostu udaje  bo uwielbia grać zimnego drania bez serca  dla niego to taka gra. typu ''wymiękam''. czeka aż  napiszesz i przeprosisz  ale Ty jesteś twarda i tym razem się postawiłaś. cierpisz  ale nie dajesz tego po sobie poznać  żeby zobaczył jaki stracił skarb i jakim jest debilem. myśli  że będziesz prosiła jak głupia żeby wrócił  bo zawsze na takie dziewczyny trafiał  nie wie  że Ty nie jesteś tym typem kobiety. powoli zbierasz w sobie siły..

tiqu dodano: 18 lipca 2012

[1]najgorsze jest to, że osoba, która kiedyś była dla Ciebie wszystkim, a ta osoba nie widziała poza Tobą świata, dziś staje sie całkowicie obca. robi rzeczy, o które nigdy byś go nie podejrzewała. wypowiada słowa, które kaleczą serce bardziej niż najostrzejszy sztylet. idziesz ulicą, widzisz go naprzeciwko, a on udaje, że Cię nie zna. tak perfidnie patrzy Ci w oczy i przechodzi obok, udając kompletnie obojętnego, a Ty w nocy wylewasz tysiące łez, bo czujesz, że już nic dla niego nie znaczysz. a on po prostu udaje, bo uwielbia grać zimnego drania bez serca, dla niego to taka gra. typu ''wymiękam''. czeka aż, napiszesz i przeprosisz, ale Ty jesteś twarda i tym razem się postawiłaś. cierpisz, ale nie dajesz tego po sobie poznać, żeby zobaczył jaki stracił skarb i jakim jest debilem. myśli, że będziesz prosiła jak głupia żeby wrócił, bo zawsze na takie dziewczyny trafiał, nie wie, że Ty nie jesteś tym typem kobiety. powoli zbierasz w sobie siły..

teraz to WODY  nie 0 7 teksty definicjamiloscii dodał komentarz: teraz to WODY, nie 0,7 do wpisu 18 lipca 2012
niech już się nie odzywa  nie podaje mi kolejnych argumentów co do tego  że tak będzie lepiej. niech nie powtarza jakim jest szczeniakiem  niech już mnie nie przeprasza. niech milczy. to niemożliwe  by przez miesiąc znajomości przywiązać się do kogoś na tyle  by sobie nie poradzić. oddycham  z książką o  bo jakby inaczej  miłości w ręku i torsjami żołądka podczas odszukiwania siebie we wszystkich wzmiankach o tęsknocie.

definicjamiloscii dodano: 17 lipca 2012

niech już się nie odzywa, nie podaje mi kolejnych argumentów co do tego, że tak będzie lepiej. niech nie powtarza jakim jest szczeniakiem, niech już mnie nie przeprasza. niech milczy. to niemożliwe, by przez miesiąc znajomości przywiązać się do kogoś na tyle, by sobie nie poradzić. oddycham; z książką o, bo jakby inaczej, miłości w ręku i torsjami żołądka podczas odszukiwania siebie we wszystkich wzmiankach o tęsknocie.

dłońmi przez które podążają strużki krwi od zbierania szkła  odgarniam włosy z twarzy. podczas ostatniej rozmowy zaręczyłam mu  że dam radę. łzy w oczach tłumaczę bezradnością  bo znów coś potłukłam czy wylałam. fajtłapstwo  nie popękane serce.

definicjamiloscii dodano: 17 lipca 2012

dłońmi przez które podążają strużki krwi od zbierania szkła, odgarniam włosy z twarzy. podczas ostatniej rozmowy zaręczyłam mu, że dam radę. łzy w oczach tłumaczę bezradnością, bo znów coś potłukłam czy wylałam. fajtłapstwo, nie popękane serce.

mogło być lepiej  zawsze może  ale w żaden sposób czwarte miejsce na turnieju nie psuje tego dnia. moja kuchnia nie doznała jeszcze takiego bałaganu  jak teraz. w całym domu roznosi się zapach kurczaka  a ręce bolą mnie już zarówno od gry  jak i mieszania galaretek. na nodze  MATI ♥  napisane w którymś momencie przez tego głuptasa  na nadgarstku wciąż jego bransoletka. przyjaciółka  która ubolewając nad tym  że przez dwa tygodnie nie mogę zmienić pościeli  w końcu wzięła się za to sama. mimo siniaków  które nie ma mowy  żeby nie pojawiły się na moim tyłku   nieznikający uśmiech  dziękuję.

definicjamiloscii dodano: 14 lipca 2012

mogło być lepiej, zawsze może, ale w żaden sposób czwarte miejsce na turnieju nie psuje tego dnia. moja kuchnia nie doznała jeszcze takiego bałaganu, jak teraz. w całym domu roznosi się zapach kurczaka, a ręce bolą mnie już zarówno od gry, jak i mieszania galaretek. na nodze "MATI ♥" napisane w którymś momencie przez tego głuptasa, na nadgarstku wciąż jego bransoletka. przyjaciółka, która ubolewając nad tym, że przez dwa tygodnie nie mogę zmienić pościeli, w końcu wzięła się za to sama. mimo siniaków, które nie ma mowy, żeby nie pojawiły się na moim tyłku - nieznikający uśmiech, dziękuję.

akurat dzisiaj  kiedy muszę być w najlepszej formie ze względu na długo wyczekiwany turniej  po czwartej budzę się z jakiegoś chorego snu  z trzęsącymi się dłońmi  cała zmarznięta  by dopiero po wypiciu herbaty i niekończącym leżeniu  móc znowu zasnąć. oczywiście  trochę przed szóstą budzi mnie telefon od przyjaciółki:   hej  kochanie  jestem pierwsza? wszystkiego najlepszego  dużo...   zapierdolę Cię  jak Cię spotkam.

definicjamiloscii dodano: 14 lipca 2012

akurat dzisiaj, kiedy muszę być w najlepszej formie ze względu na długo wyczekiwany turniej, po czwartej budzę się z jakiegoś chorego snu, z trzęsącymi się dłońmi, cała zmarznięta, by dopiero po wypiciu herbaty i niekończącym leżeniu, móc znowu zasnąć. oczywiście, trochę przed szóstą budzi mnie telefon od przyjaciółki: - hej, kochanie, jestem pierwsza? wszystkiego najlepszego, dużo... - zapierdolę Cię, jak Cię spotkam.

Za dwie godziny 14 lipca   moje urodziny  a zarazem mixty w plażówkę  także życzcie mi i Michałowi szczęścia na turnieju  trzymaniem kciuków za nas również nie pogardzimy! :

definicjamiloscii dodano: 13 lipca 2012

Za dwie godziny 14 lipca - moje urodziny, a zarazem mixty w plażówkę, także życzcie mi i Michałowi szczęścia na turnieju, trzymaniem kciuków za nas również nie pogardzimy! :)

nie mam tylko siły do jego picia. przeraża mnie  że nie potrafi nigdy odmówić. marudzi wieczorami coś o tym  iż nie mogliśmy pogadać spokojnie przez jego stan  a kiedy zapewniam go  że jutro nadrobimy  słyszę 'jutro też chlamy'. nie muszę być dla niego najważniejsza  po prostu nie chcę by takie gówno było wyżej w tej hierarchii wartości.

definicjamiloscii dodano: 13 lipca 2012

nie mam tylko siły do jego picia. przeraża mnie, że nie potrafi nigdy odmówić. marudzi wieczorami coś o tym, iż nie mogliśmy pogadać spokojnie przez jego stan, a kiedy zapewniam go, że jutro nadrobimy, słyszę 'jutro też chlamy'. nie muszę być dla niego najważniejsza, po prostu nie chcę by takie gówno było wyżej w tej hierarchii wartości.

zwyczajnie  kiedy trzyma dłonie na moich ramionach i całuje kolejno moje usta  nos  policzek  szyję  gdy przenosi ręce na moją szyję i plącze palce między moimi włosami  powtarzając jak tęsknił przez ostatnie dni  wiem  że czasem warto trochę poczekać.

definicjamiloscii dodano: 13 lipca 2012

zwyczajnie, kiedy trzyma dłonie na moich ramionach i całuje kolejno moje usta, nos, policzek, szyję, gdy przenosi ręce na moją szyję i plącze palce między moimi włosami, powtarzając jak tęsknił przez ostatnie dni, wiem, że czasem warto trochę poczekać.

w moich oczach już tylko widok zniszczonego miasta  a ludzie nieprzejmują się niczym  to jest coś na kształt  końca świata i dziś każdy z ludzi olewa piekło i niebo   telewizja i czasopisma są teraz ich jedyną wiedzom  bo nie wierzą w nic prócz samego siebie  zapatrzeni  na własne potrzeby  nie potrafią już innych docenić  postrzegają świat przez różowe okulary  zajebiście  się z tym czując  teraz spalają naszą wspólną kliszę  by stworzyć własną  gdzie będą widzieli oni sami  lansują się drogimi ciuchami  by swą duszę dokarmić  kiedyś ta pycha ich zabije  to narcystyczni egoiści  bez talentu  bez rozumu  nagle stali się bezkrwiści   stracili ciało  obumarli jak stare drzewo  potracili liście   na ulicach powoli robi się pusto  jest już co raz ciszej   wypijam pierwszy i ostatni kieliszek  właśnie za nich   zapatrzonych w własne odbicie  lecz poszedł cały litr.

tiqu dodano: 13 lipca 2012

w moich oczach już tylko widok zniszczonego miasta a ludzie nieprzejmują się niczym, to jest coś na kształt końca świata i dziś każdy z ludzi olewa piekło i niebo telewizja i czasopisma są teraz ich jedyną wiedzom bo nie wierzą w nic prócz samego siebie, zapatrzeni na własne potrzeby, nie potrafią już innych docenić postrzegają świat przez różowe okulary, zajebiście się z tym czując, teraz spalają naszą wspólną kliszę by stworzyć własną, gdzie będą widzieli oni sami lansują się drogimi ciuchami, by swą duszę dokarmić kiedyś ta pycha ich zabije, to narcystyczni egoiści bez talentu, bez rozumu, nagle stali się bezkrwiści stracili ciało, obumarli jak stare drzewo, potracili liście na ulicach powoli robi się pusto, jest już co raz ciszej wypijam pierwszy i ostatni kieliszek, właśnie za nich zapatrzonych w własne odbicie, lecz poszedł cały litr.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć