głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika my.illusion

Tak  kocham Cię. Tylko boli. Ponieważ Ty możesz wszystko  a ja nie mogę nic. Sumienie mnie ogranicza.   fadetoblack

fadetoblack dodano: 18 maja 2013

Tak, kocham Cię. Tylko boli. Ponieważ Ty możesz wszystko, a ja nie mogę nic. Sumienie mnie ogranicza. / fadetoblack

Oh  bo to wszystko jest tak niepoprawne  tak bardzo destrukcyjne  tak cholernie raniące. To  że pijemy  to  że się całujemy  to  ze uprawiamy seks  jaramy  przytulamy się  kłócimy  gadamy  śmiejemy  oh  a potem  potem znów jest to samo  znów jesteśmy osobno  znów się zdradzamy  czasem nawet tego nie pamiętając  ale  ale przecież ja kocham tylko Ciebie i tylko z Tobą mi dobrze i kurwa mać chyba już nie daje rady  bo znów są imprezy  znów mnie nie będziesz widzieć  nie zaufasz mi  a ja Tobie  więc jaki to ma sens. Ale chyba  chyba naprawdę chciałabym byś mnie nazwał 'swoją'  chciałabym  żebyś w końcu przedstawiał mnie jako swoją dziewczynę  to takie banalne  ale brakuje mi tego.   believe.me

believe.me dodano: 18 maja 2013

Oh, bo to wszystko jest tak niepoprawne, tak bardzo destrukcyjne, tak cholernie raniące. To, że pijemy, to, że się całujemy, to, ze uprawiamy seks, jaramy, przytulamy się, kłócimy, gadamy, śmiejemy, oh, a potem, potem znów jest to samo, znów jesteśmy osobno, znów się zdradzamy, czasem nawet tego nie pamiętając, ale, ale przecież ja kocham tylko Ciebie i tylko z Tobą mi dobrze i kurwa mać chyba już nie daje rady, bo znów są imprezy, znów mnie nie będziesz widzieć, nie zaufasz mi, a ja Tobie, więc jaki to ma sens. Ale chyba, chyba naprawdę chciałabym byś mnie nazwał 'swoją', chciałabym, żebyś w końcu przedstawiał mnie jako swoją dziewczynę, to takie banalne, ale brakuje mi tego. / believe.me

trzeba być świadomym  że w pewnym momencie niektóre rzeczy mają prawo się po prostu skończyć.

crazydream dodano: 18 maja 2013

trzeba być świadomym, że w pewnym momencie niektóre rzeczy mają prawo się po prostu skończyć.

Jak zawsze zostałam sama. Nie ma nikogo  gdzie mogłabym pójść  zadzwonić  czy otwarcie napisać o tym co się dzieje. Rozpierdala mnie to wszystko od środka  bo ja nigdy nie odmawiałam nikomu pomocy. Do każdego wyciągałam dłoń  czasem kosztem własnego życia. Jednak byłam i pomagałam. A teraz co w zamian zyskuję? Bezsilność i bezradność  z którą nie mam sił toczyć wojny. Potrzebuję jednak odrobiny zrozumienia i wsparcia oraz tej rozmowy  gdzie mogłabym zrzucić z siebie wszystkich. Lecz dlaczego nie mogę mieć przy sobie przyjaciół tylko samych wrogów? Dlaczego to ja muszę być tą dobrą  która nic w zamian nie otrzyma ?! Jak długo mam ciągnąć aktorską grę i kłamać  że nic się nie dzieje przed samą sobą  kiedy co noc walczę ze łzami ?! No  ile do cholery mogę tak ciągnąć to wszystko?!

remember_ dodano: 18 maja 2013

Jak zawsze zostałam sama. Nie ma nikogo, gdzie mogłabym pójść, zadzwonić, czy otwarcie napisać o tym co się dzieje. Rozpierdala mnie to wszystko od środka, bo ja nigdy nie odmawiałam nikomu pomocy. Do każdego wyciągałam dłoń, czasem kosztem własnego życia. Jednak byłam i pomagałam. A teraz co w zamian zyskuję? Bezsilność i bezradność, z którą nie mam sił toczyć wojny. Potrzebuję jednak odrobiny zrozumienia i wsparcia oraz tej rozmowy, gdzie mogłabym zrzucić z siebie wszystkich. Lecz dlaczego nie mogę mieć przy sobie przyjaciół tylko samych wrogów? Dlaczego to ja muszę być tą dobrą, która nic w zamian nie otrzyma ?! Jak długo mam ciągnąć aktorską grę i kłamać, że nic się nie dzieje przed samą sobą, kiedy co noc walczę ze łzami ?! No, ile do cholery mogę tak ciągnąć to wszystko?!

“ Z punktu widzenia mężczyzny  każde jego zachowanie jest drobiazgiem  nawet jeśli wyszedł na papierosa i wrócił po trzech latach. ”

crazydream dodano: 18 maja 2013

“ Z punktu widzenia mężczyzny, każde jego zachowanie jest drobiazgiem, nawet jeśli wyszedł na papierosa i wrócił po trzech latach. ”

Wracasz do mojego życia  ale to nic. Nie pozwolę  abyś mnie zniszczył  nie dam się po raz kolejny wyrolować z życia  abyś mógł cieszyć się kolejną porażką  którą odniosę  wiesz? Tym razem będę silniejsza  pewniejsza siebie. Jeżeli będzie mnie to kosztować wiele nerwów i nieprzespanych nocy  dam radę. Nie upadnę  jak rok temu  czy kilka lat wcześniej. Nie powróci pełna przeszłość do mnie  bo to będzie jedynie chwila słabości. Tak  dzisiaj będziesz dla mnie chwilą  która minie  gdy zegarek wybije północ. Dla mnie zacznie się nowy dzień  a ja spokojnie o Tobie zapomnę. Usunę wszystko co mi pozostawiłeś  a jeżeli jeszcze raz napiszesz do mnie wiadomość  zadzwonisz   będę jeszcze bardziej obojętna. Wyłączę telefon  zmienię numer i przestanę być zależna od Ciebie. Uwolnię się od tego toksycznego życia. Zacznę od nowa wszystko  ale bez Ciebie.

remember_ dodano: 17 maja 2013

Wracasz do mojego życia, ale to nic. Nie pozwolę, abyś mnie zniszczył, nie dam się po raz kolejny wyrolować z życia, abyś mógł cieszyć się kolejną porażką, którą odniosę, wiesz? Tym razem będę silniejsza, pewniejsza siebie. Jeżeli będzie mnie to kosztować wiele nerwów i nieprzespanych nocy, dam radę. Nie upadnę, jak rok temu, czy kilka lat wcześniej. Nie powróci pełna przeszłość do mnie, bo to będzie jedynie chwila słabości. Tak, dzisiaj będziesz dla mnie chwilą, która minie, gdy zegarek wybije północ. Dla mnie zacznie się nowy dzień, a ja spokojnie o Tobie zapomnę. Usunę wszystko co mi pozostawiłeś, a jeżeli jeszcze raz napiszesz do mnie wiadomość, zadzwonisz - będę jeszcze bardziej obojętna. Wyłączę telefon, zmienię numer i przestanę być zależna od Ciebie. Uwolnię się od tego toksycznego życia. Zacznę od nowa wszystko, ale bez Ciebie.

Ale ja wiem  wiem przecież  że nie lubisz mnie tak wiecznie spitej  z podkrążonymi oczami  z jointem w ręku  z flaszką obok nogi  ale ja  ja nie umiem inaczej  nie wiem nawet czy chcę  bo jeśli masz mnie nie zaakceptować  to nie wiem jaki to ma sens  przecież ja zawsze robię coś nie tak  zawsze inaczej niż ktoś mi mówi  a Ty  Ty przecież zawsze ustępujesz. Tylko boję się  że będzie taki dzień  w którym powiesz dość  a ja będę cierpieć. I boję się  że wtedy  wtedy to ja już nie będę chciała trzeźwieć  bo przecież po co  skoro nie przyjdziesz mnie pocałować  nie przyjdziesz poczekać aż zasnę  nie przyjdziesz sprawdzić czy wszystko jest okej. I zrozum mnie  ja naprawdę Cię chcę  ale najbardziej to się boję tego wszystkiego 'po'. I wcale mi nie ułatwiasz tym ciągłym 'oh  ogarnij to'  bo ja nie jestem pewna czy naprawdę jest co ogarniać  przecież to mój wybór  a nie pieprzone uzależnienie  które mi wmawiasz.   believe.me

believe.me dodano: 17 maja 2013

Ale ja wiem, wiem przecież, że nie lubisz mnie tak wiecznie spitej, z podkrążonymi oczami, z jointem w ręku, z flaszką obok nogi, ale ja, ja nie umiem inaczej, nie wiem nawet czy chcę, bo jeśli masz mnie nie zaakceptować, to nie wiem jaki to ma sens, przecież ja zawsze robię coś nie tak, zawsze inaczej niż ktoś mi mówi, a Ty, Ty przecież zawsze ustępujesz. Tylko boję się, że będzie taki dzień, w którym powiesz dość, a ja będę cierpieć. I boję się, że wtedy, wtedy to ja już nie będę chciała trzeźwieć, bo przecież po co, skoro nie przyjdziesz mnie pocałować, nie przyjdziesz poczekać aż zasnę, nie przyjdziesz sprawdzić czy wszystko jest okej. I zrozum mnie, ja naprawdę Cię chcę, ale najbardziej to się boję tego wszystkiego 'po'. I wcale mi nie ułatwiasz tym ciągłym 'oh, ogarnij to', bo ja nie jestem pewna czy naprawdę jest co ogarniać, przecież to mój wybór, a nie pieprzone uzależnienie, które mi wmawiasz. / believe.me

Czekałam na autobus  już od pewnego czasu zauważyłam że szuka mnie wzrokiem  nagle podszedł do mnie i odciągnął mnie na bok. ' Co robisz?'   zapytałam  'Co jest? czemu masz takie smutne oczy?'. 'Nie udawaj  że Cię to obchodzi.. nie potrzebuję twojego udawanego zainteresowania moją osobą'   powiedziałam rozdrażnionym głosem  a we wewnątrz czułam jak serce fika koziołki i bije szybciej niż zwykle. 'naprawdę myślisz  że udaję?'.. nie odpowiedziałam nic  wsiadłam do autobusu który właśnie przyjechał  zajęłam miejsce przy oknie obok przyjaciółki  poczułam twój wzrok na sobie  i te oczy.. oczy w których teraz nie widziałam nic innego prócz pustki.. łzy ciurkiem pociekły mi po policzku  autobus odjechał.

zakochanawnimx3 dodano: 17 maja 2013

Czekałam na autobus, już od pewnego czasu zauważyłam że szuka mnie wzrokiem, nagle podszedł do mnie i odciągnął mnie na bok. ' Co robisz?' - zapytałam, 'Co jest? czemu masz takie smutne oczy?'. 'Nie udawaj, że Cię to obchodzi.. nie potrzebuję twojego udawanego zainteresowania moją osobą' - powiedziałam rozdrażnionym głosem, a we wewnątrz czułam jak serce fika koziołki i bije szybciej niż zwykle. 'naprawdę myślisz, że udaję?'.. nie odpowiedziałam nic, wsiadłam do autobusu który właśnie przyjechał, zajęłam miejsce przy oknie obok przyjaciółki, poczułam twój wzrok na sobie, i te oczy.. oczy w których teraz nie widziałam nic innego prócz pustki.. łzy ciurkiem pociekły mi po policzku, autobus odjechał.

Czasami ktoś zupełnie nam nieznany jest w stanie dostrzec w człowieku coś  czego inni nie dostrzegają przez wiele lat.

remember_ dodano: 17 maja 2013

Czasami ktoś zupełnie nam nieznany jest w stanie dostrzec w człowieku coś, czego inni nie dostrzegają przez wiele lat.

Jak długo będzie trwała jeszcze zabawa pomiędzy nami?

remember_ dodano: 16 maja 2013

Jak długo będzie trwała jeszcze zabawa pomiędzy nami?

A może skoczyć? Tak przyjemnie wiało mi w plecy  gdy stałam nad przepaścią. Jakby to wiatr odpowiadał mi twierdząco na zadane pytanie.   fadetoblack

fadetoblack dodano: 16 maja 2013

A może skoczyć? Tak przyjemnie wiało mi w plecy, gdy stałam nad przepaścią. Jakby to wiatr odpowiadał mi twierdząco na zadane pytanie. / fadetoblack

Czarna parada upadłych aniołów.Zniewolonych przez największego i najbardziej potężnego wroga otóż miłość. Królowa ciemność to ich dom. Upadli na samo dno i tak ciężko im jest się zebrać w sobie i podnieść. Na dnie też można sobie żyć.. Wprawdzie to nie jest pełnia życia ale w ostatecznym rozrachunku jakoś człowiek egzystuje. Je pije śpi dręczony przez koszmary. Wykonuje setkę czynności.Ale każda nie ma sensu.Niby chce się coś zmienić bo ma się wrażenie marnowania chwil ale nie ma się w ogóle pomysłu na to jak to zrobić. O tak. Gdyby można było zaciągnąć miłość przed sąd to co chwila ktoś by to robił. Prawowałby się z nią za wyrządzone krzywdy. Ale miłość nadal jest bezkarna. I nie wymyślono Sądu Najwyższej Instancji zajmującego się skazywaniem za złamane serca. Ale może to i dobrze. Bo to pokrzepiłoby tylko na krótką chwilę. A przy szczelnie zasłoniętych oknach i drzwiach z dala od świateł reflektorów i oczu ludzi znów taka osoba stawałaby się maszyną do wspominania hoyden

hoyden dodano: 16 maja 2013

Czarna parada upadłych aniołów.Zniewolonych przez największego i najbardziej potężnego wroga-otóż miłość. Królowa ciemność to ich dom. Upadli na samo dno i tak ciężko im jest się zebrać w sobie i podnieść. Na dnie też można sobie żyć.. Wprawdzie to nie jest pełnia życia,ale w ostatecznym rozrachunku jakoś człowiek egzystuje. Je,pije,śpi dręczony przez koszmary. Wykonuje setkę czynności.Ale każda nie ma sensu.Niby chce się coś zmienić bo ma się wrażenie marnowania chwil ale nie ma się w ogóle pomysłu na to jak to zrobić. O tak. Gdyby można było zaciągnąć miłość przed sąd to co chwila ktoś by to robił. Prawowałby się z nią za wyrządzone krzywdy. Ale miłość nadal jest bezkarna. I nie wymyślono Sądu Najwyższej Instancji zajmującego się skazywaniem za złamane serca. Ale może to i dobrze. Bo to pokrzepiłoby tylko na krótką chwilę. A przy szczelnie zasłoniętych oknach i drzwiach z dala od świateł reflektorów i oczu ludzi znów taka osoba stawałaby się maszyną do wspominania/hoyden

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć