 |
|
nie jestem gotowa na bycie twoją koleżanką.
|
|
 |
|
już nie wiem, jak mam ci tłumaczyć, że kocham cię bardziej niż siebie.
|
|
 |
|
Patrzę na Ciebie i przez sekundę kocham, przez chwilę to Ty, w którą uwierzyłem a potem znowu widzę twoją prawdziwą twarz i odliczam do ostatniego dnia, kiedy przyjadę po raz ostatni i będę mógł powiedzieć "żegnaj na zawsze" .
|
|
 |
|
Znasz siebie, wiesz, czego chcesz — ale nie masz odwagi zaryzykować odrzucenia iluzji. Trzymasz się jej, bo daje Ci znajomy ból. A znajomy ból jest wygodniejszy niż nieznane życie. / net
|
|
 |
|
powiedz mi co czułeś, gdy mnie całowałeś.
|
|
 |
|
przecież mam niebieskie oczy. zapomniałeś?
|
|
 |
|
znienawidź mnie jeszcze bardziej, karmię się twoim zawistnym spojrzeniem.
|
|
 |
|
nie lubię ludzi. tak, zawsze byłam sukowatą, wredną panną. nic na to nie poradzę.
|
|
 |
|
skarbie, czasem nie jesteśmy w stanie zrozumieć tego na czym nam zależy.
|
|
 |
|
Jest cień co najjaśniejsze światło miłości, w mroczny obłok popiołów przemienia, jest mrok, który duszę rozkochaną chwyta i do spalonej ziemi przytwierdza, jest trucizna co najsłodszy owoc rozkoszy w ogień rozpaczy przekształca, jest otchłań zimna, co nadziei krainę spala do rdzenia, do wieczności. I choć jesteś we mnie tęsknotą rozsiana, kłamstw już nie cofniesz, mnie nie odnajdziesz.
|
|
 |
|
Nie piszę, byś się odezwał.
Piszę, bo czasem serce potrzebuje oddychać tym, co prawdziwe.
Pamiętam Twój spokój.
I to, co rodziło się między słowami.
Może nic z tego nie będzie.
A może już było — tylko jeszcze nie w pełni.
Ale jeśli kiedyś spojrzysz w swoją ciszę
i coś tam jeszcze o mnie odnajdziesz…
…to wiedz, że ja już dawno
przestałam się bać czuć.
|
|
 |
|
Wciąż wierzę, że niektóre milczenia znaczą więcej niż rozmowy.
Jeśli kiedyś poczujesz, że warto mówić — jestem.
|
|
|
|