głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika msolosie

:  teksty thirsty dodał komentarz: :* do wpisu 22 czerwca 2013
Nadchodzi moment że spoglądasz w lustro. stoisz  patrzysz się głęboko i.. nic. widzisz kogoś obcego. jakąś beznadziejną dziewczynę  która uważa się za nikogo. puste spojrzenie  podpuchnięte i czerwone oczy  zniszczona cera  brzydkie włosy. zniszczył cię. nawet nie zaprzeczaj. zrobił to na dodatek perfekcyjnie. jakby znał się na tym doskonale  jakby był w tym ekspertem  jakby czerpał z tego przyjemnością. a twoja rola polega na tym  żeby otrząsnąć się z goryczy tych okropnych wspomnień i pokazać temu egoiście że był nikim w twoim życiu. nie dać mu tej jebanej satysfakcji  że zrobił kolejną dziewczynę w chuja. pięknie się pomaluj  ładnie ubierz  fajnie uczesz włosy i uśmiechnij się  tak pięknie jak potrafisz. a wiem  że potrafisz. żyj na całego a znajdziesz prawdziwe szczęście  prawdziwego chłopaka który pokocha cię za to jaka jesteś i nie pozwoli ci więcej płakać  a jeśli już to tylko ze szczęścia.   charakterystycznie

charakterystycznie dodano: 19 czerwca 2013

Nadchodzi moment że spoglądasz w lustro. stoisz, patrzysz się głęboko i.. nic. widzisz kogoś obcego. jakąś beznadziejną dziewczynę, która uważa się za nikogo. puste spojrzenie, podpuchnięte i czerwone oczy, zniszczona cera, brzydkie włosy. zniszczył cię. nawet nie zaprzeczaj. zrobił to na dodatek perfekcyjnie. jakby znał się na tym doskonale, jakby był w tym ekspertem, jakby czerpał z tego przyjemnością. a twoja rola polega na tym, żeby otrząsnąć się z goryczy tych okropnych wspomnień i pokazać temu egoiście że był nikim w twoim życiu. nie dać mu tej jebanej satysfakcji, że zrobił kolejną dziewczynę w chuja. pięknie się pomaluj, ładnie ubierz, fajnie uczesz włosy i uśmiechnij się, tak pięknie jak potrafisz. a wiem, że potrafisz. żyj na całego a znajdziesz prawdziwe szczęście, prawdziwego chłopaka który pokocha cię za to jaka jesteś i nie pozwoli ci więcej płakać, a jeśli już to tylko ze szczęścia. / charakterystycznie

zazdroszczę mu mnie.. tak mocno kochającego serca mu zazdroszczę.   ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 19 czerwca 2013

zazdroszczę mu mnie.. tak mocno kochającego serca mu zazdroszczę. [ ciamciaa ♥ ]

uroczo oj uroczo. nie chciałam nią zabłysnąć  wypowiedziałam się tylko szczerze bo przecież wyrażać swoją opinię można? to nie miało być chamskie  a skoro tak zrozumiałaś   nie mój problem. szczerość najwidoczniej boli :  teksty charakterystycznie dodał komentarz: uroczo oj uroczo. nie chciałam nią zabłysnąć, wypowiedziałam się tylko szczerze bo przecież wyrażać swoją opinię można? to nie miało być chamskie, a skoro tak zrozumiałaś - nie mój problem. szczerość najwidoczniej boli :) do wpisu 19 czerwca 2013
podobno  kiedy urządzili nas pszczoła stajemy się mądrzejsi. ja żeby zrozumieć jak skończonym frajerem jesteś  musiałabym się cała wpierdolić do ulu.   abstracion

ciamciaramciaa dodano: 18 czerwca 2013

podobno, kiedy urządzili nas pszczoła stajemy się mądrzejsi. ja żeby zrozumieć jak skończonym frajerem jesteś, musiałabym się cała wpierdolić do ulu. [ abstracion ]

Przecież wiesz jak bardzo nie lubię gdy jesteś  na chwilę .   ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 18 czerwca 2013

Przecież wiesz jak bardzo nie lubię gdy jesteś "na chwilę". [ ciamciaa ♥ ]

Chciałem zadzwonić teraz  nawet w środku nocy. Chciałem przeprosić Cię i powiedzieć  że pragnę wrócić do domu i zobaczyć jak na mnie czekasz. Wykrztusić  że usiłuję poczuć zapach Twoich perfum w każdym pomieszczeniu w domu. Relacjonować to  że mam zamiar położyć się obok Ciebie i spać z Tobą na jednej poduszce  patrząc jak uśmiechasz się do mnie  gdy tylko na Ciebie zerknę. Chciałem zadzwonić  by usłyszeć Twój głos i wychwycić w słuchawce moment  kiedy się śmiejesz. Marzyłem o tym  by wykręcić Twój numer  żebyś wiedziała jak bardzo żałuję. Opowiedzieć Ci o tym  jak będziesz spała na mojej klatce piersiowej i o tym  jak przysunę Cię jak najbliżej do swojego serca  tuląc bez przerwy w swoich objęciach. Chciałem zadzwonić  powiedzieć  że Cię kocham  tęskniąc za ciepłem Twoich dłoni i dopowiedzieć  że kiedy spojrzałaś na mnie pierwszy raz  widziałem w Twojej tęczówce to  że jesteś Aniołem i od pierwszej sekundy chciałem być blisko Ciebie. I że czułem się wtedy najlepiej na świecie  wiesz.

ciamciaramciaa dodano: 18 czerwca 2013

Chciałem zadzwonić teraz, nawet w środku nocy. Chciałem przeprosić Cię i powiedzieć, że pragnę wrócić do domu i zobaczyć jak na mnie czekasz. Wykrztusić, że usiłuję poczuć zapach Twoich perfum w każdym pomieszczeniu w domu. Relacjonować to, że mam zamiar położyć się obok Ciebie i spać z Tobą na jednej poduszce, patrząc jak uśmiechasz się do mnie, gdy tylko na Ciebie zerknę. Chciałem zadzwonić, by usłyszeć Twój głos i wychwycić w słuchawce moment, kiedy się śmiejesz. Marzyłem o tym, by wykręcić Twój numer, żebyś wiedziała jak bardzo żałuję. Opowiedzieć Ci o tym, jak będziesz spała na mojej klatce piersiowej i o tym, jak przysunę Cię jak najbliżej do swojego serca, tuląc bez przerwy w swoich objęciach. Chciałem zadzwonić, powiedzieć, że Cię kocham, tęskniąc za ciepłem Twoich dłoni i dopowiedzieć, że kiedy spojrzałaś na mnie pierwszy raz, widziałem w Twojej tęczówce to, że jesteś Aniołem i od pierwszej sekundy chciałem być blisko Ciebie. I że czułem się wtedy najlepiej na świecie, wiesz.
Autor cytatu: przypadkowy

po co ci to wiedzieć? piszesz CHYBA dla siebie. jeśli ktoś ma cię w obserwowanych to znaczy  że czyta. teksty charakterystycznie dodał komentarz: po co ci to wiedzieć? piszesz CHYBA dla siebie. jeśli ktoś ma cię w obserwowanych to znaczy, że czyta. do wpisu 18 czerwca 2013
Znowu przez niego płaczesz? nie  tak nie może być! otrząśnij się z tych wspomnień i żyj. bez zbędnej przeszłości  która cię niszczy. nie płacz  nie pozwól zaszklić się oczom bo może to zbędne gadanie  ale on nie jest ciebie wart. na prawdę. jeśli cię skrzywdził i spowodował że cierpisz  to uwierz  ale to zwykły egoista  który nie chciał twojego szczęścia  pomimo że ciągle wmawiał że nie pozwoli cię skrzywdzić. aż nagle robi to sam i odchodzi z wielką satysfakcją. od ciebie zależy czy pożałuje. wystarczy pokazać mu  że świetnie sobie bez niego radzisz. stań się piękniejszą. ładnie się ubierz  pomaluj i idź w miejsce gdzie go spotkasz. a kiedy już to zrobisz  zauważysz jego wzrok na sobie. poczujesz się wtedy spełniona i pomyślisz  że możesz wszystko. będzie chciał abyś mu wybaczyła  ale ty tego nie rób  za żadne skarby świata mu nie wybaczaj. skrzywdzi cię po raz drugi. nie brnij w to. pokochasz kogoś innego  tylko potrzebujesz czasu. zaufaj mi.   charakterystycznie

charakterystycznie dodano: 18 czerwca 2013

Znowu przez niego płaczesz? nie, tak nie może być! otrząśnij się z tych wspomnień i żyj. bez zbędnej przeszłości, która cię niszczy. nie płacz, nie pozwól zaszklić się oczom bo może to zbędne gadanie, ale on nie jest ciebie wart. na prawdę. jeśli cię skrzywdził i spowodował że cierpisz, to uwierz, ale to zwykły egoista, który nie chciał twojego szczęścia, pomimo że ciągle wmawiał że nie pozwoli cię skrzywdzić. aż nagle robi to sam i odchodzi z wielką satysfakcją. od ciebie zależy czy pożałuje. wystarczy pokazać mu, że świetnie sobie bez niego radzisz. stań się piękniejszą. ładnie się ubierz, pomaluj i idź w miejsce gdzie go spotkasz. a kiedy już to zrobisz, zauważysz jego wzrok na sobie. poczujesz się wtedy spełniona i pomyślisz, że możesz wszystko. będzie chciał abyś mu wybaczyła, ale ty tego nie rób, za żadne skarby świata mu nie wybaczaj. skrzywdzi cię po raz drugi. nie brnij w to. pokochasz kogoś innego, tylko potrzebujesz czasu. zaufaj mi. / charakterystycznie

Wyszła. Zanim przekroczyła próg posłała mi swoje standardowe spojrzenie  które miało być wyrazem nienawiści ale jednak dostrzegłem w nim miłość. W pierwszej chwili moze i chciałem złapać ją za rękę i przytulić do siebie po czym delikatnie ucałować jej słodkie usta. Chciałem  ale nie mogłem. Wiedziałem  ze gdy podejmę się tego ryzyka to już nigdy się od tego uczucia nie uwolnię. Podszedłem do okna i widziałem jak zakrywa twarz by nikt nie zauważył jak płacze. Kolejna dawka łez z mojego powodu. Moje nerwy nie wytrzymywały już chwytałem swoją bluzę by wybiec gdy nagle zobaczyłem jak pewien facet ją przytula. Co miałem zrobic? Rozdzielić ich? Pozbawić ja szczęscia które może on jej będzie w stanie zaoferować? Dac jej nadzieję na to że będzie jak dawniej a później odejść na dobre? Jest moim sercem  które chce zachować w całości. Nieważne  ze żyjemy osobno  wiem i czuję naszą miłość w powietrzu  bo mimo wszystko ona jest tą wieczną i nierozerwalną. Ona jest pragnieniem i sensem bytu.

zakochany_skurwiel dodano: 18 czerwca 2013

Wyszła. Zanim przekroczyła próg posłała mi swoje standardowe spojrzenie, które miało być wyrazem nienawiści ale jednak dostrzegłem w nim miłość. W pierwszej chwili moze i chciałem złapać ją za rękę i przytulić do siebie po czym delikatnie ucałować jej słodkie usta. Chciałem, ale nie mogłem. Wiedziałem, ze gdy podejmę się tego ryzyka to już nigdy się od tego uczucia nie uwolnię. Podszedłem do okna i widziałem jak zakrywa twarz by nikt nie zauważył jak płacze. Kolejna dawka łez z mojego powodu. Moje nerwy nie wytrzymywały już chwytałem swoją bluzę by wybiec gdy nagle zobaczyłem jak pewien facet ją przytula. Co miałem zrobic? Rozdzielić ich? Pozbawić ja szczęscia które może on jej będzie w stanie zaoferować? Dac jej nadzieję na to że będzie jak dawniej a później odejść na dobre? Jest moim sercem, które chce zachować w całości. Nieważne, ze żyjemy osobno, wiem i czuję naszą miłość w powietrzu, bo mimo wszystko ona jest tą wieczną i nierozerwalną. Ona jest pragnieniem i sensem bytu.

Stoję na krawędzi  czuję jak chłodne  wiosenne powietrze delikatnie popycha mnie do przodu. Boję się  boje się zrobić kolejny  ostateczny już krok. Zamykam oczy  widzę cmentarz a na nim garstka rozpaczających ludzi nad utratą ukochanej osoby. Na ciemnej trumnie stoi zdjęcie w złoto białej ramce  to moja fotografia z wakacji  byłam w tedy niezmiernie szczęśliwa. Dookoła leżą białe róże  te które kocham najbardziej. Dostrzegam swoich rodziców  ich serca choć ich nie widać  strasznie krwawią. Chaotycznie otwieram oczy. Cofam się ocierając łzy z różowych policzków. Nie mogę im tego zrobić  jako jedyni tak bardzo mnie kochają.

thirsty dodano: 18 czerwca 2013

Stoję na krawędzi, czuję jak chłodne, wiosenne powietrze delikatnie popycha mnie do przodu. Boję się, boje się zrobić kolejny, ostateczny już krok. Zamykam oczy, widzę cmentarz a na nim garstka rozpaczających ludzi nad utratą ukochanej osoby. Na ciemnej trumnie stoi zdjęcie w złoto białej ramce, to moja fotografia z wakacji, byłam w tedy niezmiernie szczęśliwa. Dookoła leżą białe róże, te które kocham najbardziej. Dostrzegam swoich rodziców, ich serca choć ich nie widać, strasznie krwawią. Chaotycznie otwieram oczy. Cofam się ocierając łzy z różowych policzków. Nie mogę im tego zrobić, jako jedyni tak bardzo mnie kochają.

Zamarłem gdy zauważyłem ją w drzwiach. Nadal piękna i nadal urokliwa. Zapomniałem ze wciąż ma klucze. Nieogarniety odwróciłem się w stronę wyjścia. Dobrze wiedziała kiedy idę do roboty. Wpatrywałem się w nią twierdząc że to jeden z moich najpiękniejszych snów. Oparła się o ścianę z gracją krzyżując ręce na swojej piersi. W jej oczach dostrzegłem błysk szczęścia ale i niepokoju. Spytała czemu nie powiedziałem ze wracam. Odwróciłem wzrok i dorobiłem spokojnie kawę bez słowa. Podeszła do mnie poczułem jej ręce oplatające mój tors  oparłem się rękami o blat i spoglądałem w dół.Znowu poczułem jej ciepły oddech na szyi i cichy szept tęsknoty. W końcu uniosłem ton i spytałem co ona wyprawia. Nie odsunęła się tylko zaczęła płakać i przepraszać za wszystko. Nie dałem rady przytuliłem ją do siebie i złożyłem pocałunek na jej czole.Zacisnąłem pięści i zebrałem sie na odwagę by stanowczo jej powiedzieć o zwrocie kluczy jak i uprzejmie poprosiłem o całkowite wyjście z mojego życia życząc szczęścia.

zakochany_skurwiel dodano: 18 czerwca 2013

Zamarłem gdy zauważyłem ją w drzwiach. Nadal piękna i nadal urokliwa. Zapomniałem ze wciąż ma klucze. Nieogarniety odwróciłem się w stronę wyjścia. Dobrze wiedziała kiedy idę do roboty. Wpatrywałem się w nią twierdząc że to jeden z moich najpiękniejszych snów. Oparła się o ścianę z gracją krzyżując ręce na swojej piersi. W jej oczach dostrzegłem błysk szczęścia ale i niepokoju. Spytała czemu nie powiedziałem ze wracam. Odwróciłem wzrok i dorobiłem spokojnie kawę bez słowa. Podeszła do mnie poczułem jej ręce oplatające mój tors, oparłem się rękami o blat i spoglądałem w dół.Znowu poczułem jej ciepły oddech na szyi i cichy szept tęsknoty. W końcu uniosłem ton i spytałem co ona wyprawia. Nie odsunęła się tylko zaczęła płakać i przepraszać za wszystko. Nie dałem rady przytuliłem ją do siebie i złożyłem pocałunek na jej czole.Zacisnąłem pięści i zebrałem sie na odwagę by stanowczo jej powiedzieć o zwrocie kluczy jak i uprzejmie poprosiłem o całkowite wyjście z mojego życia życząc szczęścia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć