głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mrsmaryjane

:  i jak Ci poszło? :D teksty katajiina dodał komentarz: :) i jak Ci poszło? :D do wpisu 8 maja 2011
związki na odległość mają tylko jedną wadę   są na odległość.  kajiina

katajiina dodano: 8 maja 2011

związki na odległość mają tylko jedną wadę - są na odległość. /kajiina

nikt nie obiecywał  że będzie łatwo. nikt nie powiedział  że kakao będzie wiecznie gorące  a ja nie mogę zamknąć Cię w mojej łazience tak samo jak mojego psa  kiedy jazgocze  tylko wtedy kiedy zaczniesz ględzić  że nie wierzysz w miłość. przynajmniej w Twoim przypadku nie narażam się na ślady zadrapań na drzwiach toalety.

abstracion dodano: 7 maja 2011

nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. nikt nie powiedział, że kakao będzie wiecznie gorące, a ja nie mogę zamknąć Cię w mojej łazience tak samo jak mojego psa, kiedy jazgocze, tylko wtedy kiedy zaczniesz ględzić, że nie wierzysz w miłość. przynajmniej w Twoim przypadku nie narażam się na ślady zadrapań na drzwiach toalety.

chce siedzieć z Tobą na mokrej jeszcze od rosy trawie i puszczając bańki mydlane patrzeć jak niebo krzyczy kolorami tęczy. w sumie obeszłoby się bez trawy  baniek i tęczy. chcę Ciebie. to Ty jesteś moją główną atrakcją.

abstracion dodano: 7 maja 2011

chce siedzieć z Tobą na mokrej jeszcze od rosy trawie i puszczając bańki mydlane patrzeć jak niebo krzyczy kolorami tęczy. w sumie obeszłoby się bez trawy, baniek i tęczy. chcę Ciebie. to Ty jesteś moją główną atrakcją.

moje : . teksty abstracion dodał komentarz: moje :). do wpisu 7 maja 2011
jedyne czego teraz chcę to spać. nie ważne czy po proszkach popitych tanim winem  czy ze zmęczenia po nieusilnym walczeniu ze samą sobą. chcę spać. kiedy śpię  nie jestem smutna. nie jestem wściekła. nie jestem samotna. w ogóle  nie jestem.

abstracion dodano: 7 maja 2011

jedyne czego teraz chcę to spać. nie ważne czy po proszkach popitych tanim winem, czy ze zmęczenia po nieusilnym walczeniu ze samą sobą. chcę spać. kiedy śpię, nie jestem smutna. nie jestem wściekła. nie jestem samotna. w ogóle, nie jestem.

flirtuj  rozkochaj mnie w sobie  bądź i kochaj  zdradź  przepraszaj  okłamuj  zostaw. a później nie daj o sobie zapomnieć  aż do samego końca. właśnie  wtedy naszą miłość będzie można uznać za prawdziwą  bez krzty plastiku. a ja będę mogła stwierdzić  że przeżyłam już wystarczająco wiele bo w końcu byłam zarówno kochana jak i porzucona.

abstracion dodano: 7 maja 2011

flirtuj, rozkochaj mnie w sobie, bądź i kochaj, zdradź, przepraszaj, okłamuj, zostaw. a później nie daj o sobie zapomnieć, aż do samego końca. właśnie, wtedy naszą miłość będzie można uznać za prawdziwą, bez krzty plastiku. a ja będę mogła stwierdzić, że przeżyłam już wystarczająco wiele bo w końcu byłam zarówno kochana jak i porzucona.

I. to było słodkie  kiedy cała zapłakana zadzwoniłam do kumpeli  że nie mam siły żyć  a ona po kilku minutach była w naszym ulubionym miejscu. wzięła ze sobą siostrę  którą też cholernie lubię. poszłyśmy na ogromne  kręcone lody i wyspowiadałam im się ze wszystkich smutków. odpowiedziały na to krótko   pierdol to. uśmiechnęłam się  bo wiedziałam o co im chodzi. poszłyśmy w kolejne  zajebiste miejsce. jadłyśmy lody  popijałyśmy je colą  a chipsy były dodatkiem. zamknęłam oczy i oparłam się o ścianę budynku  słuchałam muzyki  a dziewczyny plotkowały. kiedy zrobiło się zupełnie cicho podejrzewałam  że też postanowiły pomarzyć... jednak coś uderzyło moją nogę. gwałtownie wstałam i wyjęłam słuchawki z uszu. przede mną ukazała się postać zajebiście przystojnego kolegi. rzucił jasno i zwięźle ' słodko wyglądasz  jak śpisz  ale czas się obudzić królewno. pojeździmy na desce ? ' bez wahania się zgodziłam i zaczęliśmy jeździć. kumpele dziwnie gestykulowały  aż w końcu zaczęłam się śmiać..

alwayssmiile dodano: 6 maja 2011

I. to było słodkie, kiedy cała zapłakana zadzwoniłam do kumpeli, że nie mam siły żyć, a ona po kilku minutach była w naszym ulubionym miejscu. wzięła ze sobą siostrę, którą też cholernie lubię. poszłyśmy na ogromne, kręcone lody i wyspowiadałam im się ze wszystkich smutków. odpowiedziały na to krótko - pierdol to. uśmiechnęłam się, bo wiedziałam o co im chodzi. poszłyśmy w kolejne, zajebiste miejsce. jadłyśmy lody, popijałyśmy je colą, a chipsy były dodatkiem. zamknęłam oczy i oparłam się o ścianę budynku, słuchałam muzyki, a dziewczyny plotkowały. kiedy zrobiło się zupełnie cicho podejrzewałam, że też postanowiły pomarzyć... jednak coś uderzyło moją nogę. gwałtownie wstałam i wyjęłam słuchawki z uszu. przede mną ukazała się postać zajebiście przystojnego kolegi. rzucił jasno i zwięźle ' słodko wyglądasz, jak śpisz, ale czas się obudzić królewno. pojeździmy na desce ? ' bez wahania się zgodziłam i zaczęliśmy jeździć. kumpele dziwnie gestykulowały, aż w końcu zaczęłam się śmiać..

II. a on zagadał ' możliwe  że jestem brudny  bo jadłem czekoladę  ale to naprawdę cię tak śmieszy ? ' odpowiedziałam  że nie  po prostu mi się coś przypomniało. chłopak podszedł  złapał mnie za rękę  a drugą dłonią delikatnie musnął kącik moich ust... cholernie miłe uczucie... chciałam zapytać co się stało  ale on mnie wyprzedził ' ktoś chyba nieuważnie je loda... :śmiech: przynajmniej się na coś przydałem. ' i uśmiechnął się do mnie jak nigdy dotąd. tak jakbym była małą  bezbronną dziewczynką. potem usiedliśmy i rozmawialiśmy przez jakieś pół godziny. nim się zorientowałam było przed 21. a miałam być w domu o 20. zasugerowałam niechętnie  że muszę iść do domu  a ten szaleniec wziął mnie na ręce  powiedział  żebym trzymała deski i szybko ' pobiegniemy ' do domu. zaczęłam się śmiać  a łzy same spływały mi po policzkach. otarł je delikatnym gestem i czule szepnął do ucha ' miłych snów śpiąca królewno.. ' nie mogłam się powstrzymać   pocałowałam go w policzek i pobiegłam do domu...

alwayssmiile dodano: 6 maja 2011

II. a on zagadał ' możliwe, że jestem brudny, bo jadłem czekoladę, ale to naprawdę cię tak śmieszy ? ' odpowiedziałam, że nie, po prostu mi się coś przypomniało. chłopak podszedł, złapał mnie za rękę, a drugą dłonią delikatnie musnął kącik moich ust... cholernie miłe uczucie... chciałam zapytać co się stało, ale on mnie wyprzedził ' ktoś chyba nieuważnie je loda... :śmiech: przynajmniej się na coś przydałem. ' i uśmiechnął się do mnie jak nigdy dotąd. tak jakbym była małą, bezbronną dziewczynką. potem usiedliśmy i rozmawialiśmy przez jakieś pół godziny. nim się zorientowałam było przed 21. a miałam być w domu o 20. zasugerowałam niechętnie, że muszę iść do domu, a ten szaleniec wziął mnie na ręce, powiedział, żebym trzymała deski i szybko ' pobiegniemy ' do domu. zaczęłam się śmiać, a łzy same spływały mi po policzkach. otarł je delikatnym gestem i czule szepnął do ucha ' miłych snów śpiąca królewno.. ' nie mogłam się powstrzymać - pocałowałam go w policzek i pobiegłam do domu...

i połowa matur za mną :D

ediit dodano: 6 maja 2011

i połowa matur za mną :D

wiem  dlatego napisane jest  że gdybym była taką suką za jaką mnie uważa    ale nie jestem taka i jego sekrety są u mnie bezpieczne  nawet w takich sytuacjach jak ta :  i dziękuję za podpis    cieszę się  że się podoba    teksty katajiina dodał komentarz: wiem, dlatego napisane jest, że gdybym była taką suką za jaką mnie uważa ;) ale nie jestem taka i jego sekrety są u mnie bezpieczne, nawet w takich sytuacjach jak ta :) i dziękuję za podpis ;* cieszę się, że się podoba ;) do wpisu 5 maja 2011
nikt nie powiedział  że to o czym pisze musi być realne. w końcu to wytwory mojej wyobraźni. teksty abstracion dodał komentarz: nikt nie powiedział, że to o czym pisze musi być realne. w końcu to wytwory mojej wyobraźni. do wpisu 5 maja 2011
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć