 |
|
odpalam papierosa. z zapalniczki wydostaje się przejrzysta, źródlana woda. kolejna anomalia spowodowana brakiem twej obecności. /katajiina
|
|
 |
|
piszę z nietypową prośbą.. macie jakieś ulubione smutne opisy ? jak tak to piszcie pod tym wpisem jakie, ważne..
|
|
 |
|
Najpiękniejsze uczucie ? To te , kiedy budząc się o 4 nad ranem , widzisz śpiącego obok mężczyznę swojego życia. // ediit
|
|
 |
|
tak wiem mamo, chciałas miec normalne dziecko, no ale cóż, rodziny się nie wybiera;p |kathariinaa
|
|
 |
|
chcę z Tobą na plaży zimne piwo pić.|kathariinaa
|
|
 |
|
Czasem czuję. że dzieje się coś niedobrego. To uczucie rozsadza mi głowę. Ale chowam to w środku. Dlaczego ? Sama nie wiem. Być może dlatego, że nie chciałabym tego potwierdzić. Czasem brak mi sił, aby walczyć o szczęście. Wlaczy się do tego stopnia, że w końcu mimo woli zostawiamy wszystko i czekamy na rozwój wypadków. Większość spraw wolimy przemilczeć lub udać, że nic się nie dzieje. Takie sytuacje są trudne. Bardzo trudne. Każdy gest, może tylko pogorszyć sprawę. Nie wiadomo, co robić, alby było dobrze. Można tylko patrzeć i modlić się, alby szczęście nie gasło, lecz rosło. Aby miłość codziennie się odnawiała. Nie gasła wraz z każdą kłótnią. Tak, tego w tej chwili pragnę. Niczego więcej / loveandpeace
|
|
 |
|
brak jakichkolwiek argumentów, by powiedzieć CI to, co teraz czuję. |kathariinaa
|
|
 |
|
ochłodziły się nasze relacje..|kathariinaa
|
|
 |
|
stoję w drzwiach kuchni. podchodzę do okna i wychodzę z mieszkania. na klatce mijam drzewa i wciskam guzik czekając na windę. drzwi od szybu otwierają się i wchodzę na schody. schodzę nimi w górę i otwierając drzwi wejściowe do bloku wychodzę na dwór. po drodze mijam żyrafy i małpy bawiące się w więzieniu. wystawy świecą się kolorowymi bombkami. świeci jasne słońce, delikatny wiatr rozwiewa mój szalik. nagle zaczyna padać deszcz. wyciągam ze skarpetki kolorowy zeszyt i nakładam go na głowę. ulewa wzbiera na sile a ja idę coraz wolniej i wolniej. w końcu przestaje padać. znów jest ciepło i przyjemnie. chowam zeszyt w skarpetkę i wchodzę do zoologicznego. kupuje garść pestek, worek orbit miętowej i 3 krople czegoś na poprawę humoru. dziwne to wszystko? być może. ale właśnie taki jest każdy mój dzień bez Ciebie. dziwny. inny. skomplikowany. a przede wszystkim - nie normalny. /katajiina
|
|
|
|