 |
|
Najeżdząjąc na mnie, udowadniasz tylko to, że mi zazdrościsz.
|
|
 |
|
spacerowała ulicami, ubrana w kwiecistą sukienkę i balerinki. na nosie miała okulary - muchy. śmiała się do siebie i podśpiewywała pod nosem. ludzie patrzyli na nią, jak na chorą, ale tylko ona wiedziała co tak naprawdę jej dolega - to miłość odwiedziła ją tego słonecznego, upalnego lata.
|
|
 |
|
Aby być gdziekolwiek byle nie tutaj.
Ale skarbie, być gdziekolwiek to być daleko ode mnie. // big city dreams
|
|
 |
|
wielka dziura zapełniona pustką, dokładnie w centrum serca.
|
|
 |
|
niedojrzały gówniarz, który miał być ideałem.
|
|
 |
|
Mówią o niej szalona wariatka, która cieszy się z byle czego jest wiecznie dziecinna i nie przejmuje się niczym. True. :)
|
|
 |
|
Jestem inna, bo nie patrze na wygląd, tylko na charakter. Jestem inna, bo nie potrzebuje dwóch kilogramów tapety, żeby wyjść z domu. Jestem inna, bo można ze mną szczerze pogadać, pomimo złego dnia. Jestem inna, bo się śmieję gdy inni zamulają . Jestem inna, bo wolę przesiadywać na zadupiach podczas gdy inni marnują wieczory na przemyślenia i marzenia.
|
|
 |
|
nie patrz na mnie krzywo, bo i tak mam cię w dupie .
|
|
 |
|
bezlitosny dupek z przerośniętym ego , ślepo zapatrzony w swoje ideały ..
|
|
 |
|
z boku wyglądali na szczęśliwie zakochanych.
Jednak nic ich nie łączy poza przyzwyczajeniem,
a prawdziwa miłość to ich najskrytsze marzenie.
|
|
 |
|
Nic Ci nie wychodzi, nie masz na nic ochoty
ten chory stan uzależnia jak narkotyk.
|
|
 |
|
mam ochotę pobiec do niego teraz, po północy, boso, z mokrymi włosami, w wytartej, długiej, szarej bluzie. przytulić go mocno, poczuć znowu ten jego zapach, który uwielbiam nie tylko ja, i z wielkimi oczami powiedzieć, że skończyły mi się żelki, które lubię tylko ze względu na niego.
|
|
|
|