 |
|
To i tak nie miało szans. Byliśmy za młodzi, za głupi, za bardzo zależało nam na imprezach, a za mało na miłości. Pocałunki to nie wszystko, gdy i tak potem gubiliśmy swoje języki u innych. Może gdybyśmy spotkali się kilka lat później, może wtedy potrafilibyśmy pokochać się należycie. Bez tych kłótni, zazdrości, zdrad, wyzwisk. Złamaliśmy się. Teraz gdy mijam Cię na ulicy nie mam odwagi spojrzeć w Twoje oczy, więc rzucam tylko krótkie 'cześć', bo mimo pozorów, że byliśmy tacy beznadziejni w duecie, nikt nie wiedział jak cholernie mocno się kochaliśmy, ale to nie wystarczyło. Miłość nie nie dała, gdy przepierdalaliśmy czas między blantem, a wódką./esperer
|
|
 |
|
Pakuję kolejną kulkę w siebie wraz z wspomnieniami o nim./esperer
|
|
 |
|
Umarło we mnie coś cholernie istotnego. Wielokrotnie.
|
|
 |
|
Najlepsze bity mam w jego klatce piersiowej,a nie w słuchawkach./esperer
|
|
 |
|
I daję Ci te potłuczone kawałki na moich dłoniach. To kiedyś było serce, wiesz? /esperer
|
|
 |
|
Chodź, opowiem Ci o tym jak bardzo miałam na Ciebie wyjebane, a potem spojrzałeś w moje oczy./esperer
|
|
 |
|
Lubię jak leżymy na łóżku, a jego ręce wodzą po moich plecach. Czasami coś mówimy, chociaż nie ma nacisku, że cisza jest nieprzyjemna. Całuję mnie po szyi, nadgarstkach, obojczyku, brzuchu. Lubię jak jest tylko dla mnie, jak nikt się nie wpierdala w moje szczęście./esperer
|
|
 |
|
Lubię być Twoją kruszynką, małą, miśkiem, kochaniem, słoneczkiem, bejbem, małpą, zołzą, pysią, kochaną dziewczynką, skarbem, chociaż z ust kogoś innego doprowadzałoby mnie to do gorączki, bynajmniej nie z pożądania,/esperer
|
|
 |
|
Ja nie chce już niczego. poza Nim.
|
|
 |
|
Oh, a więc nikt nie powiedział Ci jak boli życie ?
|
|
 |
|
Może to jego perfumy, a może to ten ekstrawagancki sposób bycia czy ubierania się sprawia, że tak bardzo waruje na jego punkcie, może to przez sposób w jaki przeciąga niektóre wyrazy miękną mi nogi i to chyba przez te oczy i uśmiech zapominam jak mam na imię i może to właśnie to, że przy Nim czuję się tak dobrze i pewnie, sprawia, że choćbym miała czekać nie wiadomo jak długo - nigdy z Niego nie zrezygnuje.
|
|
 |
|
Nie naprawimy tego,bo nie da się zapomnieć tych przykrych słów,które krzyczeliśmy w kłótni. Nie wymażę z głowy widoku Ciebie i jej. Już nie chcę znosić Twoich zniknięć na kilka dni i wracanie z tak dobrze mi znanym przećpanym wzrokiem. Twoje 'maleńka' już nie pozszywa tego co się rozpruło gdy szarpaliśmy się z losem o ten związek. Pamiętaj, że kochałam Cię i będę Cię kochać, zawsze. Pamiętaj, że ja nigdy nie zapomnę,bo jesteś częścią mnie, tą najważniejszą tętnicą, ale nie dam rady znowu z Tobą być. Nie ten czas, nie ta osoba. Przepraszam. I tak zawsze mówiłeś, że ja i feta to zbyt wielkie uzależnienie, więc jedno musi odejść, to z mocniejszym sercem./esperer
|
|
|
|