 |
|
Czasami myślę,że życie wieczne byłoby najlepsze. Można by mieć wszystko czego by się zapragnęło.
|
|
 |
|
Biegnij w moją stronę,
dojdź do mnie,
pocałuj mnie,
odezwij się,
powiedz, że mnie kochasz,
Zrób coś, abym nie odeszła..
|
|
 |
|
Prawdopodobnie Ty jesteś mi przeznaczony.
|
|
 |
|
Życie nieraz potrafi spłatać niezłego figla.
Wybiera Ci paru chłopaków, którzy Ci się bardzo podobają, a Ty później wybieraj. Wybierzesz jednego, tamci obraża się na Ciebie. Wybierzesz wszystkich, wyjdziesz na niezłą dziwkę i w dodatku sukę. Nie wybierzesz żadnego, odejdą.
I później będziesz żałowała swojego wyboru.
|
|
 |
|
Wkurwiasz mnie suko , ale nic poza tym , nawet nie zdajesz sobie sprawy ile epitetów mogłabym powiedzieć na twój temat . Ale po co skoro i tak tego nie zrozumiesz , twoje słownictwo jest bardzo ubogie a inteligencja mniejsza niż przewiduję ustawa o szkolnictwie najniższym . I wiesz mogłabym cię uderzyć to dla mnie żaden problem ,ale tak szczerze to nie mam nawet ochoty zniżać się do twojego poziomu , przykro mi ale ktoś musiał powiedzieć ci prawdę chociaż nie , jednak cieszę się że wypadło na mnie .
|
|
 |
|
to, że nie piszę imion wielką literą nie znaczy, że nie mam szacunku. to, że się uśmiecham nie znaczy, że mam dobry humor. to, że jestem dostępna na gadu nie znaczy, że mam ochotę z tobą pisać. to, że tęsknie nie znaczy, że kocham.
|
|
 |
|
Przechodziła z koleżanką obok sklepu , gdzie stał on z grupką swoich kumpli . Podniosła wzrok i z szyderczym uśmiechem zapytała : - Mogę Ci zadać pytanie .? . - Jakie .? - odpowiedział zdziwiony , bo od kilku miesięcy się do niego nie odzywała . - Jesteś z nią bo Ci daje .? - spojrzała mu głęboko w oczy. - Nie. - odpowiedział zmieszany . Chciał udawać że Go to śmieszy, ale nie wyszło . - Nie ma to jak kurwa szczerość . - odpyskowała i odeszła śmiejąc się w głos..
|
|
 |
|
patrzę i widzę . widzę tak długie , kolorowe tipsy , że nie mogę przestać myśleć o tym , jak laska się podciera . widzę za mocną solarę i dwa odcienie ciemniejszy podkład . różowe piórka i kokardki niczym dla pudli , śmiech , na dźwięk którego bierze cię na wymioty . klejenie się do każdego byleby tylko postawił jeszcze jednego drinka . barbie ? lubiłam w dzieciństwie , dzisiaj nie przepadam . ale ona nie puszczała się na prawo i lewo , tylko trwała wiernie przy ulizanym , umięśnionym i trochę spedalonym kenie . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
właśnie kupywałeś fajki w kiosku.przytuliłam się do Ciebie mocno mówiąc: ' kochanie, kup mi to ' - po czym wskazałam palcem na kolorowankę. ' głupia jesteś ' - odparł, szukając kasy by zapłacić za faje. ' no weź! ' - upierałam się przy swoim. spojrzał na mnie z dziwną miną. ' pani da jeszcze tę kolorowankę ' - dodał. ucieszona chwilę po kupnie zaczęłam ją drzeć. wydarłam z niej duże serducho dając Ci je ze słodkim: ' plosiem '. zaśmiałeś się i obejmując mnie dodałeś: ' ile w Tobie jest z dzieciaka, oj ile'. uwielbiam to , że mimo moich głupich pomysłów - potrafisz zaakceptować je , i czerpać z nich taką samą radość jak ja. / veriolla
|
|
 |
|
żegnamy się ? każdy idzie w swoją stronę ? no luźno, płakać nie będę. / veriolla
|
|
|
|