 |
|
rozterek mam często więcej niż pan Jędrula
|
|
 |
|
Sometimes it lasts in love
But sometimes it hurts instead
|
|
 |
|
zmierzają mnie od stóp do głów z nienawiścią, rzucają jakieś uwagi, idiotyczny grymas wykrzywia im twarz, a ja usilnie szukam wokół zaprzeczenia, kontrargumentu na to, że nie jestem na przegranej pozycji, że Go mam - wtedy łapie moją dłoń w swoją.
|
|
 |
|
po nocy przepełnionej nauką biologii i mlekiem wylanym przy śniadaniu te małolaty są idealnym sposobem na poprawę humoru. wyczekujące tuż przy wejściu od szkoły poprawiając image, zakręcające kosmyki włosów wokół palców, chichoczące i posyłające Mu dwuznaczne sygnały, na co powstrzymuje tylko śmiech i perfidnie całuje mnie na ich oczach. całą przesiąkniętą deszczem, w zupełnym nieładzie, stukającą zębami z zimna, niczym na znak, że nie chce odpieprzonej lalki, a mnie, wyłącznie.
|
|
 |
|
-mamo, moich przyjaciół naprawdę nie obchodzi to czy mam posprzątane w pokoju tylko czy jest coś do jedzenia ♥ ; D
|
|
 |
|
młodzi, piękni, najebani.♥
|
|
 |
|
- Umówimy się? - Ej, koleś! Przecież my się w ogóle nie znamy. - Będziemy mieli na to czas przez całe życie.
|
|
 |
|
ogarnęłam polski, matematykę, ogarnęłam kościół, jestem w stanie ogarnąć nawet historię i angielski. ale nie jestem w stanie chyba zapanować nad swoimi uczuciami jakie zaczynają się rodzić w moim małym poharatanym sercu
|
|
 |
|
chłopak musi mieć pasje, zajebiste buty, ułożone włosy i musi przepuszczać dziewczynę w drzwiach. ;)
|
|
|
|