głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mowca_umarlych

nie mów  że mnie znasz. gdyby tak było zauważyłbyś  że mój szeroki uśmiech wcale nie jest szczery  a szczęście jedynie udawane.   pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 25 luty 2011

nie mów, że mnie znasz. gdyby tak było zauważyłbyś, że mój szeroki uśmiech wcale nie jest szczery, a szczęście jedynie udawane. / pstrokatawmilosci

w żaden sposób nie zdrabniał mojego imienia   a i tak w jego ustach brzmiało najpiękniej

nawet.niewiesz.jak.bardzo dodano: 24 luty 2011

w żaden sposób nie zdrabniał mojego imienia , a i tak w jego ustach brzmiało najpiękniej

  Romeo? Gdzie jesteś?   Chwila  sikam!

imaginavlate dodano: 24 luty 2011

- Romeo? Gdzie jesteś? - Chwila, sikam!
Autor cytatu: misspandora

nie sprawdzam Twojego opisu  kiedy robisz się dostępny. wcale  kurwa. wcale.

imaginavlate dodano: 24 luty 2011

nie sprawdzam Twojego opisu, kiedy robisz się dostępny. wcale, kurwa. wcale.
Autor cytatu: definicjamiloscii

kocham twoje wpisy  kocham! jesteś genialna!  3 teksty imaginavlate dodał komentarz: kocham twoje wpisy, kocham! jesteś genialna! ;3 do wpisu 24 luty 2011
a ja nie potrafie :  teksty imaginavlate dodał komentarz: a ja nie potrafie :( do wpisu 24 luty 2011
 Wcale nie chciałem CI łamać na nowo serca  przecież wiesz..  Myślisz  że złamane serce  można złamać jeszcze raz?

imaginavlate dodano: 24 luty 2011

-Wcale nie chciałem CI łamać na nowo serca, przecież wiesz.. -Myślisz, że złamane serce, można złamać jeszcze raz?

uwielbiam jak się wkurwiasz  gdy po odebraniu telefonu odpowiadam Ci   że dzwoniłam tylko dlatego   że masz fajną muzykę w graniu na czekanie.

show.it dodano: 24 luty 2011

uwielbiam jak się wkurwiasz, gdy po odebraniu telefonu odpowiadam Ci , że dzwoniłam tylko dlatego , że masz fajną muzykę w graniu na czekanie.

cz.2 byli razem 5 lat  ale wczorajszego wieczoru wypił więcej  niż zamierzał. wczorajszego wieczoru  wszystko przeszkadzało mu bardziej  niż zwykle. wczorajszego wieczoru  nie sterowały Nim uczucia  lecz procenty.  doskonale jednak wiedział  że nic  absolutnie nic nie może Go usprawiedliwić. słowa nie mogą wyrazić bólu  który Go dosłownie zżerał. w tej chwili był pewien  że jedynie śmierć może przynieść mu ulgę  w tej chwili był pewien  że nie ma prawa żyć. dzień później znaleziono Go w celi    ze scyzorykiem wbitym w serce. obok Jego ciała leżała mała  pomięta karteczka.  muszę Ją przeprosić.   może wybaczy  może swą drobną dłonią pomacha mi z nieba  żebym w spokoju mógł cierpieć  choć nawet i wieczność cierpienia to żadna kara  za to jaki skarb zabrałem ze świata.    napisał czerwonym 'atramentem'.   pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 24 luty 2011

cz.2 byli razem 5 lat, ale wczorajszego wieczoru wypił więcej, niż zamierzał. wczorajszego wieczoru, wszystko przeszkadzało mu bardziej, niż zwykle. wczorajszego wieczoru, nie sterowały Nim uczucia, lecz procenty. doskonale jednak wiedział, że nic, absolutnie nic nie może Go usprawiedliwić. słowa nie mogą wyrazić bólu, który Go dosłownie zżerał. w tej chwili był pewien, że jedynie śmierć może przynieść mu ulgę, w tej chwili był pewien, że nie ma prawa żyć. dzień później znaleziono Go w celi - ze scyzorykiem wbitym w serce. obok Jego ciała leżała mała, pomięta karteczka. `muszę Ją przeprosić. może wybaczy, może swą drobną dłonią pomacha mi z nieba, żebym w spokoju mógł cierpieć, choć nawet i wieczność cierpienia to żadna kara, za to jaki skarb zabrałem ze świata.` - napisał czerwonym 'atramentem'. / pstrokatawmilosci

cz.1 powoli usiadł na zardzewiałym krześle. rozejrzał się dookoła : szare  smutne pomieszczenie idealnie odzwierciedlało Jego nastrój. spojrzał na swoje ręce   gdyby nie były skrępowane  kajdankami  bez wątpienia próbowałby się udusić. nagle otworzyły się drzwi. zobaczył w Niej wymizerniałą starszą Panią   poznał od razu  była to jej matka. matka tej  którą przedwczoraj tak brutalnie zabił. usiadła naprzeciw Niego. spodziewał się krzyków  przekleństw  gróźb z Jej strony  ale Ona wykazała zupełnie inną reakcje   spoglądając prosto w Jego czekoladowe tęczówki zaczęła rzewnie płakać. każda łza rozdzierała Jego serce na pół  paliła Go od wewnątrz. chciał coś powiedzieć  ale zdawał sobie sprawę  że każde wypowiedziane przez Niego słowo  w oczach tej kobiety przeistoczy się w kłamstwo. kochał jej córkę  kochał ją okropnie  zresztą z wzajemnością. ...cdn...    pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 24 luty 2011

cz.1 powoli usiadł na zardzewiałym krześle. rozejrzał się dookoła : szare, smutne pomieszczenie idealnie odzwierciedlało Jego nastrój. spojrzał na swoje ręce - gdyby nie były skrępowane kajdankami, bez wątpienia próbowałby się udusić. nagle otworzyły się drzwi. zobaczył w Niej wymizerniałą starszą Panią - poznał od razu, była to jej matka. matka tej, którą przedwczoraj tak brutalnie zabił. usiadła naprzeciw Niego. spodziewał się krzyków, przekleństw, gróźb z Jej strony, ale Ona wykazała zupełnie inną reakcje - spoglądając prosto w Jego czekoladowe tęczówki zaczęła rzewnie płakać. każda łza rozdzierała Jego serce na pół, paliła Go od wewnątrz. chciał coś powiedzieć, ale zdawał sobie sprawę, że każde wypowiedziane przez Niego słowo, w oczach tej kobiety przeistoczy się w kłamstwo. kochał jej córkę, kochał ją okropnie, zresztą z wzajemnością. ...cdn... / pstrokatawmilosci

miłość zaczyna się w momencie kiedy bez oporów mogłabyś wyrwać serce ze swojej piersi i wręczyć Mu je z nonszalanckim uśmiechem. nie bałabyś się  że mógłby je wziąć  po czym bez żadnych skrupułów wyrzucić do najbliższego śmietnika. ufasz Mu  mimo opinii jakie krążą wokół Jego osoby. rani Cię  jednak tłumaczysz sobie to tym  że żaden człowiek nie jest idealny  każdy popełnia błędy  które mogą odbić się na drugiej osobie. to właśnie ten moment kiedy na pytanie 'jesteś zakochana?' odpowiadasz krótkie 'nie' po czym z powagą dodajesz 'nie jestem zakochana  ja kocham'.

nawet.niewiesz.jak.bardzo dodano: 24 luty 2011

miłość zaczyna się w momencie kiedy bez oporów mogłabyś wyrwać serce ze swojej piersi i wręczyć Mu je z nonszalanckim uśmiechem. nie bałabyś się, że mógłby je wziąć, po czym bez żadnych skrupułów wyrzucić do najbliższego śmietnika. ufasz Mu, mimo opinii jakie krążą wokół Jego osoby. rani Cię, jednak tłumaczysz sobie to tym, że żaden człowiek nie jest idealny, każdy popełnia błędy, które mogą odbić się na drugiej osobie. to właśnie ten moment kiedy na pytanie 'jesteś zakochana?' odpowiadasz krótkie 'nie' po czym z powagą dodajesz 'nie jestem zakochana, ja kocham'.

patrzę jak każdej z tych laleczek oczy wychodzą na wierzch ze wściekłości. umierają wręcz zazdroszcząc mi tego  co mam przy sobie. widzę jak mierzą spojrzeniem moją dłoń splecioną z Jego  jak zaciskają pięści kiedy On całuje moje usta. mają ten żałosny wyraz twarzy  plotkując ze swoimi przyjaciółkami na Nasz temat. robią wszystko  abym choć raz poczuła się zraniona  co totalnie im nie wychodzi. mam obok faceta  będącego zarówno miłością mojego życia  jak i tarczą. ochroną przed całym złem tego świata.

nawet.niewiesz.jak.bardzo dodano: 24 luty 2011

patrzę jak każdej z tych laleczek oczy wychodzą na wierzch ze wściekłości. umierają wręcz zazdroszcząc mi tego, co mam przy sobie. widzę jak mierzą spojrzeniem moją dłoń splecioną z Jego, jak zaciskają pięści kiedy On całuje moje usta. mają ten żałosny wyraz twarzy, plotkując ze swoimi przyjaciółkami na Nasz temat. robią wszystko, abym choć raz poczuła się zraniona, co totalnie im nie wychodzi. mam obok faceta, będącego zarówno miłością mojego życia, jak i tarczą. ochroną przed całym złem tego świata.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć