 |
|
- Dzień dobry skarbie ; ]]
- Dzień dobry kochanie ^^
- Co Ci podać na śniadanie? ; >
- Szklankę musu truskawkowego, łyżeczkę swej słodyczy, i milion buziaczków, tak na początek ;)*
-czy między wami coś jest?
-powietrze chyba..
|
|
 |
|
Nie każdy człowiek potrafi cieszyć się z życia tak jak ty, jesteś namacalnym dowodem na to że nawet gdy jest ponura rzeczywistość za oknem, potrafisz się cieszyć i doceniać życie takim jakim jest , nie tak jak INNI próbują zmieniać go na lepsze. Okłamują się, nie potrafią się pogodzić z losem i ciągle są sprzymierzeńcami smutku. Egzystencja człowieka jest jak karuzela.
|
|
 |
|
Czy naprawde potrafiła o nim zapomnieć? Czy potrafiła pogodzić się z tym, że już nigdy go nie przytuli, że on już nigdy nie szepnie do jej ucha czułego 'Kocham Cię'. Każdy potrafi tylko powiedzieć: czas leczy rany, wszystko będzie dobrze. Ale tak nie będzie. Dlaczego oni wszyscy są tacy naiwni. Nie godziła się z tym co Bóg jej dawał. Podobno człowiek jest kowalem własnego losu.. to dlaczego wszyscy mówią, że ich życie potoczy się według planu Bożego. Zaczęła wątpić w tego Wielkiego Stwórcę. Jedyne w co jeszcze wierzyła to w Niego.. tego, który na każdym kroku przypominał jej o swoim cholernym istnieniu.
|
|
 |
|
-Jak daleko Twoja miłość sięga?
-Aż na drugi brzeg - po niewidoczną ziemię.
-Przysiegasz?
-Przysięgam.
-No to mnie przenieś...
|
|
 |
|
- chcę tego misia.
- po co ci ten miś? Przecież ty nie lubisz pluszaków.
- ale tego chcę. On ma twoje oczy.
|
|
 |
|
- a czy wytrzymasz ze mną?
- nie wytrzymam bez Ciebie ! '
|
|
 |
|
-Wiesz kiedy patrzę w gwiazdy myślę ,że będzie lepiej.
-A co nie będzie ?-zapytał
-Dla nas już nie może.
|
|
 |
|
-Dobrze ja będę Śpiąca Królewną, a Ty królewiczem.
-A ona będzie złą macochą.?
-Nie, ona nie jest z naszej bajki.
|
|
 |
|
`bo teraz należymy do siebie (...)
jesteś częścią mnie
i serio, życie bez ciebie byłoby beznadziejne.'
|
|
 |
|
Czekała na niego przed szkołą. Tak jej powiedział. Aby czekała bo ma jej coś ważnego do powiedzenia. Nie wiedziała co chce jej oznajmić. Po kilku minutach zaczęła się niecierpliwić. Go nadal nie było. Zza rogu wyłoniła się znajoma kurtka.. ale nie, to nie on. Denerwowała się jeszcze bardziej. Może coś mu się stało. A może po prostu coś mu wypadło i nie mógł przyjść. Po kolejnym kwadransie nie było go widać. Zrezygnowana wróciła do domu. Wieczorem przyszedł jej sms.. napisane było: ` Kochanie. Miałaś na mnie czekać.. a chciałem ci powiedzieć jak bardzo Cie kocham. P.S. wyjrzyj przez okno ` . Przed domem było pełno czerwonych róż. Ogród rozświetlały poukładane w kształcie serca świeczki. Wszystko to wyglądało cudownie. Chciała żeby czas stanął w miejscu. Chciała zostać z Nim już tak na zawsze. W tej atmosferze odzwierciedlającej doskonale ich uczucie.
|
|
 |
|
Trzymając się za ręce biegli przez park jak małe dzieci. Zadowoleni z życia cieszyli się sobą. Każdą chwile spędzoną razem uznawali za ósmy cud świata. Uwielbiali pokazywać ludziom, że cieszą się swą jakże nienaturalną miłością.
|
|
 |
|
' Tylko z Tobą mam szanse
osiągnąć to,
co najważniejsze jest,
wiec przestrzegaj mnie,
gdy robię zły krok. '; *
|
|
|
|