 |
|
4 nad ranem, słuchawki na uszach, pamiętnik, lejące się słowa, łzy.
|
|
 |
|
że ginę nocami myśląc o Tobie?
|
|
 |
|
ależ zabawne, prawda? łapczywa suko.
|
|
 |
|
to ja jestem alkoholem i wprowadzam w Twojej głowie zamęt.
|
|
 |
|
pomiędzy wyborem - co się czuje, a co się wie.
|
|
 |
|
Pokaż mi, że jesteś mnie wart. Udowodnij, że zasługujesz na drugą szansę bardziej niż Ci,którzy nie dostali ode mnie nawet tej pierwszej. Bądź, okej? Bądź i kochaj, a reszta się ułoży.
|
|
 |
|
nie interesuje mnie to, jaki on jest. nie opowiadaj o nim. chcę tylko wiedzieć, jaki będzie dla mnie.
|
|
 |
|
wiele cudzych ran odczujesz na własnym ciele.
|
|
 |
|
Próbuję z tym walczyć, każdego dnia, w każdej pieprzonej chwili próbuję siebie zrozumieć. Analizuję, rozmyślam, przewiduję różne scenariusze, ale wciąż tkwię w jednym miejscu. Niszczę swoje życie.
|
|
 |
|
Nie wolno tak rozkochiwać, aby potem sobie iść
|
|
 |
|
Wszystko,czego pragnę, to troche więcej Ciebie.
|
|
|
|