 |
|
Wszystko jest stanem umysłu, imperium zmysłów.
Wynik namysłu, gry logiki i mych słów /DGE
|
|
 |
|
W ludziach najbardziej żałosne jest to, że najwięcej mówią o tych, których nie znają, często mylnie oceniają po wyglądzie, myśląc, że z wyglądu czyta się jak z "otwartej księgi", natomiast nie widząc tych największych wad osób będących przy nas na każdym kroku. // ediit
|
|
 |
|
Za kilka miesięcy znów przyjdzie lato, zrzucę z siebie te wszystkie bluzy, jeansy zamieniając je na sukienkę i szpilki. Usiądę na molu, wcisnę słuchawki w uszy, włączę muzykę, próbując zagłuszyć myśli, które mówią od lat o kilku niezałatwionych sprawach o których nie mogę zapomnieć i ruszyć dalej. / ediit
|
|
 |
|
to miejsce w którym nikt nie jest w porządku
|
|
 |
|
'istnienia nie da się odłożyć na później więc może póki co przestań myśleć o jutrze
|
|
 |
|
a może masz to czego nie ma nikt inny, a może nie masz tego co mają wszyscy . a może bliscy są ci bliscy tylko z nazwy i wcale nie są tobie życzliwi ci, których znasz ty . a może jak będziesz starszy, zrozumiesz cokolwiek, a może umrzesz nie wiedząc nic, nawet o mnie .
|
|
 |
|
nigdy nie pytaj mnie, kto jest osobą, którą kocham. po prostu spójrz w moje oczy. widzisz? tkwi w nich jeszcze namiastka jego uśmiechu. zwróć uwagę jak się uśmiecham, gdy tylko go zobaczę. ile euforii w moim małym serduszku wywołuje jego osoba. zauważ, jak posmutniałam, gdy straciłam go z pola widzenia. nie wnikaj, gdy na pytanie czy to on spuszczę głowę w dół i dam upust emocją w formie łez. gdy się dokładnie przyjrzysz, zobaczysz w tych słonych kroplach odbicie moich uczuć do niego. nie zrozumiesz mnie. nie przytulisz mnie tak jak on, nie sprawisz, bym Twoje oczy pokochała tak, jak jego błękitne tęczówki. nadal nie rozumiesz? nie jesteś nim.
|
|
 |
|
nagle w żagle łapię ciepły wiatr,
znów pragnę, na prawdę widzę piękny świat
|
|
 |
|
Nienawidzę słów 'inni mają gorzej', bo każdy, choć raz w życiu przeżywał swój własny koniec świata.
|
|
 |
|
wspaniale było znów zasnąć u jego boku opierając głowę na jego piersi obejmując twardy jak stal brzuch splatając nogi z jego nogami
|
|
|
|