 |
a ja właśnie umieram z miłości... i wcale mi się to nie podoba, oj wcale.
|
|
 |
Spędziliśmy razem noc. Co prawda tylko w moim śnie, ale i tak smutno mi, że nie dzwonisz
|
|
 |
“ mam być do przesady pruderyjna, kokieteryjnie zalotna, zalotnie figlarna, figlarnie ponętna, ponętnie erotyczna, erotycznie niezaspokojona, a wtedy on zwróci na mnie uwagę. nie daje mi jednak spokoju zasadnicze pytanie: dlaczego to ja mam być taka, śmaka i owaka, aż do erotycznie niezaspokojonej? dlaczego to ja muszę robić z siebie idiotkę, żeby on zobaczył we mnie kobietę? a on? czy nie może tak po prostu podejść, spojrzeć mi głęboko w oczy i czule wyznać: „od pierwszego spojrzenia zwróciłem na ciebie uwagę”? ”
|
|
 |
“ I jeżeli całujemy się aż do bólu - jest to słodycz, a jeżeli dusimy się w krótkim, gwałtownym, wspólnie schwyconym oddechu - ta sekundowa śmierć jest piękna. ”
|
|
 |
Ale kiedy zostaję sama i przychodzą mi do głowy strzępy wierszy, fragmenty piosenek, którymi można by zapełnić ściany niejednego pokoju, kiedy po raz kolejny chciałabym tą piękną drogą iść z kimś za rękę, to coś mi mówi, że jeszcze potrafię nawet, trochę, zupełnie normalnie i tak jak dawniej - kochać.
|
|
 |
Co się dzieje z człowiekiem, kiedy pęka mu serce?
Nic. Zupełnie nic. Przecież żyję, piję herbatę, biorę prysznic, czytam książki, czasem nawet się uśmiecham.. z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumiesz ?
|
|
 |
..kilka spraw do załatwienia, kilka miłości do zakończenia i kilka wspomnień do zapomnienia.
|
|
 |
jeszcze krok i znowu spadną liście. ale ta jesień będzie inna. inna niż wszystkie. i może nawet nie zauważę, kiedy zacznie się robić chłodno. schowam ręce do Twoich kieszeni.
/tak, chciałabym.
|
|
 |
Jestem jak papieros...
170 centymetrów owiniętego w białą bibułkę skóry człowieka.
Ktoś zapala mnie miłością,
Zaciąga się kilka razy i zostawia wśród popiołu bym dogasł.
Raz, drugi, trzeci...
Ulatuje z dymem i sam nie wiem ile jeszcze mnie we mnie zostało.
/52 Dębiec "Papieros"
|
|
 |
ludzie, których kochamy, powinni odchodzić razem ze swoimi rzeczami.
|
|
 |
Po prostu jesteś takim samym wałachem jak reszta.
|
|
 |
Spoglądając w ich juz nie-wspolna przestrzen chciała poczuć zimny smak jego ust. Chciała usłyszec jak czule do niej szepcze o tym że kocha ją jak nikogo wczesniej..
|
|
|
|