 |
|
jesteś pewien że chcesz ze mną być? wiesz, jestem trudnym przypadkiem z chorobą psychiczną
|
|
 |
|
Nie męcz mnie odwykiem, moge być ćpunem jak ty Bedziesz narkotykiem
|
|
 |
|
Mogę zaufać Tobie, jej, tamtemu kolesiowi, sprzedawcy, nawet panu od ksero. Mogę zaufać każdemu człowiekowi na ziemi. Ale tylko jeden raz.
|
|
 |
|
A wieczorami siedzimy na dachu i jemy gwiazdy plastikową łyżeczką. (;
|
|
 |
|
Dziękuje Bogu za te mordy co idą tą samą drogą .
|
|
 |
|
nie wierzę w prognozy pogody i męskie obietnice..
|
|
 |
|
zgwałcę twoją pewność siebie !
|
|
 |
|
dyplomacja to powiedzieć komuś spierdalaj w taki sposób by poczułpodniecenie na myśl o zbliżającej się podróży
|
|
 |
|
wiem, nie jestem śliczna. Nie jestem zgrabna, szczupła, nie jestem 'laską'.Ale jestem małą, słodką istotką, z pulchnymi policzkami, zapłakanymi oczkami i z serduszkiem, po brzegi przepełnionym miłością i właśnie to chciałabym Ci ofiarować.Swoje smutki, żale. smutne oczy, bezradne ręce. chwile zwątpienia, chwile radości.Serce zranione, skrzywdzone, poniżone uczucia, czułe słowa, drżące usta i dłonie, rozczarowany wzrok. Rumieńce na twarzy, uśmiech, pojawiający się wraz z Tobą . Właśnie tyle chciałabym Ci dać. Całą siebie. Po prostu .
|
|
 |
|
czemu ty cały czas słuchasz hip hopu , przecież to nie jest wcale kobiece . ty sie uważasz ze kobiete w wieku pietnastu lat ? ja sie nie czuje , a nawet jak zaczne sie czuć to będe słuchać hip hopu a nie tego twojego nowego disco przypału .
|
|
 |
|
I jeżeli masz problem o to, że oddycham Twoim tlenem, to złap go w słoik i przypierdol cenę !
|
|
 |
|
Tak, masz rację, jestem dużym dzieckiem. Ja nie widzę nic złego w tym, że lubię się śmiać, lubię oglądać bajki, zawsze czym się bawię w rękach, że wszędzie mam łaskotki, że lubię kolorowe rzeczy. Ja nie widzę w tym nic złego .Kocham wieczorami gdy pada deszcz otworzyc okno usiąść dupskiem na parapet z kubkiem herbaty w dłoniach i smutnymi piosenkami w słuchawkach , siedziec i mysleć , o byle czym ... Ale teraz szczerze się ciebie pytam: Czy jesteś gotowy wiążąc się z dziewczyną, być przy okazji jej opiekunem? Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Kiepsko flirtuję, ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca, nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć, że będąc ze mną, musisz być niepewnym tego co mi do głowy wpadnie i wiedzieć, że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. Więc jak? Wchodzisz w to?
|
|
|
|